4

Instagram może szykować nie lada niespodziankę na święta

Szybkie, łatwe i przyjemne – tak w wielkim skrócie można opisać dzielenie się zdjęciami na Instagramie. To właśnie fotografie cieszą się największą popularnością w branży społecznościowej cały czas nakręcając tę karuzelę. Jest jednak pewien obszar, gdzie Instagram nie istnieje, a Facebook zaczyna tracić grunt pod nogami. Nie może chodzić o nic innego niż wymianę wiadomości. […]

Szybkie, łatwe i przyjemne – tak w wielkim skrócie można opisać dzielenie się zdjęciami na Instagramie. To właśnie fotografie cieszą się największą popularnością w branży społecznościowej cały czas nakręcając tę karuzelę. Jest jednak pewien obszar, gdzie Instagram nie istnieje, a Facebook zaczyna tracić grunt pod nogami. Nie może chodzić o nic innego niż wymianę wiadomości.

What’sApp, Line, Tango, Viber, Snapchat oraz cała masa innych podobnych aplikacji zdobywa coraz szersze grono użytkowników. Odbywa się to na takiej samej zasadzie, jak niegdyś Facebook zdobywał kolejne tysiące użytkowników każdego tygodnia – skoro są tam moi znajomi to i ja muszę tam być. Popularność każdego z komunikatorów to przede wszystkim kwestia regionalna, lecz w znacznej części dzieje się to kosztem właśnie Facebook Messengera. Powodów takiej sytuacji jest naprawdę sporo i przyczyn można doszukiwać się w rosnącym braku zaufania wobec serwisu, brakiem ciekawych nowości, a co za tym idzie również zwykłym znudzeniu. Jest to dość powszechne zjawisko, nic dziwnego więc że Facebook tak usilnie próbuje z taką tendencją walczyć.

Ostatnio odświeżone wersje Messengera dla Androida i iOS oraz aktualizacja głównych aplikacji Facebooka dla Winodws 8 i Windows Phone 8 to spory krok naprzód, lecz Mark Zuckerberg może szykować dla nas coś znacznie ciekawszego, lecz pod zupełnie inną „banderą”.

O ewentualnym pojawieniu się obsługi wiadomości na Instagramie mówi się od dłuższego czasu. Mają o tym świadczyć nie tylko donosy od źródeł bliskich usłudze, ale także pojawienie się adresów mailowych w domenie instagram.com. Dla przypomnienia, ekspansja systemu wiadomości na Facebooku również rozpoczęła się od udostępnienia adresów mailowych w domenie facebook.com, więc faktycznie taką sytuację można potraktować jako pewnego rodzaju zwiastun.

Jak konkretnie miałby ten komunikator wyglądać, jakie możliwości oferować i kiedy się go doczekamy? Niestety na ten moment nie wiemy zbyt wiele, oprócz tego że pojawienie się tej funkcji spodziewane jest przed końcem tego roku. Czas świąteczny z całą pewnością będzie okresem wzmożonej aktywności użytkowników Instagramu i mógłby to być idealny moment na poszerzenie możliwości aplikacji.

Ale czy Instagram rzeczywiście tego potrzebuje? I tak i nie. Tak, ponieważ brak możliwości bezpośredniego kontaktu z innymi użytkownikami platformy, którzy bardzo często dzielą nasze pasje i zainteresowania jest sporym ograniczeniem, a niejednokrotnie jest to bariera nie do przeskoczenia. Z drugiej strony, Instagram poprzez taką dezycję może zatracić część swojej unikalności i stać się aplikacją do wszystkiego, czyli… do niczego. Facebook ma niezwykle twardy orzech do zgryzienia. Próba bezpośredniej rywalizacji ze Snapchatem (aplikacja Poke) okazała się istną klęską, a wspominane uaktualnienia dla Messengera nie wszystkim przypadły do gustu. Czy tym razem będzie inaczej?

Grafika: Cultofmac.