27

Jak już jakimś cudem dostaniesz się na serwer GTA Online, uciekniesz z niego przez cheaterów

Darmowe GTA V to nie lada gratka dla każdego gracza. GTA Online potrafi być świetną zabawą... ale nie w tej chwili.

O darmowym GTA V słyszał każdy gracz. Epic Games Store wywołał prawdziwą lawinę, rozdając tytuł za darmo. Produkcja została wydana wprawdzie 7 lat temu, ale to nie przeszkodziło jej rozgrzać serwerów do czerwoności. Kiedy grę udostępniono w Epicu do ściągnięcia, platforma nie wytrzymała. Odmówiła posłuszeństwa, po prostu przestając działać i wyłączając się z użytku na kilka godzin. Kiedy wróciła do życia, przędła kiepsko, bardzo mocno spowalniając tempo pobierania. Serwery w samej grze też oszalały. GTA Online nie wytrzymało zainteresowania i również przestało działać. To działo się jednak w weekend, od tamtej pory sytuacja została względnie ustabilizowana.

GTA Online jest przepełnione cheaterami

Glitch or modder? from gtaonline

O ile z Epic Games Store problemów już nie ma, tak z samym GTA nadal bywa różnie. Sama grę zakupiłam już kilka lat temu i nawet chwilę grałam w wersję Online. Po pojawieniu się wersji darmowej postanowiłam zainstalować tytuł ponownie i trochę pobawić się w wersji online, w której pojawiło się wielu niedoświadczonych graczy. Wcześniej królowali wyjadacze, na tle których można było czuć się kiepsko. Dostanie się na serwer nadal jest jednak utrudnione. W niektórych godzinach status serwerów na wszystkich platformach wciąż oznaczony jest na żółto, często sytuacja dotyczy tylko wersji pecetowej. Czasem da się jednak wejść. Tylko po co?

Darmowe GTA V na PC ma konsekwencje, których twórcy się najwyraźniej nie spodziewali

Śledząc wątek GTA Online na Reddicie łatwo jest zauważyć, że gracze mają już serdecznie dość cheaterów. Z jakiegoś powodu masa graczy stwierdziła, że najlepszą zabawą jest… psucie zabawy innym. Przeszkadzają współgraczom generując masę pojazdów czy zamykając ich w klatkach, często wywołując awarie kolejnych sesji. Część cheaterów jest w stanie nękać zwykłych graczy nawet w trybie single-player.

Welcome to hell, new Epic players from gtaonline

Można trzymać kciuki, że liczba hakerów zmniejszy się, gdy zakończy się promocja w Epic Games Store i w grze nie będą pojawiali się już nowi gracze, którym nie zależy na kontach, bo przecież mogą zaraz wygenerować nowe. Mam nadzieję, że wtedy też Rockstar na poważnie zajmie się banowaniem osób psujących wszystkim zabawę, porządnie przeczyszczając społeczność z takich delikwentów. Sama promocja to naprawdę świetna sprawa i można tylko się cieszyć, że tak dużo osób uzyskało dostęp do świetnego tytułu, jakim jest GTA V, rozszerzając przy tym społeczność GTA Online. Szkoda tylko, że wśród tych osób wciąż są tacy, którzy całkowicie zapominają, że nie są sami – nawet w świecie Los Santos.