8

Google próbuje ustrzelić LinkedIn. W tej formie może mu się udać

Google bardzo mocno próbuje oferować użytkownikom usługi z absolutnie każdego zakresu. Ich najnowszy pomysł może jednak sprawić, że przestaniemy szukać przedsiębiorców na LinkedIn, a zaczniemy - w wyszukiwarce z Mountain View.

Tak to już jest z korporacjami, że pomysł na biznes rzadko kiedy zostaje w rękach jednej firmy. Konkurencja bardzo szybko wyczuwa okazje i walczy o tego samego konsumenta, proponując mu podobny produkt. W świecie usług IT jest to o tyle proste, że nie trzeba wprowadzać na rynek zupełni nowego produktu – wystarczy do istniejącego dodać odpowiednią funkcjonalność. Tak było chociażby z Messengerem, który bardzo szybko skopiował funkcje Snapchata, czy też z Google+, które próbowało oferować funkcje społecznościowe na wzór Facebooka. Jak widzicie – niektóre pomysły na konkurowanie się udają, a inne – nie za bardzo. Dlatego fakt, że Google wychodzi z własną propozycją dla użytkowników, którzy mają własne biznesy, może być odbierane albo jako dobry pomysł, albo też jako zapowiedź porażki giganta na kolejnym polu. Osobiście myślę, że to co robi Google ma szansę się udać.

Google jak LinkedIn. Wirtualne wizytówki niedługo w wyszukiwarce

Jak podaje TechCrunch, Google właśnie testuje nową formę wyszukiwania, która ma ułatwić kontakt z przedsiębiorcami, freelancerami i każdym, kto chce być łatwo znaleziony on-line. Chodzi tu o możliwość dodania do wyników wyszukiwania wirtualnej wizytówki, która pokaże się po wpisaniu w niej danego imienia i nazwiska. Zawiera ona podstawowe informacje o działalności danej osoby i miejscu jej zatrudnienia oraz sposobem na kontakt z nią.

google

Trwające testy usługi w Indiach mają pokazać, na ile taki sposób kontaktu z przedsiębiorcami jest odporny np. na manipulację i żarty, które (jak wiemy) są nieodłączną częścią internetowej kultury. Póki co podstawowym zabezpieczeniem jest to, że z jednego konta Google można stworzyć tylko jedną, silnie przypisaną do niego wizytówkę.

To może się udać – Google już to pokazało

Moim zdaniem jeżeli Google chce nieco podgryźć LinkedIn w kontekście wyszukiwania przedsiębiorców, to nie mogło zrobić tego lepiej. Nie stworzyło bowiem osobnego portalu, a dodało istotną funkcję w usłudze z której korzystają miliardy ludzi na świecie. I tak, jak firmowa pinezka na Mapie Google stała się nieodłączną częścią prowadzenia biznesu w dzisiejszych czasach, tak samo i wizytówka w wyszukiwarce Google może w przyszłości stanowić o być albo nie być dla niektórych branż, szczególnie opierających się o freelance.

Póki co nie mamy informacji, kiedy i czy w ogóle wizytówki wyjdą z fazy testów, to pewnie zależy od tego, czy odniosą w Indiach sukces. Osobiście – mam dużą nadzieję, że zobaczymy je u nas niedługo. A Wy?

Źródło