chrome
12

Nadchodzi Chrome 70. Wraz z nim nadejdzie… koniec niektórych stron

W ostatnim czasie doskonale widać, że Google bardzo mocno skupia się na bezpieczeństwie w kontekście przeglądarki internetowej. Chrome bowiem od dłuższego czasu wręcz karze krnąbrnych lub zwyczajnie gapowatych webmasterów. O co ponownie chodzi? Otóż, nowsza wersja przeglądarki Google przestanie honorować niektóre certyfikaty HTTPS.

W związku z zanotowanymi ostatnio incydentami związanymi z niektórymi certyfikatami, Google podjęło decyzję o tym, że przestanie je wspierać. Nowa wersja Chrome powinna pojawić się już niebawem, bo 16 października – wtedy też niektóre strony w sieci mogą okazać się niedostępne (w prosty sposób) dla użytkowników przeglądarki Google. Na pewno starsze certyfikaty Symanteca nie będą już uznawane przez program – podobnie z niektórymi wersjami tych od Thawte, VeriSign, Equifax, GeoTrust oraz RapidSSL.

Krok Google to właściwie kolejne brutalne działanie mające na celu wymuszenie na właścicielach stron uaktualnienia swoich certyfikatów bezpieczeństwa. Sporym sukcesem firmy jest natomiast fakt, iż m. in. dzięki jej staraniom, HTTPS stał się standardem – to kluczowe, zwłaszcza że niemal na wszystkich stronach podajemy swoje dane – czasami nawet wtedy gdy o tym nie wiemy.

W gronie najlepszego miliona stron w internecie udało się zidentyfikować ponad 1000 takich, których certyfikaty wymagają uaktualnienia. Nierzadko są to newralgiczne witryny: banków oraz instytucji rządowych, a zatem podmiotów które powinny charakteryzować się jak najwyższym poziomem bezpieczeństwa. Strony, które nie dostosują się do nowych wytycznych w Google Chrome 70 będą musiały liczyć się ze sporym spadkiem odwiedzin – to zaś dla niektórych biznesów może oznaczać ogromne straty. Zakup nowego certyfikatu oraz dostosowanie własnej strony do nowych realiów będzie znacznie tańsze niż niemożność otwarcia strony w Google Chrome.

Chrome 70

To jednak nie jedyna zmiana w Google Chrome 70. Nadchodzą również inne poprawki

Google w ostatnim czasie przyspieszyło w udoskonalaniu swojego produktu. Choć niedawno wydano wersję 69, już od dłuższego czasu trwają prace nad „siedemdziesiątką”, kolejnym „okrągłym” wydaniem przeglądarki internetowej, która w dalszym ciągu nie ma poważnej konkurencji (takiej, która jest w stanie jej zagrozić). I zgodzę się z tym, że nie jest to może najlepsza możliwa przeglądarka – z pewnością jednak jest ona „najbezpieczniejszym, uniwersalnym wyborem”.

Użytkownikom Google Chrome 69 nie spodobał się mechanizm automatycznego logowania w przeglądarce, gdy tylko uwierzytelnimy się w jakiejkolwiek usłudze giganta. Według niektórych ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, takie zachowanie produktu mogłoby spowodować, że wkrótce cyberprzestępcy mogliby wykorzystać go do skonstruowania udanego ataku.

Google Chrome 70 rozstanie się z tym mechanizmem oraz wdroży do przeglądarki pewne zmiany w kwestii designu. Z pewnością jest na co czekać – poza modyfikacjami co do certyfikatów oraz pewnych zachowań produktu, zostanie on jeszcze mocniej zoptymalizowany.

Google Chrome na Antyweb. Sprawdź nasze najlepsze teksty