gta v
24

Darmowe GTA V na PC ma konsekwencje, których twórcy się najwyraźniej nie spodziewali

Grand Theft Auto V w 2020 wciąż bije rekordy popularności. Nie wytrzymują serwery ani sklepu, ani samej gry.

Nazwanie Grand Theft Auto V grą dekady nie będzie ani trochę przesadą. Tytuł mimo że ma swoje lata na karku, wciąż sprzedaje się jak świeże bułeczki. Wiem że niektórych zdziwiło jak wielkie zainteresowanie wzbudził ten mający swoje lata na karku tytuł, gdy kilka dni temu trafił do Epic Games Store za okrągłe zero złotych. Mnie — w ogóle. Argument na temat tego, że kto chciał, ten zagrał, wydaje mi się wyjątkowo chybiony. Przede wszystkim dlatego, że nawet jeżeli gra regularnie bywa w promocjach — to jej cena raczej nigdy nie spada poniżej 50 złotych. Niewiele? Może — ale warto też pamiętać, że między 1 zł, a 0 zł jest ogromna różnica. I nawet jeżeli GTA V bywałoby regularnie w wyprzedażach za symboliczną złotówkę, to tutaj efekt mógłby być podobny — nie mówiąc już o tym że w naszym rodzimym portalu aukcyjnym zaroiło się od kont z Grand Theft Auto V na EGS do kupienia za kilkadziesiąt złotych. Kto miał na konsolach – ten pewnie chętnie odebrał taki prezent na komputer, gdzie gra pokazuje pazur dzięki dziesiątkom dostępnych modów. Ale myślę, że zainteresowanie darmowym GTA V na PC przerosło zainteresowanie wszystkich. Na to szaleństwo nie byli gotowi ani w Rockstar Games, ani w Epic Games Store.

Darmowe GTA V rozsadza serwery: zarówno sklepu, jak i samej gry

Kiedy w czwartek o godzinie 17 polskiego czasu udostępniono GTA V za darmo na PC w Epic Games Store — sklep… po prostu nie wytrzymał napięcia. I niczym Steam przy starcie wyprzedaży kilka lat temu — najzwyczajniej w świecie odmówił posłuszeństwa. Przestał działać. Przez kilka dobrych godzin nie nadawał się do użytku — zresztą w piątek błędy wciąż się jeszcze zdarzały i dopiero w weekend sytuacja wróciła do normy. Dla odmiany wówczas padły serwery w samej grze. Moduł GTA Online po prostu nie wytrzymał zainteresowania:

Jedni się dziwią, inni otwierają szampana. Epic Games Store regularnie rozdaje gry za darmo, ale to pierwszy raz, kiedy trafił tam hit takiego pokroju. To jedna z najważniejszych gier ostatnich lat — i prawdopodobnie do premiery następnej odsłony serii niewiele się w tym temacie zmieni. Pozostaje najlepiej sprzedającą się grą nie bez powodu — zaś moduł sieciowy, w którym użytkownicy mogą korzystać z mikrotransakcji, w każdym kwartale zasila konta Rockstar Games o kolejne tysiące dolarów. Dzięki dbaniu o jego starły rozwój i animowanie społeczności — firma może pozwolić sobie na to, by jeszcze przez kilka lat nie wrzucać nawet zapowiedzi GTA VI. O wydaniu gry nawet nie wspominając.