7

W PS4 Pro drzemie ogromna moc i Horizon: Zero Dawn potrafi ją pokazać

Horizon: Zero Dawn to jedna z najładniejszych konsolowych produkcji i zdecydowanie najładniejsza gra z otwartym światem. Oczywiście ogromna w tym zasługa twórców - Guerilla Games, jednak nie udałoby się osiągnąć takiego efektu, gdyby nie nowa konsola Sony, czyli PlayStation 4 Pro.

Wydawało się, że domeną grania w rozdzielczości 4K będą PC-ty. I owszem, to właśnie mocne komputery przeznaczone do gier pokazały nam, czym jest rozdzielczość 4K. O komforcie takiej zabawy można jednak zapomnieć – mało kogo stać na zaopatrzenie się w sprzęt mogący bez trudności poradzić sobie z takim obrazem. Tymczasem, ku zaskoczeniu wszystkich, 4K zadomowiło się na konsolach za sprawą PlayStation 4 Pro. O ile jednak pierwsze produkcje sugerowały tylko, że 4K może być przyszłością konsolowego grania, to Horizon: Zero Dawn mówi wprost – „Wysoka rozdzielczość i HDR to nowy sposób konsumpcji gier. Jestem prawdziwym pokazem mocy PlayStation 4 Pro”.

I faktycznie, po pierwszej godzinie z grą uruchomioną na PlayStation 4 Pro i telewizorze z HDR-em nie tylko ciężko oderwać od obrazu oczy, ale również nie uwierzyć w te słowa. Gra prezentuje się niesamowicie niezależnie od tego, czy w wirtualnym świecie zastanie nas dzień czy noc, wschód czy zachód słońca. Twórcom konsolowych gier zawsze należał się szacunek za to, że potrafią zoptymalizować swoje produkcje tak, by świetnie wyglądały na podłączanych do telewizorów urządzeniach. I chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości – statuetkę za najlepiej wyglądającą grę 2017 roku Horizon: Zero Dawn ma jak w banku.

Czy wyższa niż 1080p rozdzielczość faktycznie robi różnicę? Oczywiście – nie trzeba wcale podchodzić bliżej ekranu by zobaczyć więcej szczegółów i lepszą ostrość niezależnie od kadru wyświetlanego na ekranie. Warto tu jednak zaznaczyć, że Horizon: Zero Dawn nie działa w natywnym 4K. Konsola stosuje tak zwane „szachownicowe” (checkerboard) skalowanie obrazu. Polega ono na podbijaniu rozdzielczości – efekt jest jednak zauważalny i jeśli do tej pory graliście w 1080p, na pewno zobaczycie różnicę.

Fantastyczna gra świateł

Na początek kilka kwestii technicznych. HDR (High Dynamic Range) jest techniką generowania obrazu w taki sposób, że renderowane świata wyświetlane są z użyciem szerszego niż normalnie zakresu jasności. Oznacza to, żę w w bardzo jasnych i w bardzo ciemnych fragmentach sceny udaje się pokazać detale, które normalnie byłyby albo prześwietlone, albo ukryte w czerni. Technika ta pozwala oddać bardzo duże oraz bardzo małe (mniejsze niż 1/256) natężenie światła oraz koloru. Tyle teorii, która ma większego znaczenia, gdy po włączeniu Horizon: Zero Dawn dostajemy informację o użyciu technologii HDR. Wtedy zaczyna dziać się magia.

Niezależnie od tego, czy krajobraz spowiją promienie zachodzącego słońca, czy też mocne światło księżyca, efekt jest niesamowity. Horizon: Zero Dawn jest produkcją, w której nie sposób nie zachwycić się takimi smaczkami, nawet kosztem wykonywanej właśnie misji. Wyobraźcie sobie ciemny las, teoretycznie nie powinniście nic w nim widzieć, tymczasem na PlayStation 4 Pro podłączonej do ekranu z HDR-em, między liśćmi nieśmiało przebijają się promienie świecącego gdzieś w oddali księżyca.

Horizon: Zero Dawn na PlayStation 4 Pro to również najpiękniejsze zachody słońca, jakie można zobaczyć w grach. Karmazynowe światło otulające szczyty gór rozlewa się również dookoła Alloy, czasem zmieniając barwę jej skóry. Jest więcej niż pewne, że chciałaby wtedy założyć okulary przeciwsłoneczne – ale hej, to nie te czasy.

Jakby tego mało, twórcy Horizon „zamontowali” na wirtualnych maszynach światła. Efekt? Niesamowity – czasem w zupełnie ciemniej okolicy to właśnie oświetlenie mechanicznych przeciwników rozświetla ekran i robi to tak dobrze, że dla wielu osób nocne potyczki mogą okazać się swoistym hobby.

HDR na PlayStation 4 Pro ma tylko jeden minus – nie da się go pokazać na obrazkach zarejestrowanych w grze. Wy nie macie natomiast monitorów z HDR-em, by taki obraz obejrzeć. Pozostaje więc uwierzyć na słowo, a najlepiej zobaczyć w akcji Zero Dawn na telewizorze z HDR-em, jest więcej niż pewne, że nigdy nie będziecie chcieli wrócić do normalnego trybu wyświetlania grafiki.

Detale

Trudno wyjść z podziwu, jak wiele czau Guerilla Games potrafiło spędzić na dopracowaniu detali. A detale – wiadomo – potrzebują sprzętu o odpowiedniej mocy. Horizon: Zero Dawn wygląda świetnie zarówno na PlayStation 4, jak i PlayStation 4 Slim, ale skrzydła najbardziej rozwija właśnie na modelu Pro. Udało się tu pokazać jeszcze więcej detali, jeszcze więcej szczegółów, jeszcze lepiej zanimować niektóre elementy. W tym na przykład trawę czy liście, które wydają się poruszać tak, jak dzieje się to w realnym świecie.

Kiedy połączycie te wszystkie wizualne smaczki i dodacie do tego ogromny, otwarty świat Horizon: Zero Dawn – okaże się, że to niesamowite miejsce, którego nie można nie odwiedzić. Wie o tym też Krystyna Czubówna, która potrafiła opowiedzieć o nim w niesamowity sposób, znany z programów przyrodniczych.

Tekst powstał we współpracy z PlayStation Polska