10

Internetowe desktopy atakują – MyGoya

WebOs czyli Web operating system to narzędzia, które mają zastąpić nasze dotychczasowe środowisko pracy oraz cały system operacyjny jaki mamy zainstalowany na komputerze. Ktoś kiedyś nawet powiedział, że narzędzi tego typu to przyszłość internetu i element, który wyprze klasyczne systemy operacyjne. No i zaczęło się tworzenie wirtualnych systemów operacyjnych, czegoś co można by nazwać wirtualnymi […]

WebOs czyli Web operating system to narzędzia, które mają zastąpić nasze dotychczasowe środowisko pracy oraz cały system operacyjny jaki mamy zainstalowany na komputerze.

Ktoś kiedyś nawet powiedział, że narzędzi tego typu to przyszłość internetu i element, który wyprze klasyczne systemy operacyjne. No i zaczęło się tworzenie wirtualnych systemów operacyjnych, czegoś co można by nazwać wirtualnymi systemami operacyjnymi i wieli wielu innych programów, który nikt poza twórcami nie umie używać.

Jednym z przykładów WebOS jest serwis MyGoya – prześlicznie zrobiony wirtualny desktop, który właśnie uruchomił swoją amerykańską wersję (serwis tworzony jest przez Niemców)

MyGoya – stara sie jak może dostarczyć nam tych samych narzędzi co klasyczny desktop czyli oferuje nam : zarządzanie plikami, onlinową powierzchnie dyskową, workflow-y, email, zarządzanie kontaktami, kalendarz, chat, media player-a, ulubione, notatki, przeszukiwanie takich serwisów jak Flick i wiele innych narzędzi.

Mimo iż, MyGoya wygląda naprawdę ciekawie to jednak jestem sceptycznie nastawiony do tego typu produktów. W czasach, w których nadal potrzebne są filmy edukacyjne o tym do czego służy RSS, tego typu serwisy wychodzą o dwa kroki dalej. Dlaczego aż o dwa kroki ? Moim zdaniem następcą czy też czymś co ma nieco przybliżyć użytkownikom formułę RSS są tak zwane strony startowe (jak igoogle). Miejsca gdzie agregujemy najciekawsze informacje w bardzo intuicyjny sposób.

Osoby (nie techniczne), przyzwyczajone do produktów jakimi są strony startowe po przesiadce na tak zwane WebOs-y mogą czuć się zagubione. Zmiana jaką fundują im nowego rodzaju aplikacje web jest na tyle dużo iż wydaje się, że przedwczesna.

Można też popatrzeć na tak zwane webowe systemy operacyjne od strony wymagań. Co jest potrzebne do obsługi wirtualnego systemu operacyjnego? Na przykładzie MyGoya (która cała zrobiona jest w Flash-u) można powiedzieć, że potrzebujemy : klasycznego systemu operacyjnego, dobrej przeglądarki internetowej i zainstalowanego flash-a.

Czy więc używając MyGoya będziemy tak naprawdę używać 2 systemów operacyjnych – jednego fizycznie zainstalowanego a drugiego wirtualnego (któremu i tak jeszcze daleko do zastąpienia prawdziwego desktopu)?

Możliwe, że jestem za bardzo krytycznie nastawiony WebOs-owych serwisów, ale uważam że na tym etapie rozwoju nie są one w stanie zastąpić klasycznych desktopów ani ułatwić pracy przeciętnemu użytkownikowi internetu.

Myślę, że minie jeszcze trochę czasu zanim doczekamy się czegoś co będzie można nazwać internetowym systemem operacyjnym (i to również nie w pełni tego słowa znaczeniu)