27

Jak zrobić idealne zdjęcie – poradnik dla przyszłego fotografa

Jak zrobić naprawdę dobre zdjęćie? Dziś wystarczy najbardziej mobilny aparat, jaki powstał oraz chęci i odrobina umiejętności, których można nabyć w mgnieniu oka stosując się do kilku wskazówek.

Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie. O ile zrobisz zdjęcie

Słowo fotografia nie kojarzy się już dzisiaj tylko z profesjonalnym sprzętem, osobami które z niego korzystają i wystawami zdjęć. Dziś naprawdę wystarczy najbardziej mobilny aparat, jaki powstał oraz chęci i odrobina umiejętności, których można nabyć w mgnieniu oka stosując się do kilku wskazówek. Jeśli o sprzęt chodzi, to nawet smartfon pozwoli wygenerować rezultaty, z których sami będziecie zaskoczeni – na przykład Huawei P30 Pro potrafi dziś tyle, że może czasem zastępować profesjonalny sprzęt. Jeśli o chęci i umiejętności chodzi, to poniżej przygotowaliśmy dla Was zbiór podpowiedzi i wskazówek, które pozwolą lepiej wykorzystać aparat, który już macie, być może po to, by wziąć udział w konkursie fotograficznym InFocus Awards 2019, gdzie każdy ma szansę na wygraną. Hasło przewodnie to Nieodkryte Piękno dotyczące fotografii przedstawiających piękne i nieoczywiste miejsca oraz sytuacje. 

I nie chodzi tutaj wcale o egzotyczne i odległe miejsca, bo okazji na zrobienie świetnego zdjęcia nie brakuje w najbliższym otoczeniu. Są wręcz na wyciągnięcie ręki, dlatego warto czasem rozejrzeć się dookoła i przyjrzeć nawet tym najbardziej nudnym i codziennym obiektom, miejscom czy sytuacjom, których przedstawienie na zdjęciu wykonanym przez Was może nabrać innego kontekstu czy znaczenia.

Jakie jest idealne zdjęcie?

Zdjęcie wykonane smartfonem P30 Pro

W tytule zadaliśmy pytanie “jak zrobić idealne zdjęcie?”. Czy takie w ogóle istnieją? Jeżeli spojrzymy na to w ten sposób, że uznamy fotkę za idealną, gdy będzie spełniać Wasze oczekiwania, to jak najbardziej. By osiągnąć jak najlepsze rezultaty, należy jednak pamiętać o kilku zasadach, których przestrzeganie zwiększy nasze szanse na uchwycenie odpowiedniego zdjęcia.

Warto zacząć od fundamentalnej sprawy, jaką jest światło. To kluczowa kwestia i niezależnie od tego, jak często i jak wiele robicie zdjęć, należy mieć to na uwadze. Korzystanie ze światła naturalnego jest (prawie) zawsze najlepszym wyjściem. W związku z tym przypomnę zasadę o złotych godzinach, czyli porach, w których najlepiej fotografować – to okres zaraz po wschodzie słońca oraz chwilę przed zachodem. Istnieje także pora określana mianem niebieskiej godziny, czyli czas zaraz po zachodzie. W takich warunkach kąt padania światła jest mniejszy, samo światło nie jest takie ostre i silne, dlatego znalezienie odpowiedniego kadru jest łatwiejsze.

Naturalnie, nie oznacza to, że robienie zdjęć o innych porach będzie błędem. Wręcz przeciwnie, czasem rezultaty mogą okazać się bardziej zaskakujące i atrakcyjne. Podobnie sprawa ma się ze światłem sztucznym – użycie neonu czy nawet zwykłej lampki w celu doświetlenia przedmiotu pod właściwym kątem.

Drugą sprawą, którą poruszę, jest cierpliwość. Być może powinna znaleźć się na pierwszym miejscu, ale wiedząc o jakich porach najlepiej fotografować, należy często uzbroić się w ogromne ilości cierpliwości. Mam tu na myśli nie tylko wyczekiwanie na właściwą godzinę, ale także zaparcie podczas robienia samego zdjęcia. Czasem wystarczy odrobina szczęścia, by momentalnie złapać dokładnie to, o co nam chodzi, a czasem należy zarezerwować o wiele więcej czasu nawet na zrobienie tego jednego właściwego zdjęcia. Nie zrażajcie się zbyt szybko i nie poprzestawajcie na tylko jednym ujęciu – obróbka zdjęć jest dzisiaj bardzo ważna i by mieć nad czym pracować, dobrze jest mieć bazę wielu fotografii, z których będzie można wybrać to najlepsze lub nawet połączyć kilka w jedno.

Wracając do kwestii technicznych, nie moglibyśmy pominąć klasycznej zasady dotyczącej kompozycji zdjęcia. Reguła trójpodziału, której geneza pochodzi z aż 1797 roku, opiera się na matematyce, dzięki czemu odnalezienie najlepszych proporcji w obrazie będzie możliwe. Efekt działań Thomasa Smitha doprowadził do utworzenia reguły, według której najlepszy stosunek światła, cieni, form i kolorów będzie właśnie wtedy, gdy zachowany proporcje 2/3 do ⅓. 

Zdjęcie wykonane smartfonem P30 Pro

W praktyce oznacza to, że najbardziej interesujący najciekawszy obszar powinniśmy umieścić w jednym z 8 pól znajdujących się wokół centralnego pola -w sumie jest ich 9, bo powstały z podziału kadru dwoma poziomymi i dwoma pionowymi liniami w równych odstępach. Efekt jest taki, że zdjęcie będzie bardziej dynamiczne. Jeśli fotografujecie krajobraz, to linia horyzontu powinna znaleźć się w 1/3 kadru, czyli poniżej połowy. Wszystko to wynika z tego, jak człowiek najczęściej odbiera widziany przed sobą obraz – aż 41% uwagi skupia się na lewym górnym rogu, na tym poniżej w 25%, zaś prawy górny to 20% i prawy dolny 14% jego zainteresowania. Centralny punkt interesuje nas statystycznie najmniej.

Kilka porad od zapalonego fotografa-amatora

Z codziennych praktyk pozwalających uchwycić ciekawe kadry mogę dodać od siebie kilka sugestii. starajcie się wzbogacić ujęcie jakimś dodatkowym przedmiotem, obiektem lub osobą, która znajdzie się przed fotografowanym punktem – taki efekt rozmazania nada całości głębi. Nie róbcie też zdjęć zachowując cały czas tę samą pozycję. Przykucnijcie, połóżcie się, wejdźcie na ławkę, schodki – zróbcie cokolwiek, by zmienić perspektywę, odejść od klasycznego spojrzenia na wszystko. Dobrym punktem są przeróżne wiadukty dające szansę zrobić zdjęcie przechodniom, autom, budynkom i krajobrazom w ciekawym otoczeniu.

Gdy pamięć Waszego smartfonu zapełni się zdjęciami, warto sięgnąć po odpowiednie narzędzie, do obróbki fotki. Ich obsługa jest dzisiaj tak banalna, że dosłownie każdy poradzi sobie nawet z tymi bardziej zaawansowanymi aplikacjami – w kilku z nich twórcy ułatwili szybką edycję zdjęć zamieniając przesuwanie kontrolek w gesty. Po nabraniu wprawy zobaczycie jak szybko i przyjemnie można dostosować te najbardziej podstawowe wartości jak ekspozycja, kontrast, jasność, nasycenie i tak dalej. Czasami niewielka korekta daje ogromne efekty, dlatego warto spróbować od mniejszych poprawek i spędzić nad tym trochę czasu. Jeśli nie macie pomysłu na obróbkę, możecie wybrać programy posiadające zróżnicowane filtry, które – dodatkowo – można personalizować. Wtedy kilka tapnięć wystarczy, by zmienić oblicze zdjęcia.

Zrób zdjęcie i zgłoś je w konkursie InFocus Awards 2019

A jako, że najlepszy aparat to ten, który zabieramy zawsze ze sobą, to mając na uwadze powyższe sugestie i podpowiedzi, łapcie za telefony Huawei i róbcie zdjęcia, które zwyciężą w konkursie InFocus Awards 2019. Ten rozgrywany jest w sześciu kategoriach: Twarze; Emocje; Witaj, życie; Z odległości; Storyboard; Żyj chwilą. Jak więc widać, możliwości są naprawdę duże, ponieważ konkurs nie ogranicza swobody, jeśli chodzi o tematykę czy technikę wykonania zdjęcia. Jeśli nie posiadacie smartfonu Huawei, to korzystając z wakacyjnej promocji możecie wyposażyć się w takowy w bardzo atrakcyjnej cenie. Warto spróbować, bo specjalną nagrodą dla polskich uczestników międzynarodowego konkursu fotograficznego Huawei InFocus Awards. (każdy, kto zgłosi zdjęcie w konkursie i opublikuje na Instagramie lub Facebooku z hasztagiem #InFocusPL) jest udział w ekskluzywnych warsztatach fotograficznych. Poprowadzi je wybitny fotograf mody, Marcin Tyszka. Jest więc o co walczyć, bo do zgarnięcia jest też 10 000 euro oraz nagrody rzeczowe: Huawei P30 Pro, smartfon, który według rankingu DxOMark jest najlepszym smartfonem fotograficznym na świecie. Zgłoszenia można przesyłać na tej stronie do 11 sierpnia. Wyniki poznacie we wrześniu.

 

Materiał powstał we współpracy z marką Huawei