42

Google Chrome OS – łatwo nie będzie

Newsem dzisiejszego dnia jest komunikat od Google na temat tworzonego systemu operacyjnego. Jak to zawsze w zapowiedziach bywa, ma być prosty, szybki, lekki i w ogóle najlepszy. Google Chrome Os nie będzie klasycznym Os, będzie to produkt przeznaczony raczej na netbooki (tablety?), który dzięki swojej dobrej integracji z aplikacjami webowymi ma robić wrażenie, że internet […]

Newsem dzisiejszego dnia jest komunikat od Google na temat tworzonego systemu operacyjnego. Jak to zawsze w zapowiedziach bywa, ma być prosty, szybki, lekki i w ogóle najlepszy. Google Chrome Os nie będzie klasycznym Os, będzie to produkt przeznaczony raczej na netbooki (tablety?), który dzięki swojej dobrej integracji z aplikacjami webowymi ma robić wrażenie, że internet i nasz komputer to jedność. Takie przynajmniej są początkowe plany.

Co do rzucania rękawicy Microsoftowi był bym jednak jak na razie sceptyczny. To prawda, że sprawnie działający darmowy system operacyjny będzie pewnie zmorą dla Windowsów, natomiast przed Google stoi zdanie, którego nigdy wcześniej na taką skalę się nie podejmowało. Robienie przeglądarki internetowej czy systemu obsługującego urządzenia mobilne to jedno ale system operacyjny i wszystko co jest z tym związane to zupełnie inna liga.

Wprawdzie bardzo przekonując brzmią potencjalne zalety systemu – wszyscy przecież chcielibyśmy mieć system, który uruchamia się w kilka sekund, jest tak zintegrowany z usługami sieciowymi iż praktycznie jest to dla nas niezauważalne itp. Pytanie tylko jak dużo ludzi jest już gotowe przesiąść się całkowicie „na internet” rezygnując z klasycznych programów biurowych, programów graficznych, gier, i wielu innych aplikacji których webowe odpowiedniki nadal kuleją lub ich w ogóle nie ma? Oczywiście netbooki w które na początku celuje Google nie służą do gier i do obsługi grafiki ale nikt nie ma chyba wątpliwości, że rozpoczynając tak duży projekt na tego typu urządzeniach plany się nie kończą.

Microsoft na pozycję lidera w systemach operacyjnych pracował długie lata, zdobył olbrzymią bazę klientów, wychował na swoich systemach całe pokolenia. Walka z przyzwyczajeniami konsumentów może być bardzo trudna, a euforia geeków technologicznych nie jest jeszcze wyznacznikiem sukcesu (linux?) systemu Google. Przeciętny użytkownika nie obchodzą detale, chce znać różnice ale nie lubi poświęcać przyzwyczajeń, docenia znane produkty i boi się open source – jest bardzo wiele aspektów z którymi G będzie musiał się zmierzyć. Oby było na to gotowe.

Microsoft ma też dużą szansę kompletnie opanować rynek netbooków czym sprawi duże problemy Google. Już teraz statystyki pokazują, że Windows XP jest dominującym systemem na tych małych komputerkach. Oczywiście darmowy system będzie kusił – myślę jednak, że kiedy poznamy szczegółową specyfikację możliwości Os-u od Google wielu użytkowników może nie być gotowym na różnego rodzaju poświęcenia na rzecz internetowego systemu.

Zastanawia mnie też jak na dzisiejszy news o systemie operacyjnym od Google zareaguje Apple. System operacyjny tej firmy ma wprawdzie stabilną pozycję na rynku, ale nie wyobrażam sobie aby Apple było bierne w tej sytuacji. Choć kto wie może to będzie najlepsza strategia?

Mam nadzieję, że Google zrealizuje swoje plany i rzeczywiście wyprodukuje internetowy system operacyjny (konkurencja dla MS się zawsze przyda). Konfrontacja z Microsoftem nie będzie jednak ani łatwa ani przyjemna i kiedy teraz miał bym stawiać na to kto z tego pojedynku wyjdzie bardziej obolały to wskazał bym Google.