15

Jeśli gry z Pegasusa to tylko Nesbox

Super Mario Bros, Contra, Tank 1990 – to tylko pierwsze z brzegu przykłady gier, które wspominam z ogromnym sentymentem. Pegasus był moją pierwszą konsolą do gier i tylko usterka była powodem pozbycia się tego sprzętu. Do dziś jednak żałuję, że nie nabyłem wtedy kolejnego egzemplarza, by móc dzisiaj wykorzystać kurzące się w piwnicy kartridże. Na […]

Super Mario Bros, Contra, Tank 1990 – to tylko pierwsze z brzegu przykłady gier, które wspominam z ogromnym sentymentem. Pegasus był moją pierwszą konsolą do gier i tylko usterka była powodem pozbycia się tego sprzętu. Do dziś jednak żałuję, że nie nabyłem wtedy kolejnego egzemplarza, by móc dzisiaj wykorzystać kurzące się w piwnicy kartridże. Na całe szczęście zapeleńców mających za cel przywrócić tamte czasy nie brakuje.

Po wpisaniu w Google „gry nes” lub „gry pegasus” otrzymamy dostęp do setek, jeśli nie tysięcy gier, które możemy uruchomić dzięki działającym lepiej lub gorzej emulatorom. Wiele z nich wspiera grę przez sieć oraz kontrolery, dzięki którym możemy poczuć się niemal zupełnie tak samo jak kilkanaście lat temu. Przeczesując kolejne strony w poszukiwaniu gier, których tytułów już nie pamiętam, a jednak obraz z ich rozgrywki doskonale zachował się w pamięci, trafiłem pod adres Nesbox.com.

Nesbox online

Clipboard01

Tam spotkała mnie miła niespodzianka w postaci emulatora Nintendo Entertainment System (pierwowzoru dla Pegasusa), stworzonego w technologii Flash i uruchamiającego ulubione gry bezpośrednio w przeglądarce. Po utworzeniu konta w serwisie i zalogowaniu się, dostępne są nawet takie opcje jak zachowywanie stanu gry i rozgrywka przez sieć. Nie ma najmniejszego problemu z trybem pełnoekranowym i wsparciem dla klawiatury, więc w każdej chwili na każdym komputerze z przegladarką internetową i dostępem do Sieci możemy w ciągu kilku chwil pozwolić sobie na odrobinę rozrywki.

Clipboard02

To jednak nie wszystko. Nesbox to także istna kopalnia poradników do gier, więc jeżeli będziecie mieli jakiekolwiek problemy z pokonaniem „bossa” na jednym z poziomów to potrzebne informacje są na wysiągnięcie ręki. Dodatkowo Nesbox oferuje opcję dodawania własnych tak zwanych „romów”, czyli plików będących obrazami z grami. W przypadku, gdyby cokolwiek było dla Was niejasne do przetłumaczona na język polski strona z pomocą na pewno okaże się przydatna.

Nesbox offline

IMG_2892

Gdyby tego było mało Nesbox znajdziemy także w Sklepie Windows. Przeznaczona dla urządzeń z Windows 8.1 aplikacja jest zupełnie darmowa, a obsługa uproszczona do maksimum. W centrum znajdziemy gry z podziałem na te, które uruchamialiśmy ostatnio, zaś zaraz obok znalazły się te najczęściej wyszukiwane. W prawy górnym rogu umiejscowiona została wyszukiwarka, która umożliwia błyskawicznie odnalezienie żądanego tytułu.

Jeżeli sądziliście, że dodawanie gier do biblioteki będzie problematyczne to muszę Was zaskoczyć. Po przejściu na stronę Nesboxa doskonale widoczny jest przycisk „Open in Nesbox for Windows 8”. Po krótkiej chwili ujrzymy komunikat o próbie otwarcia aplikacji Nesbox (na co oczywiście zezwalamy), następnie gra jest pobierana i uruchamiana.

Zrzut ekranu (30)

I tak dochodzimy do kwestii sterowania. Aplikacja obsługuje naturalnie klawiaturę, która choć jest rzeczywiście jest dość wygodna, to nie jest najlepszym wyjściem. Dlatego w jednej z ostatnich aktualizacji pojawiło się wsparcie dla kontrolerów Xbox, które podłączyć może za pomocą kabla USB lub bezprzewodow. Niestety nie miałem możliwości sprawdzenia czy równie dobrze aplikacja radzi sobie z innymi kontrolerami.

Zrzut ekranu (31)

Nie zapominajmy jednak, że Windows 8.1 to także system, który znajdziemy na tabletach wyposażonych w ekrany dotykowe. Jak się okazuje, nie oznacza to wcale, że będziemy musieli zrezygnować z kontynuowania rozgrywki w podróży. Autorzy aplikacji Nesbox przygotowali także bardzo dobrze sprawdzające się sterowanie za pomocą przycisków wirtualnych. Komfortu podczas gry nie można oczywiście porównywać z tym, gdy w naszych rękach znajduje się tradycyjny pad, lecz jest na tyle wygodne, że po pewnym czasie staje się niezauważalne i można się do niego przyzwyczaić.

Takim oto sposobem, mój tablet z Windows 8.1 stał się ostatnio konsolą podłączaną do telewizora, a ja z padem w ręce pokonuje kolejne poziomy lub rozgrywam kolejne mecze w ulubione gry sprzed kilku lat. Oczywiście wszystko to możliwe było już jakiś czas temu, ale Nesbox czyni to wszystko tak łatwym, że sięgnięcie po ulubiony tytuł to zaledwie dwa-trzy kliknięcia lub dotknięcia ekranu.

Aktualizacja: Postanowiłem skontaktować się z autorem całej platformy Nesbox – Vadimem Grigorukiem – i zadać mu kilka pytań:

– Skąd wziął się pomysł na Nesbox?

– Istnieje wiele stron oferujacych emulację tych platform w przeglądarce, lecz każda z nich wymagała środowiska Java. Spróbowałem więc przygotować własną platformę w oparciu o Flash.

– Czy możesz pochwalić się liczbą codziennych odwiedzin strony?

– Każdego dnia stronę odwiedza od 20 do 25 tysięcy użytkowników.

– Jakie masz plany wobec Nesboxa? Czy w grę wchodzą aplikacje dla innych systemów niż Windows 8?

– W planach jest udostępnienie aplikacji na Androida oraz być może dla systemu Windows (tryb pulpitu), Linuxa i OS X. Planuję dodać emulację GameBoy’a Advance/Color i Sega Mega Drive. Próbowałem przenieść emulator do środowiska Java, lecz działał on bardzo wolno, dlatego muszę zaczekać na poprawę wydajności JaaScriptu w przeglądarkach.

– Czego możemy spodziewać się po aktualizacjach aplikacji dla Windows 8?

– Emulacji kolejnych platform, trybu multiplayer i rankingu graczy.

Jak widać, plany Vadima wobec Nesboxa są naprawdę ambitne, dlatego będę miał na oku jego rozwój.