GeForce RTX 2080
5

Nie tylko GeForce RTX 2060, będzie też GTX 1160. Tylko po co?

Po premierze flagowych modeli z serii GeForce RTX, musiała przyjść pora na modele z tańszej półki cenowej. NVIDIA podobno opóźnia nieco wprowadzenie nowej serii kart, bo nadal ma sporo chipów poprzedniej generacji do sprzedania, ale wygląda na to, że w połowie stycznia wreszcie zadebiutuje RTX 2060... i GTX 1160.

GeForce RTX 2060 z 6 GB pamięci GDDR6

O ile pojawienie się RTX 2060 na rynku nie jest wielkim zaskoczeniem, o tyle plotki o GTX 1160 to coś nowego. Tym jednak zajmę się za chwilę, najpierw podsumujmy co już wiadomo o RTX 2060. Kilka dni temu niemiecki dziennikarz – Andreas Schilling, opublikował pierwsze grafiki rzekomo pochodzące z materiałów marketingowych, jakie NVIDIA rozsyła producentom kart. Stąd wiemy, że marka RTX trafi na średnią półkę kart graficznych. Nie było to wcale takie oczywiste, bo już w RTX 2070 największa nowość w Turingach (kodowa nazwa GPU), czyli ray-tracing, działa najwyżej średnio.

GeForce RTX 2060, który ma być jeszcze bardziej okrojony z rdzeni odpowiedzialnych za śledzenie promieni, nie napawa optymizmem. Warto jednak zaznaczyć, że to dopiero początek, z czasem technika wykorzystania efektu ray-tracingu może się poprawić. Tak można wnioskować chociażby po poprawkach dla Battlefield V, gdzie udało się zwiększyć wydajność kart RTX po początkowych, dużych spadach wydajności. GeForce RTX 2060 będzie prawdopodobnie oparty na rdzeniu TU106-200 i wyposażony zostanie w 1920 rdzenie CUDA, 120 jednostek teksturowania (TMU) i 48 ROPów. Do tego dojdzie 6 GB pamięci GDDR6 pracującej na szynie o szerokości 192 bit z maksymalną przepustowością 336 GB/s. Liczba rdzeni odpowiedzialnych za ray-tracing spadnie prawdopodobnie do 30 co zmniejszy wydajność do 5 Grays/s.

To po co GeForce GTX 1160?

GeForce GTX 1160 również ma korzystać z architektury Turing (nazwa kodowa GPU – TU116), ale będzie to wersja pozbawiona rdzeni RT odpowiedzialnych za śledzenie promieni. Reszta specyfikacji będzie zapewne zbliżona do RTX 2060, podobnie zresztą jak wydajność, ale można spodziewać się tutaj niższej ceny. Szczerze powiedziawszy byłbym sceptyczny wobec tych plotek, ale już w tej chwili pojawiły się one dwukrotnie, z dwóch niezależnych źródeł. Chińska strona Expreview mówi co prawda o chipie GeForce GTX 1660Ti, ale takie nazewnictwo nie wygląda prawdopodobnie. Źródła VideoCardz twierdzą, że będzie to właśnie GTX 1160.

Argumentem za premierą dwóch niemal identycznych kart ma być ich koszt produkcji. RTX 2060 będzie dużym chipem, porównywalnym rozmiarami z GTX 1080/1070, a sprzedawanym w niższej cenie. Obcięcie jednostek RT z projektu ma wyraźnie zmniejszyć powierzchnie krzemowego układu i tym samym sprawić, że będzie on tańszy w produkcji. To miałoby sens jeśli NVIDIA faktycznie chce już całkowicie zastąpić architekturę Pascal. GeForce GTX 1060 kosztuje obecnie około 1200 PLN, RTX 2070 jest przynajmniej o 1000 PLN droższy, dlatego można oczekiwać, że RTX 2060 zostanie uplasowany mniej więcej w połowie, a GTX 1160 mógłby być tylko nieznacznie droższy niż GTX 1060.

Warto też zaznaczyć, że RTX 2060 będzie prawdopodobnie najtańszą kartą z wsparciem dla ray-tracingu, model RTX 2050 nie powstanie, a jeśli powyższe plotki okażą się prawdziwe, to na rynek trafi GTX 1150.