Wywiady

"Im nowsza FIFA tym jej przypadkowość staje się coraz większa"

PK
Paweł Książek
20

Cezary "Kartek" Gontarek to były gracz FIFA, który przez wiele lat reprezentował najlepsze zespoły w kraju. Obecnie pełni funkcję menedżera, ale o scenie wie bardzo dużo. W rozmowie ze mną opowiada, co może przynieść premiera nowej gry z tej serii, która w Polsce przewidziana jest na 27 września. ...

Cezary "Kartek" Gontarek to były gracz FIFA, który przez wiele lat reprezentował najlepsze zespoły w kraju. Obecnie pełni funkcję menedżera, ale o scenie wie bardzo dużo. W rozmowie ze mną opowiada, co może przynieść premiera nowej gry z tej serii, która w Polsce przewidziana jest na 27 września. 

FIFA 14 to kolejny rozdział dla e-sportowej sceny. Czy te coroczne zmiany platform wychodzą na dobre?

Dzięki temu, że FIFA wychodzi co roku na scenie ciągle pojawiają się nowe twarze, które mają szansę rywalizować ze starymi wyjadaczami, gdzie każdy teoretycznie startuje od zera. Jest to przede wszystkim plus dla nowych zawodników, natomiast żałować zmiany platformy na pewno mogą Ci, którzy w daną FIFĘ są bardzo dobrzy, ponieważ nowa FIFA równa się często z innym stylem gry i trzeba poświęcić kolejne godziny na ciężki trening, żeby dojść do poziomu z poprzedniej wersji gry.

Czy wyjście nowej FIF-y daje dużą szansę na wybicie się do czołówki?

Nowa FIFA równa się z tym, że każdy praktycznie startuje od zera. Wszystko zależy od tego, kto ile czasu poświęci nowej odsłonie gry, czy podpasuje dana FIFA, no i oczywiście przyda się troszkę talentu. Dlatego mogę zdecydowanie odpowiedzieć na to pytanie tak, wyjście nowej FIFY jest dużą szansą na wybicie się do czołówki.

Dużo mówiło się, że FIFA to gra, w której występuje dużo przypadków. Jak to zmienia się z upływem czasu?

Niestety im nowsza FIFA, tym jej przypadkowość staje się coraz większa. Z biegiem czasu podczas sezonu to zanika, jednak nie można jej wyeliminować całkowicie. Z jeden strony jest to pozytywne dla rozwoju sceny, ponieważ na pewnym poziomie każdy zawodnik ma szansę wygrać jakiś turniej, z drugiej zaś może to lekko denerwować, bo mimo iż robimy dane zagranie 10 razy identycznie jak poprzednie, nigdy akcja nie skończy się tak samo. Jest to troszkę irytujące, ponieważ o powodzeniu akcji często decydują wypadki losowe. Jednak niektórzy pokazali, że w jakimś stopniu można to kontrolować i potrafią utrzymać się w czołówce przez cały rok.

W Polsce mamy coraz mniej prestiżowych turniejów. Myślisz, że nowa odsłona FIF-y może to zmienić i znów sprowadzić do nas przykładowo FIWC-a?

Nowa FIFA to zawsze nowe wyzwania. Może prestiżowych turniejów jest mniej, jednak ogólnie turniejów w FIFE jest naprawdę sporo.  Wystarczy dobrze poszukać i myślę, że jak ktoś ma czas i pieniądze to przynajmniej dwa razy w miesiącu może pojechać gdzieś na turniej. Wracając do tych bardziej prestiżowych rozgrywek, myślę że FIFA 14 to zmieni, ponieważ jak to często bywa - parzyste numery FIFY zawszę są inne od swoich nieparzystych poprzedniczek. Z tego co widziałem, FIFA 14 bardzo różni się od 13, więc jestem dobrej myśli !

E-sport jeszcze bardziej będzie zmierzał w kierunku turniejów FIF-y, organizowanych na konsolach?

Jeżeli chodzi o turnieje FIFY na pewno jest więcej ich na konsolach niż na blaszakach. Różnica jednak wynika z tego, iż turniej FIFY na konsole znacznie łatwiej zorganizować niż na komputerach stacjonarnych. Jeżeli mówimy o prestiżu to moim zdaniem e-sport zawsze będzie mi się kojarzył z komputerami stacjonarnymi, natomiast konsole z casualami, którzy grają dla dobrej zabawy.

Kartek (w środku na dole) z reprezentacją Polski po zdobyciu Mistrzostwa Europy.

Transmisje z rozgrywek FIF-y nie cieszą się zbyt dużą popularnością w porównaniu do innych gier. Czym to jest spowodowane? Ludzie po prostu wolą obejrzeć mecz piłki nożnej niż wirtualnych piłkarzy?

Jest to przede wszystkim spowodowane tym, iż e-sportowa scena FIFY nie jest tak duża jak w pozostałe gry. Generalnie społeczność FIFY jest bardzo rozległa jednak mało poinformowana. Mamy miliony graczy, jednak mało z nich wie o istnieniu e-sportu. Myślę, że problem ten może rozwiązać EA - twórca FIFY. Gdyby tylko postawili na e-sport, tak jak to robi RIOT, oglądalność mogłaby spokojnie powalczyć z LOL-em czy innymi grami.

Myślisz, że wprowadzenie trybu specatora mogłoby poprawić liczbę widzów?

Na pewno dużo by to pomogło, jednak mimo wszystko bez wsparcia EA nigdy FIFA nie osiągnie tego co inne gry.  FIFA ma ogromny potencjał globalny, zasady są bardzo proste, nie jest brutalna, duch sportowej rywalizacji ogromny. FIFA ma wszystko dzięki czemu mogłaby dobrze się sprzedać, brakuje jednak narzędzia, które przybliżyłoby graczom casualowym  e-sport.

Jakby nie patrzeć – FIFA 14 przyniesie trochę zmian. Sądzisz, że pozwolą na przyciągnięcie jeszcze większej rzeszy fanów do tych mniejszych turniejów?

Każda nowa FIFA to tysiące nowych graczy i miliony starych. Dodatkowo FIFA, która różni się znacznie od poprzedniej to zawsze strzał w dziesiątkę. Dzięki temu mamy wysyp nowych turniejów oraz nowe szanse. Każdy zawodnik może wtedy pomyśleć, czemu mam nie spróbować, przecież teraz wszyscy zaczynamy od nowa!

Podczas premier nowych odsłon tej gry, często zdarza się, że „starsi” gracze próbują wracać na arenę e-sportową. W tym roku też można się tego spodziewać?

Premiera nowej FIFY to zachęta dla starszych graczy na to, żeby jeszcze raz spróbować swoich sił w e-sporcie. Wychodzi to różnie, wszystko zależy od osiąganych wyników. Czasami bywa tak, że jedna FIFA pasuje nam bardziej od drugiej, dzięki czemu gdzieś ci starsi gracze mogą szukać swojej szansy. W końcu granie w FIFE to jak jazda na rowerze, nigdy się tego nie zapomina!

Premiera gry już niedługo. Szykują się jakieś turnieje na start?

Myślę, że będzie sporo turniejów. Czasami aż za wcześnie się pojawiają, no ale nie ma co narzekać tylko się cieszyć. Niektórzy już na pewno mocno trenują w demo, żeby mieć chociaż trochę przewagi w popremierowych turniejach nad tymi, którzy zaczną grać dopiero po premierze.

Jak przewidujesz ten sezon? Będzie jeszcze lepszy od poprzednich?

Ten sezon moim zdaniem będzie jednym z lepszych, jakie mieliśmy w ostatnich latach . Tak jak wcześniej wspominałem - FIFY z numerem parzystym zawsze wnosiły dużo więcej świeżości, dzięki czemu rywalizacja jest jeszcze bardziej zacięta no i godziny spędzone przed nową FIFĄ znacznie się wydłużają. Będzie Boom i czuje w starych kościach, że będzie się działo !

Dzięki za rozmowę.

Dzięki również.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu