GoPro Hero6 - zdjęcie 3
19

Idealna sportowa kamera? Takim sprzętem wydaje się być GoPro Hero6

Może i zapowiedziane właśnie GoPro Hero6 wygląda jak piątka, ale niech to Was nie zwiedzie. W kamerze znalazło się sporo nowości, które mogą okazać się dla firmy i jej produktu przełomowe. Kompletna kamera sportowa? Wiele wskazuje na to, że tak.

Mogłoby się wydawać, że kamera sportowa jest gadżetem, który musi również wyglądać i GoPro przy szóstej generacji zdecyduje się odświeżyć „opakowanie” swojego flagowego sprzętu. Tymczasem nie, GoPro Hero6 wygląda praktycznie tak samo jak Hero5, co oczywiście ma swoje plusy i minusy. I chyba więcej jest tych pierwszych – jeśli posiadacie bowiem akcesoria od modelu poprzedniej generacji, nie będzie problemu z ich wykorzystaniem. To drogie gadżety i na pewno nikt nie chciałby ich wymieniać przy wymianie kamery na nowszą.

GoPro Hero6 - zdjęcie 1
GoPro Hero6 - zdjęcie 2
GoPro Hero6 - zdjęcie 3
GoPro Hero6 - zdjęcie 4

4K i 60 fps

Podstawową różnicą między GoPro Hero5 Black, a nowym GoPro Hero6 Black, które powinny usprawiedliwić 100 dolarów różnicy cenowej, jest możliwość nagrywania wideo w rozdzielczości 4K przy 60 fpsach. Jeśli zdecydujecie się na 2,7K otrzymacie 120 fpsów, a przy FullHD 240 fpsów. Poprzedni model oferował o połowę niższy framerate, jeśli więc brakowało Wam w GoPro fajnego slow-motion, najnowszy model spełni Wasze oczekiwania. Maksymalny bitrate fimów zwiększono do 78 Mb/s, pojawia się też nowy kodek – H.265/HEVC, co teoretycznie powinno wpłynąć na wyższą jakość rejestrowanych materiałów. Nowe możliwości to zasługa nowego procesora – jestem bardzo ciekawy jak GP1 sprawdzi się w praktyce, na materiałach promocyjnych całość wygląda bowiem bardzo obiecująco.

Szybsze WiFi

Nowe GoPro to również usprawnienia w temacie połączenia ze smartfonem. Kamera ma osiągać większe prędkości przez WiFi. Znany z GoPro 5 tryb WDR został zastąpiony przez HDR.

Taka sama bateria?

Kiedy GoPro sugerowało nam przesiadkę z modelu 4, na model 5 oferowało zwiększoną baterię. W przypadku Hero6 zdecydowano się na dokładnie taką sama baterię, jak w poprzedniej odsłonie. Otrzymujemy więc ponownie  1220 mAh i i nie jestem do końca przekonany, czy to wystarczy. Większe baterie chętnie przyjmuję w każdym nowym urządzeniu, a tu zwyczajnie boję się że wszystkie nowe opcje (oczywiście również nowy procesor) mogą być za dużym obciążeniem dla akumulatora tej wielkości. Ale ponownie – to okaże się w testach, choć i tak przecież praktycznie każdy dokupuje zapasową baterię, by nie zostać z rozładowaną kamerą podczas wyjazdowego nagrywania.

Stabilizacja GoPro Hero6

Ze stabilizacją często bywa tak, że w materiałach promocyjnych sprzętu prezentuje się świetnie, a praktyce już nie. I tego obawia się po nowym GoPro ta prezentuje się niesamowicie i aż trudno uwierzyć, że filmy te nie zostały potraktowane dodatkową stabilizacją przy postprodukcji, a i nagrywane przy użyciu gimbala. Trudno mi w tę stabilizację uwierzyć tym bardziej, że jest w pełni cyfrowa, a obraz jest przy niej ucinany jedynie o 5% – jeśli używaliście jakiejkolwiek stabilizacji przy postprodukcji to wiecie, że to naprawdę mało i…chyba za mało by osiągnąć aż tak dobry efekt.

Cena GoPro Hero6?

GoPro Hero6 nie zostało wycenione „zaporowo”. Cena w polskiej dystrybucji to 2399 złotych, nie ma więc dramatu. Z drugiej strony warto się zastanowić, czy różnica względem Hero5 jest na tyle duża, by te kilka stówek dopłacić. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że tak – najlepiej jednak poczekać na pierwsze konkretne testy nowego urządzenia. Ciekawi mnie też, czy nowy model sportowej kamery pomoże firmie, która już od jakiegoś czasu nie radzi sobie na rynku najlepiej. Wydaje się bowiem, że to sportowa kamera kompletna – tylko czy to wystarczy? Bo mam wrażenie, że jednak masowy klient zwraca większą uwagę na cenę, a tu naprawdę niezła chińska konkurencja wypada zdecydowanie lepiej.