30

Apple zmobilizowało konkurencję. Początek nowego wyścigu zbrojeń? Mam nadzieję, że tak!

Apple zrobiło to na co po cichu od dawna liczyłem. Swoimi działaniami zmobilizowało konkurencję i szczerze liczę, że to początek nowego wyścigu o miano najlepszego w branży.

Chciałbym zacząć ten artykuł od słów „a nie mówiłem!”, ale chyba byłaby to lekka przesada. Jeśli czytacie moje wpisy dotyczące technologii rzeczywistości rozszerzonej to zapewne zauważyliście, że zawsze przedstawiam Apple jako konia pociągowego.

Obecnie producenci nie do końca mają pomysł jak zrobić z tego produkt codziennego użytku. Technologia jeszcze nie na tym etapie, a i sensownego zastosowania trochę brakuje. Z kolei Apple jest takim papierkiem lakmusowym. Jeśli oni w to wejdą to znaczy, że da się zrobić na tym kasę…w teorii. Dlatego im szybciej dostaniemy inteligentne okulary z logiem nadgryzionego jabłka, tym szybciej rozpocznie się bitwa o nowe terytorium.

Pierwsze koty za płoty

Ostatnio było dość głośno o powolnym, acz metodycznym wejściu Apple w ten segment urządzeń. Coraz więcej przecieków i plotek świadczy o tym, że już niedługo dostaniemy pierwsze, konsumenckie inteligentne okulary.

Tak, mam świadomość, że na rynku jest wiele mniej lub bardziej znanych firm, które robią coś w tym temacie. Wystarczy przypomnieć sobie Google i ich nieudany eksperyment. Jednak poza Google, żadna firma do tej pory nie była nawet blisko stworzenia czegoś co realnie nadaje się dla przeciętnego konsumenta.

Inteligentne okulary, które obecnie dostępne są na rynku (poza jednym czy dwoma modelami) to bardzo wyspecjalizowane urządzenia, które przeznaczone są raczej do fabryk i przemysłu, a nie na ulicę czy do biura.

Nawet jeśli założymy, że są dostępne modele, które wyglądem i funkcjami nadają się do codziennego noszenia i użytkowania to bez odpowiedniego wsparcia w zakresie aplikacji nic z tego nie będzie. Inteligentne okulary dla sukcesu potrzebują wejść na rynek z przytupem jako kompletny produkt wyjęty z pudełka, a nie coś na wzór mebla z salonu Ikea.

Google podejmuje wyzwanie?

Więc o co chodzi z tym „a nie mówiłem”? Jak już wspomniałem Apple robi pierwsze zakusy do rozpoczęcia nowej batalii, a świat obiega o potencjalnych zakupach wykonanych przez Alphabet (spółka matka Google). Według doniesień mają oni zakupić kanadyjską firmą North, która specjalizuje się w produkcji inteligentnych okularów. Całość transakcji ma zamknąć się w granicy 180 milionów dolarów.

Skoro sami nie mają pomysłu jak to zrobić dobrze, po prostu chcą kupić kto już coś o tym wie i to doskonały ruch. Na rynku jest kilka firm, które stara się stworzyć własne okulary, ale brakuje im funduszy i zaplecza największych z branży. To może być ich 5 minut, szansa na wyciągnięcie kasy za lata wysiłków. Dla branży z kolei może to być okazja na świeże rozdanie.

To pierwsze, tak duże, przejęcie od pojawienie się sygnałów na temat Apple i ich okularów. Pierwsze, ale czy ostatnie?