19

Google w ramach walki z piractwem blokuje serwis Pirate’s Bay w wynikach wyszukiwania

Pomimo, iż nielegalne pliki z muzyką, filmami czy programami użytkownicy internetu pobierają z różnych zewnętrznych serwisów, to wyszukiwarka Google najczęściej służy do znajdowania źródeł z pirackimi plikami. Dlatego też firma Google podjęła ważny krok, blokując w swoich wynikach wyszukiwania jeden z największych serwisów z linkami do nielegalnych plików – Pirate’s Bay. Blokada dotyczy zarówno opcji […]

Pomimo, iż nielegalne pliki z muzyką, filmami czy programami użytkownicy internetu pobierają z różnych zewnętrznych serwisów, to wyszukiwarka Google najczęściej służy do znajdowania źródeł z pirackimi plikami. Dlatego też firma Google podjęła ważny krok, blokując w swoich wynikach wyszukiwania jeden z największych serwisów z linkami do nielegalnych plików – Pirate’s Bay. Blokada dotyczy zarówno opcji autouzupełniania, jak i kompletnych wyników wyszukiwania.

Nikt nie ukrywa, że decyzję o blokowaniu serwisów typu torrent firmie Google nakazuje organizacja Recording Industry Association of America, zajmująca się walką z piractwem na terenie Stanów Zjednoczonych. Wojna zaczęła się już w ubiegłym roku, kiedy to największa wyszukiwarka świata w porozumieniu z RIAA zablokowała w swoich opcjach autouzupełnienia takie hasła jak BitTorrent, uTorrent, MegaUplorad czy Rapidshare. Oznaczało to, że hasła w celu odnalezienia należało wpisać w całości – nie były one uzupełniane jako podpowiedzi jak w przypadku innych, niezwiązanych z piractwem słowami. Teraz do tego zestawu dołączyła zablokowana nazwa serwisu Pirate’s Bay.

Samo Pirate Bay na blogu internetowym oświadczyło, że dotychczas około 10% ruchu w ich serwisie pochodziło z wyszukiwarek internetowych, gdzie głównym graczem jest Google. Zablokowanie ich w wynikach wyszukiwania będzie miało zatem zapewne wpływ na statystyki Pirate’s Bay, jednak nie będzie to zmiana mająca prowadzić do zaniku ruchu na stronie.

Warto podkreślić, że Google otrzymuje każdego miesiąca ponad milion zgłoszeń z prośbą o usunięcie z wyników wyszukiwania linków, które łamią prawa własności – po weryfikacji za słuszne uznawane jest około 97% takich zgłoszeń.

Na koniec mały test. W wynikach wyszukiwania faktycznie nie widać obecnie domeny thepiratebay.org. Nie ma natomiast problemu ze znalezieniem tego samego serwisu, lecz pod inną domeną. Czy macie na ten temat jakieś komentarze? Czekamy!