147

Jak Lumie radziły sobie w Święta? Właśnie tak

Microsoft z Lumiami ma i będzie mieć nieco pod górkę. Mam nadzieję (bardzo egoistyczną, bo używam tej platformy), że po premierze Windows 10 cokolwiek w tej materii się zmieni. Od Windows Phone 7 opartego na jądrze CE zmieniło się naprawdę wiele, mam już drugi telefon z tej serii i mimo wszystko jestem zadowolony – przede […]

Microsoft z Lumiami ma i będzie mieć nieco pod górkę. Mam nadzieję (bardzo egoistyczną, bo używam tej platformy), że po premierze Windows 10 cokolwiek w tej materii się zmieni. Od Windows Phone 7 opartego na jądrze CE zmieniło się naprawdę wiele, mam już drugi telefon z tej serii i mimo wszystko jestem zadowolony – przede wszystkim z systemu. Podoba mi się także podejście Microsoftu do projektowania urządzeń – Lumia 535, 830, czy nadchodząca wielkimi krokami 1330 to naprawdę udane i przemyślane konstrukcje.

Czy te dane to zaczątek zbierania żniw po trafnych decyzjach giganta? Śmiem wątpić – przynajmniej na razie. Okazuje się, że pod względem aktywacji nowych telefonów w okresie świątecznym, Microsoft prześcignęli jedynie Apple oraz Samsung.

Dane zostały dostarczone przez Flurry, który bazuje na informacjach z ponad 600 000 aplikacji, które śledzi wraz ze swoimi narzędziami analitycznymi. Wychodzi z tego tyle, że wśród aktywowanych w święta urządzeń, 51,3% należało do Apple. Jedynie 17,7% do Samsunga i niemałe jak na Windows Phone 5,8% – do Microsoftu.

Smartphones

Ogon zestawienia stanowili tacy producenci, jak Sony z 1,6% udziałem w aktywacjach urządzeń i LG z ledwo przekroczonym jednym procentem (1,4). Xiaomi, Huawei oraz HTC nie przekroczyli nawet jednego procenta.

Flurry wyjaśnia jednak, że słaba pozycja chińskich producentów jest spowodowana tym, iż ich urządzenia są nastawione głównie na lokalne rynki, a tam okres świąteczny nie jest akurat tym, w którym robi się takie zakupy, jak na Zachodzie. Nic jednak nie usprawiedliwia HTC, które wraz z Chińczykami dosłownie wsuwał okruszki z tortu, który podzielili między siebie Samsung, Apple oraz Microsoft.

Słaba pozycja Samsunga nie jest jeszcze niczym, co mogłoby nas skłonić do zastanawiania się nad kondycją koreańskiego producenta (oczywiście w zakresie potencjału do utrzymania pozycji na rynku). To, co widzimy powyżej zgadza się z niesłabnącym popytem na urządzenia Apple. Dobra kondycja Microsoftu wraz serią Lumia według mnie wiąże się z tym, iż ów producent oferuje nierzadko naprawdę przystępne cenowo telefony, nieźle współpracujące z Windows Phone przy relatywnie biednej specyfikacji sprzętowej. Działania Microsoftu polegające na dalszym oferowaniu takich właśnie smartfonów mogą przynieść wymierne, długofalowe korzyści.

Grafika: 1, 2

Źródło: Windows Central