Biznes

IBM ostrzy zęby na nowy rynek - zainwestują kilka miliardów dolarów

MS
Maciej Sikorski
11

Internet rzeczy to jeden z ciekawszych tematów dzisiejszego świata nowych technologii. Wizja miliardów urządzeń podłączanych każdego roku do Sieci z jednej strony przeraża, z drugiej fascynuje. Coraz więcej firm interesuje się tym zagadnieniem, bo dostrzega w nim szanse na rozwój. Obojętnością nie m...

Internet rzeczy to jeden z ciekawszych tematów dzisiejszego świata nowych technologii. Wizja miliardów urządzeń podłączanych każdego roku do Sieci z jednej strony przeraża, z drugiej fascynuje. Coraz więcej firm interesuje się tym zagadnieniem, bo dostrzega w nim szanse na rozwój. Obojętnością nie mogła się w tym przypadku wykazać korporacja IBM, która w końcu poinformowała, że otwiera portfel dla IoT.

3 miliardy dolarów. Tyle w najbliższych czterech latach zamierza wydać IBM na projekty opracowywane przez nową komórkę firmy. Zostanie do niej oddelegowana część pracowników, która ma się skupić na tworzeniu rozwiązań związanych z Internetem rzeczy (IoT). Chodzi przede wszystkim o produkty przeznaczone na rynek B2B - IBM nie będzie nagle dostarczał na rynek lodówek, zegarków, samochodów czy butów podłączonych do Sieci. Zamiast tego przygotuje narzędzia, z których skorzystają inne firmy.

Należy mieć na uwadze, że IoT to nie tylko sprzedaż wszelkiej maści urządzeń, które coraz częściej nazywamy inteligentnymi. Ten wątek stanowi zaledwie jeden z elementów układanki. Kolejne to np. zbieranie danych przez urządzenia, ich przetwarzanie i umiejętne wykorzystywanie - na tym polu należy się spodziewać głównych działań IBM. Informacja jest bardzo cennym towarem, ale tylko wtedy, gdy właściwie się ją wykorzysta. Amerykańska legenda może tu naprawdę wiele zdziałać i podejrzewam, że szybko znajdzie szereg partnerów zainteresowanych współpracą. Poszerzy przy tym swoje portfolio patentowe - pisałem jakiś zaś temu, że to właśnie IBM jest liderem patentowania i należy się spodziewać, że prace nad Internetem rzeczy zakończą się nowymi wnioskami patentowymi.

Działania IBM nie mogą dziwić. Po pierwsze dlatego, że firma dość często przeznacza duże sumy na rozwój projektów w perspektywicznych segmentach rynku. Po drugie, korporacja musi się starać o znalezienie nowych źródeł zysków - w ostatnich latach notuje gorsze wyniki i przydałby się nowy "silnik". Po trzecie, to dla nich naturalne środowisko, posiadają specjalistów, doświadczenie i partnerów, które mogą z wielkim powodzeniem wykorzystać w tym biznesie. Po czwarte, i na to należy zwrócić szczególną uwagę, IBM nie może pozwolić, by rynek zdominowała konkurencja.

Jak już wspominałem, przybywa firm zainteresowanych Internetem rzeczy - znajdziemy wśród nich dobrze nam znane korporacje Intel i Qualcomm, działa tu dość aktywnie firma Cisco, wymienić można też Oracle. A to przecież te najbardziej kojarzone marki. Każdy z graczy dysponuje kadrą, środkami finansowymi i portfolio patentowym, które dają im spore możliwości rozwoju w omawianym biznesie, każdy będzie walczył o ten sektor, bo "nagrodą" będą dziesiątki miliardów dolarów. Ciekawe, kto najefektywniej wykorzysta inwestowane pieniądze?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu