Moje przemyślenia

Firefox zostawia przeszłość za sobą, ja czekam na usunięcie kilku problemów

JR
Jan Rybczyński
19

Wielkimi krokami zbliża się moment, w którym Mozilla porzuci wsparcie dla wersji 3,6 przeglądarki oraz systemów Windows starszych niż XP SP2. Zmiany zostały już zapowiedziane na blogu Firefoksa. Od czasów 3.6 wiele się zmieniło, nowe wersje Ognistego Lisa wychodzą znacznie częściej - obecny stabilny...

Wielkimi krokami zbliża się moment, w którym Mozilla porzuci wsparcie dla wersji 3,6 przeglądarki oraz systemów Windows starszych niż XP SP2. Zmiany zostały już zapowiedziane na blogu Firefoksa. Od czasów 3.6 wiele się zmieniło, nowe wersje Ognistego Lisa wychodzą znacznie częściej - obecny stabilny Firefox nosi numer 11, wersja beta 12, a Aurora 13. Bez wątpienia Mozilla poczyniła spore postępy, od jakiegoś czasu są jednak pewne nierozwiązane problemy.

Jeśli jeszcze ktoś używa Firefoksa 3,6 powinien przesiąść się na nowsze wydanie bo 24 kwietnia kończy się wsparcie tej wersji przeglądarki. Oznacza to, że nie będą już wydawane poprawki bezpieczeństwa, a co za tym idzie, korzystanie z wersji 3.6 będzie po prostu niebezpieczne. Przy okazji zyskamy bardzo na prędkości działania przeglądarki oraz wsparciu nowych technologii, jak choćby HTML 5. Duże organizacje mogą spodziewać się wydłużonego jeszcze o 3 miesiące wsparcia i powinny w tym czasie przesiąść się na wersję ESR (Extended Support Release).

Na tym nie koniec ważnych zmian. Zostaje zarzucone wsparcie Windows 2000. Od wersji 13 minimalnym wymaganiem Firefoksa wobec systemów Windows będzie XP z dodatkiem Service Pack 2. Mozilla zapewnia, że przyczyny tej zmiany są naprawdę istotne i pozwolą znacząco zoptymalizować działanie przeglądarki pod kątem nowoczesnych systemów operacyjnych.

Nie sądzę, aby dla wielu użytkowników był to problem, bo chyba mało kto wciąż używa Win 2000 czy Firefoksa 3,6.

Ja wyleczyłem się ze swojej awersji do Firefoksa. Jego nowe wersje niewiele mają wspólnego z zamuloną, powolną przeglądarką pożerającą pamięć, jaką był kiedyś. Obecnie Firefox działa naprawdę szybko i zjada mniej RAMu niż Chrome. Są jednak pewne problemy, które powstrzymują mnie przed przesiadką. W sekcji "Known Issues" czyli znanych problemów, od co najmniej 5 wersji widnieją te same, nie rozwiązane kwestie. Znajdziemy je w wersji Aurora, Beta, stabilnej i kilku wydań wstecz. Nie wiem czy problem z powolnym wprowadzaniem i kasowanie tekstu na moim laptopie ma coś z nimi wspólnego, czy nie, ale wyklucza pisanie dla Antyweb za pomocą tej przeglądarki, a szkoda.  Zastanawiam się też, czy deweloperzy nie potrafią tych błędów rozwiązać, czy raczej występują one w tak niewielkiej liczbie przypadków, że na razie ich usunięcie zostało odsunięte na dalszy plan. Jeśli jednak mój problem zostanie rozwiązany, Ognisty Lis prawdopodobnie zostanie moja główną przeglądarką. Ostatnio był nią przed pierwszym wydaniem Chrome.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Mozilla FirefoxFirefoxMozilla