20

Google coraz bliższe uruchomienia płatnej wersji YouTube’a

Google w połowie bieżącego miesiąca organizuje w San Francisco imprezę Google I/O 2013, na której pojawią się developerzy z całego świata. Może jednak okazać się, że w maju 2013 roku o Google mówić będzie się z zupełnie innego powodu. Chodzi o możliwość uruchomienia płatnej wersji kanałów w serwisie YouTube, dzięki którym wydawcy będą mogli dotrzeć […]

Google w połowie bieżącego miesiąca organizuje w San Francisco imprezę Google I/O 2013, na której pojawią się developerzy z całego świata. Może jednak okazać się, że w maju 2013 roku o Google mówić będzie się z zupełnie innego powodu. Chodzi o możliwość uruchomienia płatnej wersji kanałów w serwisie YouTube, dzięki którym wydawcy będą mogli dotrzeć do nowego grona odbiorców. Zmiany, które wstępnie zapowiadaliśmy na początku tego roku, mogą zostać wdrożone już w nadchodzącym tygodniu.

Pomysł na płatne kanały premium na YouTube nie jest nowy – pisaliśmy o nim w styczniu tego roku, kiedy to do sieci trafiły pierwsze szczegóły odnośnie nowego planu Google na swój serwis z filmami wideo. Teraz wszystko nabiera realnych kształtów, przez co zbliża się planowane uruchomienie dodatkowej usługi.

Jak przyznał jeszcze w marcu tego roku sam Robert Kyncl, wiceprezydent serwisu YouTube, płatne kanały premium są bardzo ważnym elementem w przyszłej strategii i planowaniu dochodów z serwisu.

Dzięki płatnym kanałom na YouTube twórcy ciekawych treści będą mogli zarabiać. Stworzone do tej pory filmy pomogą im zebrać fundusze na nakręcenie kolejnych materiałów, za dostęp do których fani mieliby płacić. Ceny mają rozpoczynać się od niskiej kwoty, którą ustalono na poziomie 1,99 dolara (ok. 6 złotych) miesięcznie.

Wydaje się więc, że wprowadzenie kanałów premium byłoby dobre zarówno dla samego YouTube’a, jak i publikujących na nim najciekawsze treści autorów. Pozostaje tylko pytanie, jak na cały pomysł zareagować mieliby standardowi użytkownicy. Ja byłbym skłonny zapłacić przykładowe 5 złotych za dostęp do wybranego kanału, problem jednak pojawiłby się wtedy, kiedy w moje zainteresowania trafiałaby większa liczba kanałów premium. Wówczas kwota potrzebna na dostęp do nich wzrosłaby, a konieczność jej uiszczania ponawiałaby się co miesiąc. Dlatego też kanałów premium nie subskrybowałbym wiele. A Wy co myślicie o nowym pomyśle Google na YouTube’a?

Źródło: The Verge
Źródło grafiki: Socialtaps