7

Głowy w górę, będzie show!

Camelopardalidy to nowy rój meteorów – materia pozostawiona przez odkrytą ledwie 10 lat temu kometę 209/LINEAR. Jeśli sprawdzą się zapowiedzi astronomów, w nocy z piątku na sobotę uraczeni zostaniemy niezwykłym widowiskiem. Polscy naukowcy w Kanadzie będą mogli obserwować kilkaset bolidów na godzinę! My – kilkanaście. Warto jednak przygotować aparaty i statywy. Co ciekawe, nie tylko Ziemia dostanie […]

Camelopardalidy to nowy rój meteorów – materia pozostawiona przez odkrytą ledwie 10 lat temu kometę 209/LINEAR. Jeśli sprawdzą się zapowiedzi astronomów, w nocy z piątku na sobotę uraczeni zostaniemy niezwykłym widowiskiem. Polscy naukowcy w Kanadzie będą mogli obserwować kilkaset bolidów na godzinę! My – kilkanaście. Warto jednak przygotować aparaty i statywy.

Co ciekawe, nie tylko Ziemia dostanie się w chmurę materii. Camelopardalidy swym zasięgiem obejmą także nasz Księżyc, więc osoby dysponujące sprzętem do obserwacji astronomicznych prawdopodobnie będą mogły obserwować efekty impaktów czyli zderzeń bolidów z powierzchnią po nieoświetlonej stronie naszego naturalnego satelity!

Camelopardalidy (…) będą charakteryzowały się bardzo powolnym spadkiem: ok. 18 km/s. Dzięki temu będziemy mogli odróżnić je od innych meteorów. Dodatkowo według różnych modeli ich maksymalna aktywność szacuje się między 100 a 400 zjawiskami na godzinę! Niestety maksimum przypada 24 maja na godzinę 9:00 polskiego czasu, warto jednak udać się na obserwacje jeszcze w piątek 23 maja. (źródło)

W sobotę wschód Słońca rozpocznie się około godziny 4:29, co oznacza, że polowanie na meteory powinniśmy zacząć odpowiednio wcześniej – mniej więcej od 2.00 do 3.30, kiedy to poranna zorza rozświetlać zacznie niebo.

Radiant roju, czyli miejsce, z którego niejako „rozbiegają się” meteory, znajdować się będzie w gwiazdozbiorze Żyrafy nad północnym horyzontem. Jeśli macie problem z odnalezieniem tej konstelacji, polecam jeszcze dziś zainstalować opisywany kiedyś na łamach Antyweb, bezpłatny, znakomity program Stellarium. Szczegółową instrukcję obsługi znajdziecie tutaj. Z kolei o tym, jak fotografować meteory, dowiecie się z kolejnego naszego materiału.

Nie wiemy, kiedy dokładnie wypadnie maksimum Camelopardalidów, ani ile meteorów zobaczymy. Pesymiści mówią o 100-200 zjawiskach na godzinę, optymiści o nawet 1000. W Polsce może być to nawet zero, a jednocześnie możemy zobaczyć spektakl grubych kilkudziesięciu, jasnych, wolnych i bardzo efektownych meteorów na godzinę. Jeśli pogoda dopisze, warto wyjść na obserwacje w godzinach 2-3 nad ranem i sprawdzić to na własne oczy. (źródło)

Trzymam kciuki i życzę Wam udanego polowania!