galaxy fold lite
2

Gdyby ten smartfon zadebiutował w tym roku, zmiótłby konkurencję

Składany telefon ze Snapdragonem 865 za 900 dolarów brzmi jak przepis na hit sprzedażowy. Niestety, taki telefon ujrzymy dopiero w przyszłym roku. Czy wtedy dalej będzie tak atrakcyjny jak teraz?

Kiedy myślimy nad wyborem nowego smartfona, większość z nas odrzuca telefony o fatalnym stosunku ceny do możliwości i wybiera te, które oferują najwięcej za (stosunkowo) jak najmniej. Gdyby było inaczej, telefony takie jak Galaxy A51 nigdy nie zostałyby najlepiej sprzedającymi się kwartalnie telefonami. Dlatego właśnie telefony za 6 tys. zł może i są często pokazem technologicznych możliwości producenta, ale bardzo rzadko przekłada się to na sukces sprzedażowy. Jak wymyślne urządzenie by nie było, finalnie wszystko zawsze sprowadza się do tego, ile jest w stanie zaoferować za proponowaną cenę. Dlatego właśnie pomysły takie jak składany telefon, choć rozbudzają wyobraźnie, nie są często spotykane na ulicy. To wszystko może się zmienić w przyszłym roku dzięki Galaxy Fold Lite.

Galaxy Fold Lite mógłby walczył z flagowcami jak równy z równym

Jakiś czas temu pisałem o tym, że Galaxy Fold Lite ma kosztować 1099 dolarów, czyli tyle, ile podstawowy iPhone 12 Pro Max. W jego specyfikacji nic się nie zmieniło – kolejne przecieki potwierdzają użycie w nim Snapdragona 865, z racji na zapowiadane „ograniczenia w modułach komunikacyjnych” raczej nie będzie tu mowy o 5G. Zmianie uległy dwie rzeczy. Po pierwsze – cena. Nowy Lite od Samsunga według przecieków ma kosztować… 900 dolarów. Oznacza to, że nie tylko byłby najtańszym składanym smartfonem, ale też – jednym z najtańszych modeli z flagowym procesorem Qualcomma. Gdyby zadebiutował teraz, mógłbym spokojnie postawić sporą sumę na to, że stałby się hitem sprzedażowym. Nie tylko bowiem oferowałby dobry stosunek ceny do podzespołów (byłby tańszy niż Galaxy S20 czy Motorola Edge+), ale też dodawałby do tego coś „ekstra” w postaci składanej obudowy.

galaxy fold lite

Niestety, Z tego samego źródła wiemy, że Samsunga Galaxy Fold Lite nie mamy się w tym roku co spodziewać. SamMobile podaje, że telefon zadebiutuje dopiero za rok, w 2021. Czy wtedy będzie równie atrakcyjny jak w tym momencie? Nie wiem. Wiele zależy od tego, jak mocno wzrośnie wydajność kolejnych Snapdragonów (865+ i 875) względem obecnego topowego modelu oraz czy inne aspekty – ekran, pamięć RAM czy dysk – również nie będą odstawały od przyszłorocznych standardów. Patrząc jak dziś prezentują się telefony ze Snapdragonem 855 – OnePlus 7T, Galaxy S10 czy Xiaomi Mi 9 – jestem dosyć optymistycznie przekonany, że Galaxy Fold Lite za rok wciąż będzie wartą rozważenia opcją.

Jeżeli tylko Samsungowi udałoby się dobrze to rozegrać, mógłby sam nie tylko stworzyć nową kategorię „tańszych składaków” ale też od razu rzucić na rynek produkt, który niepodzielnie by w niej rządził. O ile konkurencja go do tego czasu nie ubiegnie.