Odzew na małą zabawę dla „dorosłych dzieci” nieco mnie zaskoczył (pozytywnie oczywiście). Na szybki konkurs na wesoło powstało ponad 170 komentarzy. W śród tak licznych zgłoszeń bez problemu znalazłem te dwa, które najbardziej mi się spodobały. Dla wyjaśnienia (i zdjęcia ze mnie części odpowiedzialności) dodam, że drugi członkiem jury była moja żonka która również sumienie […]

Odzew na małą zabawę dla „dorosłych dzieci” nieco mnie zaskoczył (pozytywnie oczywiście). Na szybki konkurs na wesoło powstało ponad 170 komentarzy. W śród tak licznych zgłoszeń bez problemu znalazłem te dwa, które najbardziej mi się spodobały. Dla wyjaśnienia (i zdjęcia ze mnie części odpowiedzialności) dodam, że drugi członkiem jury była moja żonka która również sumienie przeczytała każdy wpis i wybrała swojego faworyta.

Coby jednak nie przedłużać oto, dwóch zwycięzców którzy otrzymują grę Fallout 3 (bardzo proszę o przesłanie mi danych adresowych aby można było wysłać prezent):

Screenager – za pomysłowość, poczucie humoru i wysiłek potrzebny do stworzenia krótkiego filmu.




Drugim zwycięzcom zostaje kolega Lukaszeq za oddanie w swoim krótkim opowiadaniu klimatu Fallout-a.

31 października 2164
Postanowiłem zacząć pisać pamiętnik. Tata powiedział mi, że zanim spadły bomby ludzie zapisywali sobie swoje przeżycia i spostrzeżenia na holodyskach, aby potem na starość przypominać sobie miłe momenty z życiorysu w zimowe wieczory. Dlaczego nie? To całkiem ciekawy pomysł, chociaż overseer wolałby, bym skupił się na ćwiczeniach z dozymetrii….całość>>

Oczywiści ciekawych i śmiesznych komentarzy było bardzo dużo i żałuję, że nie mam więcej gier do rozdania. Pomysły na własny tekst były bardzo różne, niektórzy komentujący nie chcieli gry, inni grozili życiu kotów, niektórych moją decyzją uratowałem od kompletnego zatracenia się, inni pokazali że mają talent do pisania a byli też osobnicy piszący na mnie donosy :)

Pojawiło się też kilka wierszyków z serii Jarząbek mówi do szafy (byłem twardy i nie uległem chociaż było blisko). Oto kilka z nich:

Od długiego czasu wchodzę codziennie na Antyweb’a,
gdzie odnajduje wszelkie informacja jakich mi potrzeba,
powinienem złożyć ofiarę by dalej ekipa tworzyć mogła,
wg mnie to powinniście mieć pozycję “admina” googla,
jeśli świetna redakcja okaże się być dla mnie hojna,
do szczęścia braknie tego by nie pojawiła się już żadna wojna.

kolejny

Na blogu AntyWeb, wszystko wzięło dziś w łeb,
Fallout’a rozdają podobno, dwie sztuki, lecz osobno.
Zasady gry są jasne, aczkolwiek nieco ciasne,
Postarał się Marczak w tej mierze, by wygrali grę w dobrej wierze.
Google Ci tu nie pomoże, za to czasu wiele zmarnować może,
W tym czasie mógłbyś pisać komentarz, o ile znasz elementarz.
Historia ta choć krótka, jest nawet milutka,
Wysilić się bowiem musiałem, chociaż wcale tego nie chciałem.
Choć gry zapewne nie zdobędę, to choć dumny z siebie będę,
Potrzeba tu bowiem fantazji, z nie byle jakiej okazji.
Zauważ mnie Grzegorzu, w tym komentarzy morzu,
Być może gry nie jestem godzien, ale zaglądam tu na co dzień.

Pojawiły się nawet dowcipy

– Tato czy ja się urodziłem w Valucie?
– Oczywiście synu i w Valucie umrzesz…
– Ale w radio mówili ze prawdziwy Amerykanin musi odbudować Ameryke
– yyyy… to ja pójdę do tego radia pościć coś innego… chyba przełączę na Galaxy…
– tato… tato?….. Tato gdzie jesteś?….. TATO ?!?

Dziękuję wszystkim komentującym za poświęcony czas, kreatywność i dostarczenie rozrywki tym którzy czytali komentarze. Miło jest widzieć, że jest jeszcze sporo „dużych dzieci” takich jak ja!