18

Tylu recenzji Honora 9 nie znajdziecie nigdzie w sieci! Czytelnicy Antyweb przetestowali smartfona

Jakiś czas temu ogłosiliśmy na naszych łamach możliwość przetestowania Honora 9, flagowego smartfona tej marki. Zadaniem czytelników było przekonanie nas, że będą dobrymi testerami, poprzez napisanie, co chcieliby sprawdzić w urządzeniu. Po kilku tygodniach ich użytkowania testerzy przygotowali recenzje. Oto efekty.

Maciej Firus

Dzięki uprzejmości Antyweb oraz Huawei Polska miałem możliwość testowania przez ostatnie 2 tygodnie telefonu Huawei Honor 9.

Mimo, że słyszałem o tej marce to wcześniej nie miałem styczności z jej produktami.

Używam na co dzień Samsunga S7 Edge i chociaż nie powinienem z nim porównywać bo to inna półka cenowa, to mimo wszystko będzie to mój punkt odniesienia :)

Rozpakowałem bardzo stylowe i jednocześnie minimalistyczne pudełko z Honor 9, wyciągnąłem telefon i pierwsze co mnie uderzyło to design. No po prostu idealna bryła. Kolor czarny w tym telefonie robi bardzo dobre perwsze wrażenie.

Jakość materiałów jest na najwyższym poziomie i powiem szczerze – chce się ten telefon trzymać w ręce. Po włączeniu okazało się że ekran wcale nie jest taki zły jak sobie założyłem (w mojej głowie OLED to jedyny słyszny typ ekranu), ten jest przyzwoity i patrzac na wprost wszystko ładnie widać, kolory też w porządku.

Kolejna rzecz po pierwszej konfiguracji, odczuwalna szybkość i responsywność, rzekłbym że prześciga mój telefon, którego używam już rok :)

Najważniejszą zaleta jaką zauważyłem, to po konfiguracji odcisków palców, szybkość odblokowania telefonu. Po prostu miazga. Do dzisiaj zbieram szczękę z podłogi :) Jak tylko zobaczę znajomego któremu sie jeszcze nie chwaliłem jak szybko Honor się odblokowuje to mu pokazuje telefon, przykładam palec i od razu po przyłożeniu ekran się włącza i jest odblokowany.

W porównaniu do mojego obecnego telefonu, można powiedzieć – bez porównania. W ogóle każdy telefon którego odblokowanie trwa dłużej niż „natychmiast” jest przegranym :)

Tylko w dwóch kwestiach określił bym Honora gorszego od S7. Ekran oraz aparat. W innym przypadkach albo dorównuje albo jest lepszy (nie myślałem że to napiszę, ale na prawdę ten telefon daje radę) :)

Zdjęcia w Honorze określiłbym jako dobre, a patrząc na cenę telefonu – bardzo dobre w porównaniu do konkurencji podobnej cenowo :).

Dzwonienie, pisanie smsów – standardowo super, jak w większosci telefonów.

Bateria – większość dnia używam telefonu w miejscu gdzie jest bardzo słaby zasięg i telefon musi się nieźle namęczyć żeby jakiś „znaleźć”, przez co bateria zazwyczaj starcza na krótko. Ale tu zaskoczenie, jest dobrze, a nawet bardzo dobrze :)

3 główne zalety telefonu czyli szybki procesor + czytnik odcisków + bardzo ładny i wygodny design tworzą dla mnie telefon który bez ściemniania można polecić w tej cenie. Nawet jeśli ktoś miałby więcej pieniędzy na wydanie, to nie ma co przepłacać. Po prostu wszystko działa i działa szybko co jest piętą achillesową konkurencji.

Zapewne procesor robi tutaj olbrzymią robotę, także brać póki jest dostępny ;)

Adam Niedbała

Plusy:

  • bardzo ładny,
  • szybki, sprawnie działa, ponad 14k punktów w AnTuTu,
  • ostry ekran, kontrastowy, żywe kolory, kąty widzenia git,
  • świetnie działający i dobrze umiejscowiony czytnik linii papilarnych,
  • świetnie działający mikrofon (nagrywanie dźwięku, video),
  • fajnie pomyślana aplikacja „menadżer telefonu”
  • fajne pomysły na funkcjonalności w MIUI („szufladka” na ekranie blokady),
  • harmonogram ochrony wzroku,
  • naprawdę dający radę aparat.

Minusy:

  • ŚLISKI,
  • mógłby mieć większy ekran (subiektywnie).

Od pierwszego kontaktu z telefonem można śmiało zaryzykować jedno stwierdzenie – jest po prostu bardzo ładny. Choć estetyka to rzecz subiektywna, to wydaje mi się, że design telefonu przypadnie do gustu większości użytkowników. Jakość materiałów, z których jest wykonany i spasowanie elementów konstrukcji zostawiają, po wzięciu telefonu do reki po raz pierwszy, naprawdę dobre wrażenie. Obiektywy aparatu nie wystają ponad linię obudowy, co też bardzo dobrze robi estetyce całej bryły wykończonej na wysoki połysk. Jednocześnie objawia się tutaj chyba największy minus konstrukcji, jaki udało mi się znaleźć – tylna część obudowy telefonu jest naprawdę BARDZO śliska. Sprawia to, że urządzenie położone na względnie gładkiej powierzchni potrafi po pewnym czasie samoistnie się z niej zsunąć. Raz zdarzyła mi się sytuacja, w której położyłem telefon na pudełku (i to fabrycznym pudełku od telefonu), które z kolei leżało na biurku. Po kilkunastu minutach, pod wpływem drgań biurka, przy którym w tym czasie pracowałem, telefon sam z siebie zsunął się z powierzchni pudełka. Jednocześnie używając telefonu cały czas miałem wrażenie, że za chwile wyślizgnie mi się z ręki. Problem bardzo łatwo rozwiązać, wystarczy po prostu wyposażyć go w jakiekolwiek etui typu „plecki”, tylko że taki zabieg sprawia, że tracimy całą estetykę telefonu. Coś za coś.

Ekran jest bardzo dobry. Wyświetlane kolory są żywe, czerń jest czarna, kąty widzenia doskonałe. Do tego dochodzi fakt, że dzięki sporemu zagęszczeniu pikseli obraz jest naprawdę ostry i nie ma najmniejszych szans doszukać się pojedynczych punktów tworzących obraz. Mógłby być jedynie ciut większy, ale piszę to jako kilkuletni użytkownik telefonu z wyświetlaczem z 5,7″. Po przesiadce na 5,15″ czuć drobny dyskomfort, ale to oczywiście subiektywne odczucie. Z drugiej strony większy wyświetlacz przy tej samej rozdzielczości nie byłby tak ostry i szczegółowy, a zwiększenie zarówno wielkości wyświetlacza, jak i jego rozdzielczości spowodowałoby na pewno szybsze uciekanie prądu z baterii, jak i obniżenie wydajności graficznej telefonu. Tak więc mimo wszystko wydaje się, że osiągnięto w tym temacie złoty środek.

No właśnie, wydajność. Telefon osiąga w AnTuTu Benchmark okolice 14,5 tys punktów. Nie jest to wynik najwyższy, ale plasuje go w okolicach pierwszej dziesiątki najbardziej wydajnych telefonów na rynku i jest to odczuwalne w codziennej pracy. Honor 9 nie ma tendencji do zwalniania, nie zawiesza się, nie zastanawia nad poleceniami, pracuje płynnie, szybko i zgrabnie. Myślę, że wpływ na to ma też 4GB pamięci RAM na pokładzie i takie dodatki jak na przykład bardzo fajnie pomyślana aplikacja „Menadżer telefonu”, która ma za zadanie zarządzać optymalizacją całego systemu, użyciem pamięci RAM, usuwaniem z pamięci niepotrzebnych plików tymczasowych i całą resztą spraw, o które użytkownik nie musi się dzięki niej martwić. Do tego wszystkiego dochodzi bateria, której pojemność wystarczy na cały dzień dość intensywnego użytkowania, co jest jak najbardziej zadowalającym mnie wynikiem.

Kolejną sprawą, której przyznaję – nie doceniałem wcześniej w telefonach, jest naprawdę świetnie działający czytnik linii papilarnych. Jego umiejscowienie jest kwestią gustu, przyzwyczajeń i nawyków, jedni wolą go mieć na tylnej ściance telefonu, inni pod ekranem. W przypadku Honora 9 mamy do czynienia z tą drugą możliwością. Dla mnie to bardzo dobre miejsce, bo nie muszę po omacku buszować palcem wskazującym po tylnej ściance, a mój kciuk praktycznie automatycznie trafia w czytnik zlokalizowany pod ekranem w chwili wyjmowania telefonu z kieszeni. Do tego trzeba dodać, że czytnik linii papilarnych w Honorze 9 działa naprawdę super responsywnie. Od przyłożenia opuszka palca do odblokowania telefonu mija jakiś śmieszny, praktycznie niemierzalny w warunkach pozalaboratoryjnych, ułamek sekundy, a sam odczyt jest precyzyjny niezależnie od tego którą częścią opuszka trafię w czytnik. Poza sytuacjami, w których zapomnę się i przyłożę do czytnika niewłaściwy palec, praktycznie nie zdarza się, żeby telefon miał jakikolwiek problem z użyciem czytnika – działa idealnie praktycznie w stu przypadkach na sto. Duży ukłon za tak sprawnie działającą funkcję. (…)

Na sam koniec zostawiłem sobie aparat. Piszę to jako zawodowy fotograf, ale zawsze byłem zwolennikiem opinii, że aparat w telefonie jest takim trochę „urządzeniem ostatniej szansy”. Jeśli nie mamy przy sobie żadnego poważniejszego narzędzia do fotografowania, to od biedy możemy wykonać fotkę telefonem, ale nie ma się co nastawiać na fantastyczne rezultaty. Nadal będę się trzymał tej opinii, ale przyznać trzeba, że zarówno zdjęcia jak i filmy wykonane Honorem 9 naprawdę dają radę. Mogę w stosunkowo ciemnym pokoju, w szary, jesienny wieczór zrobić zdjęcie mojego kota, szybko obrobić je w jakimkolwiek programie graficznym działającym na systemie Android i wrzucić tę fotkę na Instagram, a sama fotka będzie naprawdę zadowalającej jakości. Tak naprawdę właśnie o to chodzi w aparacie wbudowanym w telefon komórkowy, nie oczekuję od niego więcej. Tryb kamery też sprawdza się nadspodziewanie dobrze. Wystarczy do nagrania pamiątkowego filmu, czy nawet w skrajnych przypadkach, w sprzyjających warunkach oświetleniowych i przy użyciu statywu, bądź zewnętrznej stabilizacji, do nagrania ujęć, które bez problemu można potem wykorzystać montując materiał choćby na YouTube.

Tak naprawdę w kwestii nagrań video o wiele bardziej niż jakość obrazu interesowała mnie jakość dźwięku, bo lubię używać telefonu jako podręcznego rejestratora, podczas pracy z zespołem nad muzyką. Główny problem z pracą w takich warunkach, to spory hałas generowany przez zespół, który gra w pełnym składzie, z akustyczną perkusją, elektrycznymi instrumentami i solidnie nagłośnionym wokalistą. Jeśli telefon, którego użyjemy do nagrania ma kiepskiej jakości mikrofon i przetwornik audio, to w nagraniu usłyszymy masę nieprzyjemnych trzasków, przesterowań sygnału i wariującą automatykę czułości mikrofonu i tak też jest zazwyczaj w przypadku zaprzęgania telefonu do takiej roli. Tu chyba nastąpiło największe zaskoczenie w obcowaniu z Honorem 9 – po odsłuchaniu nagrania z próby wykonanego telefonem, okazało się, że nie tylko można spokojnie odróżnić partię każdego instrumentu, ale również głośność nagrania nie skacze jak szalona, nie słychać najmniejszych nawet przesterowań, a całe nagranie jest klarowne i naprawdę dobrze brzmi. Chylę czoła, nie spodziewałem się, a wyszło super, dla mnie osobiście to naprawdę ogromny plus telefonu.

Czy Honor 9 to telefon idealny? Nie – telefon idealny nie istnieje i pewnie nigdy nie będzie istniał. Telefoniczny ideał jest niczym innym, jak sumą preferencji jego użytkownika, a te są sprawami mocno osobistymi. Honor 9 byłby bardzo bliski mojego prywatnego ideału, gdyby nie wspomniana przeze mnie wada w postaci potwornie śliskiej obudowy i gdyby wielkość jego ekranu bliższa była 6″ niż 5″. Niemniej jednak to nadal bardzo dobre urządzenie, które z przyjemnością użytkowałem w czasie kilkunastodniowego okresu testowego. Ani razu nie przysporzył mi powodów do zdenerwowania i na co dzień robił dokładnie to, czego od niego oczekiwałem. To po prostu dobrze skrojony sprzęt w rozsądnie skalkulowanej cenie i gdybym miał polecić go znajomym, to pewnie nie zastanawiałbym się zbyt długo.

Filip Klauza

Witaj Honor Polska u najlepszego przyszłego recenzenta w kraju (a wkrótce może i na świecie ;) ), możesz czuć się zaszczycony i wyróżniony, że ten oto model trafił w moje ręce ;) Zaczynamy!

Tak naprawdę powinienem zacząć od specyfikacji, ale myślę, że wszyscy, ogarną ją w necie, więc nie będę Was zanudzał ;)

Jedziemy od początku, czyli od wyglądu, obudowy, ekranu. Pierwsze wrażenie, jakie odniosłem po wyciągnięciu telefonu z pudełka był efekt…Wow !!! Mimo iż „dizajnerzy” nie poszli w stronę kultu bezramkowców, telefon wygląda świetnie, nie wiem jak inne kolory (ja otrzymałem wersję niebieską) ale ten wybrałbym na pewno bez zastanowienia. Tył obudowy to rzeczywiście Light Catcher, bo w sposób niezwykły załamuje światło i po prostu…trzeba to zobaczyć na własne oczy. Obudowa wykonana jest ze szkła oraz metalowych ramek, po położeniu go na stole, musiałem wykazać się kocim refleksem, aby nie wylądował na podłodze, bo jest mega śliski. Samo trzymanie go w dłoniach wywołuje u mnie obawę o to, że za chwilę zacznie się wyrywać, bo tak bardzo grawitacja na niego oddziałuje. Moim skromnym zdaniem nie obejdzie się bez etui choćby na tył urządzenia, jeśli ktoś chce pocieszyć się nim długo. Aparaty nie wystają z obudowy, przyciski głośności czy power są dobrze spasowane i wyczuwalne, czytnik linii papilarnych jest ultra szybki i celny. Jest wejście minijack, oraz usb typu C, maskownica głośnika i tacka sim. Ekran…Muszę powiedzieć, że musiałem sprawdzić kilka razy czy to na pewno IPS, bo kolory są nasycone jak w Amoledach, jasność, kontrast, na najwyższym poziomie (jedynie czerń  zdradza technologię ips, bo wchodzi lekko w szarość po przechyleniu telefonu). Pozbądźcie się jednak złudzeń, ten ekran może śmiało konkurować z najlepszymi na rynku i bardzo często z nimi wygrywa. Zarówno jasność minimalna, jak i ta maksymalna jest bardzo dobra.

Teraz przejdziemy do systemu. Wiedziałem, że sporo czasu zajmie mi konfiguracja telefonu ze względu na mnogość opcji, które oczywiście są przydatne i bardzo praktyczne, ale… ilość aplikacji zainstalowana od producenta na wstępie, może lekko onieśmielić ;). Sama konfiguracja oraz usuwanie tych bardzo często niepotrzebnych gier (a może po prostu już jestem za stary na gry typu: myszka Mickey L ) i aplikacji troszkę trwa delikatnie mówiąc. Po przebrnięciu wyżej wymienionego procesu możemy jednak cieszyć się bardzo mocną i dającą dużo frajdy personalizacją systemu oraz jego ustawień ( nie będę wszystkich wymieniał ,bo napisałbym 50 stronicową recenzję, ale wierzcie mi, dużo tego jest ;) . Jeśli miałbym pomarudzić, to mnie jedynie brakuje Double Tapa przynajmniej do wygaszania ekranu…(a może po prostu nie mogłem znaleźć tej opcji w gąszczu ustawień ;). Jeśli chodzi o płynność działania, to mój egzemplarz osiągnął wyniki w Antutu benchmark: 152567 a w Geekbench: single core:1863, multi core: 6532. W codziennym użytkowaniu natomiast mówiąc prosto: śmiga szybciej niż japoński pociąg, albo nawet dwa ;) Zarządzanie pamięcią RAM na bardzo dobrym poziomie, smartfon trzyma długo aplikacje w tle niczym IPN swoje dokumenty ;). Nic nie ścina, nie rąbie i nie piłuje, po prostu działa bardzo, ale to bardzo…dobrze J  Nawet przy dużej ilości aplikacji.

Przyszedł czas na akumulator, tudzież baterię…Moje wyniki SOT: 5H,3H 20min, 4H, 2H 30min, ostatni wynik to 3 dni w cyklu mieszanym, tak więc mówiąc krótko, daje radę J Bardziej wnikliwie średnio można osiągnąć przy intensywnym dniu min. 1,5 dnia, a przy mniej nawet udało mi się 3,trzeba tu jednak zaznaczyć niską wartość Screen On Time, czyli ilość czasu na włączonym ekranie. Przy zastosowaniu trybu oszczędzania energii  długość czasu powinna jeszcze wzrosnąć.  Ładowanie na szybkiej ładowarce trwa 1,5h od 0-100%. Ogólnie bateria zdecydowanie na plus.

Teraz czas na aparat. A w zasadzie na dwa…tzn. trzy w sumie… Zacznę od tych z tyłu, czyli główny 20mpx i drugi 12mpx. Sama aplikacja oferuje mnóstwo trybów, każdy znajdzie coś dla siebie ,jest m.in.: panorama 3d,tryb profesjonalny, HDR (troszkę szkoda, że jako tryb, a nie opcja w aplikacji aparatu),czarno-biały (dla pesymistów ;) ,malowanie światłem (dla artystów;) model 3d (dla inżynierów ;) zwolnione tempo (dla…hmm..tych, co lubią zwolnione tempo ;) profesjonalne zdjęcie i film (dla…wiadomo „reżyserów” ) i wiele innych. No więc tak…zdjęcia w pełnej rozdzielczości w dobrym i bardzo dobrym świetle wychodzą mega szczegółowe i mega ostre, kolory są naturalne, zdjęcia w gorszych warunkach lekko tracą na szczegółowości, ale nie zauważyłem też szumów. Przy dość mocno brakującym świetle pojawiają się w ciemniejszych miejscach kadru dość duże już szumy, zdjęcia są  „poruszone” i nieostre. Fotki bokeh i czarno białe wychodzą rewelacyjnie i tu nie mam się do czego przyczepić.  Brakuje troszkę optycznej stabilizacji, światło 2.2 nie pozwala przy słabych warunkach oświetleniowych konkurować z tymi najlepszymi na rynku, w dzień śmiało może,  a szczegółowością i rozdzielczością nawet wygrywa.  Filmy nagrywane w najwyższej rozdzielczości  4k są rewelacyjne i szczegółowe. Aparat przedni o rozdzielczości 8mpx i świetle 2.0 robi bardzo dobre i szczegółowe selfie. (…)

Jeśli chodzi o moduły, zarówno Wi-Fi, bluetooth, jak i GPS, NFC sprawują się jak trzeba, wnikliwe badania ( oczywiście moje )wykazały brak awarii i problemów…No i chyba tyle w tym temacie.

Mateusz Żukowski

Kiedy spojrzałem na specyfikację Honora 9 myślałem, że nie odczuję dużej różnicy w stosunku do Honora 7 Lite. Myliłem się, i to bardzo. Na pierwszy rzut oka widać, że ekran został poprawiony. Kolory żywsze, wszystko wygląda po prostu lepiej.

Aparat działa po prostu genialnie – tryb małej przesłony, tryb nocny… Wszystkie zdjęcia ostre i z ciekawym efektem.

Czytnik linii papilarnych z przodu – dzięki obsłudze gestów ułatwia życie. I to bardzo. Podobnie jak NFC.

EMUI 5 miałem już wcześniej, więc przesiadka odbyła się bez żadnych problemów. Dzięki lepszemu procesorowi podzielony ekran jest jeszcze bardziej funkcjonalny. Gesty „knykciem” – nie mógłbym już bez nich żyć.

Jedyny minus to dioda powiadomień w głośniku – słabo ją widać.

Przed jego dostaniem zastanawiałem się, czy nowy Honor będzie w stanie ułatwić mi życie. Jest i to bardzo. Nie muszę chyba dodawać, że ta recenzja powstała na Honorze 9? ;)

Rafał Szczepanik

Honor czy rzeczywiście jest honorowy? Po kilkudniowych testach mogę szczerze i z ręką na sercu przyznać że tak, honor jak najbardziej zasługuje na ten tytuł.

Ale żeby nie było tak różowo to na początku wymienię kilka wad, które zauważyłem podczas testowania:

  • Brak blokady górnej belki podczas zablokowanego ekranu. W momencie aktywacji np. systemu do namierzenia telefonu, inna osoba może po prostu wyłączyć dane pakietowe, lokalizacje oraz wifi.
  • Wibracja sms włącza się jeśli mamy aktywny profil głośności – ogólny. Jeśli wyłączę wibracje w ustawieniach sms, to nie ma wibracji ani w profilu ogólnym ani w profilu wibracja.
  • Poprawki zabezpieczeń z sierpnia a mamy już grudzień.

Wydaje mi się że te błędy, można poprawić bez problemu wypuszczając aktualizację firmware. Z wyświetlaczem nie mam problemu ponieważ nie korzystam z okularów polaryzacyjnych.

Z zalet które mogę wymienić to przede wszystkim:

  • Piękna obudowa, telefon jest niesamowicie piękny, chyba najpiękniejszy telefon jaki widziałem, jaki miałem do tej pory. Telefon dobrze leży w dłoni aczkolwiek jest bardzo śliski dlatego od razu polecam etui ochronne najlepiej przeźroczyste
  • Rewelacyjny dotyk, który reaguje na wszelkie polecenia które mu zadam
  • IPS który z początku wydawał mi się gorszym rozwiązaniem to po czasie stwierdzam, że czcionka i wyświetlacz IPS lepiej mi pasuje niż AMOLED (dwa telefony obok siebie)
  • Czujnik światła, czujniki telefonu działają bez problemu
  • Niesamowity aktywny dotyk linii papilarnych który odblokowywuje telefon momentalnie, duży plus za czytnik na przodzie
  • Fenomenalna szybkość działania, aplikacje instalują się w kilka sekund, aplikacje 100 MB instalują się w ok. 5 sekund. Każde uruchomienie programu, przejście na inny program odbywa się momentalnie
  • Bateria, która wytrzymuje ok. 2 dni przy załączonych danych pakietowych oraz wifi. SOD na poziomie 5-6h.
  • Czytałem o różnych problemach z ubijaniem aplikacji na EMUI ale tutaj tego nie uświadczyłem. WhatsApp, email, powiadomienia o paczkach, tv vod, pogoda, aplikacje bankowe, ostrzegatory itp. aplikacje same się załączają w momencie dostania komunikatu. Antywirus działa w tle cały czas, żaden proces, żadna aplikacja nie jest ubijana. Pod tym względem duży plus. Ważne jest to, aby aplikację dodać to trybu chronionego i żeby były włączone powiadomienia np.: program do nagrywania rozmów musi być aktywny na pasku powiadomień.
  • Rewelacyjna szybkość uruchamia gps, włączam mapę wskazuje miejsce docelowe i od razu ruszam w trasę
  • Fajna klawiatura SwiftKey, która w pełni współpracuje z językiem polskim, bardzo dokładnie podpowiada słowa które chcemy napisać
  • Nigdy nie myślałem, że dioda powiadomień jest tak potrzebna, ale podczas testów stwierdzam, że dioda powiadomień to obowiązkowa rzecz w każdym telefonie. Ustawiłem sobie różne kolory dla email, WhatsApp i teraz wiem w jakich aplikacjach dostałem powiadomienie. Jedynie co to nie można zmienić zielonego koloru powiadomień sms.
  • Dual sim spisuje się rewelacyjnie, bardzo ładnie przełącza się pomiędzy dwoma kartami sim, można ustawić sobie domyślną kartę dla pakietu danych. Opcja ta spisuje się bardzo dobrze czyli w momencie rozmowy przychodzącej na 2 kartę sim, pakiet danych z 1 karty sim się wyłącza, po zakończeniu rozmowy następuje załączenie pakietu danych
  • Fajna opcja chat w programie HiCare. Mam pytanie, wchodzę na chat, zadaje pytanie i momentalnie mam odpowiedź od konsultanta
  • Jakość rozmów jest bardzo dobra, nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów, szumów itp.
  • Rewelacyjna sprawa z opcją: anuluj wysyłanie sms w ciągu 6 sekund. Pomyliłem się co do adresata, zapomniałem coś dopisać, nie chcę już wysyłać sms, wysyłam ze złej karty sim? Po prostu anuluje sms, poprawiam i wysyłam ponownie
  • Wysokiej jakości aparat monochromatyczny który wg. mnie bije jakością zdjęcia wykonane ze zwykłego aparatu w tym telefonie. W nocy, zdjęcie wykonane ze zwykłego aparatu było troszkę nie wyraźne, nie szło odczytać napisów na witrynach sklepowych. Zdjęcie wykonane w trybie monochromatycznym jest ostrzejsze, widać napisy i ma lepsza dynamikę.

Marcin Warecki

Mój Honor (9) nie pozwala mi podejść pobieżnie do tej recenzji. Czas spędzony z tym smartfonem dał mi możliwość wyrobienia sobie na jego temat zdania, szczególnie jako osoby mającej po raz pierwszy kontakt z marką Honor (Huawei) i nie do końca jej ufnej (jest to w końcu młoda marka – patrząc na innych producentów).

Należy od razu dodać, że chciałbym tu przekazać swoje odczucia z jego użytkowania, bez zbędnego analizowania funkcji czy parametrów. Ktoś, kto potrzebuje szczegółowych testów, może zawsze sięgnąć do wielu dostępnych w sieci profesjonalnych recenzji. Dodam jeszcze, że na co dzień użytkuję 2 letniego (tzw. flagowca) LG G4. Chcąc, nie chcąc, w czasie testów był dla mnie odniesieniem.

Pierwsze wrażenie? Zgrabne, kompaktowe (o dziwo przy takiej przekątnej ekranu), błyszczące urządzenie. Mistrz reklamy – wdzięk, błysk (szkła z tyłu obudowy). Materiały i wykonanie – pierwsza klasa. Dla mnie, osoby praktycznej, budzą mimo tego wątpliwość. Co z zachowaniem czystości i trwałością ?. Dlatego od razu … ciach go w matowe, lekko chropowate etui, odporne na odciski palców (w odróżnieniu od tylnej obudowy).

Pierwsze uruchomienie i przechodzę przez proces instalacji (tu brawo za aplikację do kopiowania danych z telefonów innych marek). Wszystko przebiega sprawnie i szybko. Od razu moją uwagę zwraca ekran – jasny i wyraźny. W zasadzie nie mam mu nic do zarzucenia, jednak jest jedno „ale”. W dotychczasowym smartfonie, tym na co dzień, mam większy ekran (5,5 cala) o większej rozdzielczości (QHD). W tym (Full HD) czegoś mi jednak brakuje. Czyżby pikseli (czy oko jest w stanie to rozróżnić) ? A może to kwestia innej charakterystyki i kwestia przyzwyczajenia ? Do końca testu nie byłem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Kolejna kwestia  – czytnik linii papilarnych – działa błyskawicznie. Do ideału zabrakło jednak jego skuteczności. Co któryś raz nie odczytywał odcisku palca. Niby reagował wibracją, ale tylko tyle. Może to kwestia wyczucia techniki przyłożenia palca?

Producent chwali się w tym modelu opcją dual sim. Jako, że posiadam drugą kartę sim (służbową) zainstalowałem ja przed pierwszym uruchomieniem (działa w opcji 2G/3G). Smartfon czytelnie sugeruje z jakiej karty chcemy zadzwonić lub wysłać wiadomość. Podczas połączenia druga karta sim jest rozłączana. Żadnych problemów w tej kwestii.

Jakość rozmów, słyszalność rozmówcy jest bez zastrzeżeń. Za to wbudowany głośnik zewnętrzny … WOW ! … swoją mocą i przyjemnym brzmieniem bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Brawo !

Płatności zbliżeniowe (NFC) to kolejna ważna dla mnie funkcja. Test w sklepie (po uprzedniej instalacji aplikacji bankowej). Chleb, kilka bułek i telefon do czytnika. Zapłacone ! Szybko i sprawnie. Nic dodać, nic ująć.

Pora na moduł GPS. Postanowiłem go sprawdzić w praktyce, podczas jazdy samochodem. Najpierw zsynchronizowałem Honora poprzez BT z zestawem głośnomówiącym auta. Następnie uruchomiłem nawigację – telefon złapał lokalizację i wyznaczył cel podróży. Wszystko sprawnie i bezproblemowo. Kolejny plus.

Jedną z najważniejszych cech, która mnie interesowała w tym modelu jest aparat. Po jego uruchomieniu i kilku wykonanych zdjęciach byłem po raz kolejny zaskoczony … szybkością z jaką się uruchamia i pozwala pstrykać kolejne ujęcia. Ale to działa ! Do zdjęć przy dobrym oświetleniu nie mam zastrzeżeń, ale już do tych wykonywanych w godzinach wieczornych już tak. Pojawia się widoczny szum. Mogło być lepiej w tej kwestii.

Podczas testów Honor 9 ani razu mnie nie zawiódł. Był wyjątkowo szybki i żwawo reagował na polecenia. Szybkość – to chyba jego drugie imię. I to jest jego największym atutem wg mnie. Do tego bardzo przyzwoita (i pojemna) bateria. Użytkowanie tego modelu to sama przyjemność. Co mi zabrakło do ideału ?. Tak naprawdę tylko lepszego aparatu (w niesprzyjających warunkach oświetleniowych) i może zwykłego radia FM (bez tego jednak można przeżyć).

Swoją postawą urządzenie pokazało, że nie sposób jego nie polubić. Moja początkowa nieufności do  smartfonów marki Honor (Huawei) została w przykładny (praktyczny) sposób rozwiana. Dziękuję za możliwość testowania tego modelu!

Łukasz Przechodzeń

Zgłaszając się do konkursu, napisałem, że w Honorze 9 interesują mnie najbardziej aparat, utrzymywanie sygnału komórkowego oraz płynność działania. Jeżeli chodzi o aparat, to nie mam mu nic do zarzucenia. Zdjęcia wychodzą bardzo ładne (oglądałem także na komputerze), a te robione w nocy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Na pewno wpływ na to ma druga, monochromatyczna matryca, ale nie mam tego jak zbadać :) Bardzo podoba mi się, że obiektywy nie wystają z obudowy nawet na milimetr.

W większości moich telefonów miałem chwilowe problemy z zasięgiem. Mieszkam w bloku, otoczony antenami, ale niestety każda jest dość daleko od mojego mieszkania. Stąd problemy z zasięgiem w ekhm… łazience i piwnicy. Po co mi zasięg w piwnicy? Czasami potrzebuję gdzieś zadzwonić, grzebiąc przy rowerze. W przypadku Honora 9 okazało się, że zasięg mam wszędzie, nawet tam, gdzie wcześniej był z nim problem.
O płynności działania mogę powiedzieć na razie tyle, że telefon nie zacina się nawet przy najbardziej wymagających grach i aplikacjach. Przełączenie między ekranami czy aplikacjami działa bardzo płynnie i robi pozytywne wrażenie. Mam nadzieję, że takie zachowanie utrzyma się bardzo długo.

Dużo dobrego mogę napisać także o czytniku linii papilarnych. Wystarczy go musnąć, aby wybudzić telefon. Fajna jest także funkcja szybkiego ładowania – wystarczy trochę ponad 1,5 godziny, aby naładować akumulator. Później, przy moim dość intensywnym użytkowaniu, starcza on do wieczora. I ja więcej od niego nie wymagam. Przy trochę rzadszym włączaniu ekranu, myślę, że spokojnie dwa dni wytrzyma.
Co mi się nie podoba w tym telefonie? Jest tu w zasadzie jedna rzecz. Obudowa – choć ładna, jest też bardzo śliska. Warto zainwestować w jakieś plecki, żeby nie ześlizgnął się np. z kanapy. I… to w sumie wszystko. Do telefonów podchodzę mocno użytkowo i nie roztkliwiam się nad ich wnętrznościami, które po prostu mają robić to co do nich należy. A Honor 9 spełnił moje wymagania – działa płynnie, nie gubi zasięgu, kręci fajne wideo i robi dobre zdjęcia. Mi nic więcej do szczęścia nie potrzeba :)

Tomasz Kłonowski

Jako, że prywatnie używałem od 6 miesięcy iPhone SE, postaram się porównać oba modele.

Dostałem do testów kolor niebieski, nie ma co czarować – telefon wygląda obłędnie!
Jest piękny, światło odbija się w taki sposób, że patrzy się na niego z wielką przyjemnością. Minusem jest bardzo śliska obudowa, telefon potrafi się ześlizgiwać z prostych powierzchni oraz szybko łapie rysy, po 2 dniach miałem już 3 rysy na tylnym panelu – szybko więc wylądował w pokrowcu i czuję się bezpieczniej trzymając go w dłoni.

Nakładka EMUI to kwestia gustu, więc nie będę się na niej skupiał. Sam smartfon jest bardzo wydajny i szybki, podczas testów nie zawiódł mnie ani razu.  Prędkość działania śmiało można porównać do iPhone’a SE. NFC i możliwość płacenia zbliżeniowo telefonem również na duży plus. Wielkie WOW to czytnik linii papilarnych, bardzo szybki i bardzo celny, nie myli się praktycznie w ogóle, radzi sobie z wilgotnym palcem, niestety w SE miałem z tym spory problem.

Największą wadą jest dla mnie brak WiFi Calling, zdaję sobie sprawę, że mało smartfonów to obsługuje i potrzebna jest też rola operatora, jednak mieszkam w lokalizacji, gdzie problem z zasięgiem jest bardzo duży. W iPhonie miałem Wifi Calling i problem z rozmowami w domu był rozwiązany raz na zawsze. Tutaj mimo tego, że Honor radzi sobie z zasięgiem bardzo dobrze (antena lepiej trzyma sygnał), to nie da się przeskoczyć mojej wyjątkowo kiepskiej lokalizacji.

Bateria jest na przyzwoitym poziomie, nie zdarzało mi się ładować go częściej niż co 20-24h, mimo częstego użytkowania, spodziewałem się gorszych wyników czytając inne recenzje, więc i tutaj Honor mnie pozytywnie zaskoczył :)

Aparat tylni jest bardzo dobry, porównywałem go z tym z SE i Honor wypada trochę lepiej w trybie automatycznym (9-tka ma nieco bardziej nasycone kolory na zdjęciach). Oczywiście plusem dla Honora są również tryby, np „tryb portretowy” lub „tryb małej przysłony” – dzięki nim można wykonać zaskakująco dobre zdjęcia, szczególnie zdjęcia makro robią wrażenie i mimo wielu prób nie udało mi się zrobić takich samych ujęć produktem Apple.

Podsumowując jeśli szukacie wydajnego i bardzo szybkiego smartfona, a brak wodoszczelności nie jest dla Was problemem to z Honora 9 będziecie bardzo zadowoleni – szczerze polecam! :)
Z tego miejsca pragnę również podziękować firmie Honor za możliwość przetestowania waszego produktu i tak miły kontakt :)

Robert Sak:

Po dwutygodniowym użytkowaniu bez wątpliwości stwierdzam, że Honor 9 zasługuje na tytuł flagowca.

Szybkie ładowanie i mocna bateria bardzo ułatwiło mój podróżniczy tryb życia. Często  nie miałem możliwości ładować telefonu w pociągu podczas kilkugodzinnej podróży, co potrafiło szybko wykorzystać 100% baterii, w Honorze jest całkiem inaczej. Jadąc 4 godziny straciłem jedynie 20% korzystając cały czas z danych komórkowych. Przejechałem z nim też całą Polskę, i co mnie zaskoczyło telefon nawet na minutę nie stracił zasięgu. Szybkie ładowanie działa bez zarzutu, zaledwie w 20 minut telefon potrafi naładować aż 30% baterii, co jak już wspomniałem starcza na długo, nawet przy obfitym użytkowaniu. Czytnik linii papilarnych również mnie zadowolił, działa w sekundę, a dodatkowo wystarczy drobny kawałek palca, aby odblokować telefon, co przydaje się, kiedy mam zajęte ręce. Zdarzało mi się często oglądać na nim filmy, tutaj również byłem mile zaskoczony, nawet przy niskiej jasności ekranu barwy były nasycone, a ekran nie męczył oczu.

Procesor w Honorze zdecydowanie wskazuje na to, że jest to produkt z wyższej półki, nie zaciął mi się na jakiejkolwiek grze, co więcej – nie nagrzewał się przy długim jej korzystaniu. W wielu smartfonach głośnik gra o wiele zbyt cicho, natomiast ów telefon nie ma tego problemu. Jakość dźwięku jest wysoka, nie gra za cicho i nawet na otwartej przestrzeni można umilić sobie czas muzyką. Podczas rozmów telefonicznych zdarzało mi się często korzystać z trybu głośnomówiącego, nawet podczas jazdy samochodem rozmówca nie miał problemu ze zrozumieniem tego co mówię i nie słyszał żadnych szumów. Jedyną wadą jest obudowa, która z łatwością się palcuje. Aparat również jest ponad przeciętność. Jedynie w nocy telefon nie zaskakuje mnie jakością zdjęć,a tryb nocny mimo poprawy nadal w tym nie pomaga. Zdjęcia z fleszem umiejętnie zrobione potrafią temu zaradzić, w zależności czemu chcemy zrobić zdjęcie. Załączam kilka zdjęć zrobionych w dzień, niestety nie mam tych z trybu nocnego, ale warto przekonać się czy spełni on wasze wymagania.

Konsumenckie testy Honora 9 zostały przeprowadzone we współpracy z marką Honor