14

Facebook wypuścił własny komunikator mobilny, pogadasz ze znajomymi ze swojej komórki

Facebook właśnie wypuścił swój mobilny komunikator o “oryginalnej” nazwie Facebook Messenger. Jest to aplikacja przeznaczona dla iPhone’a i systemu Android, dzięki której łatwo uzyskamy dostęp do naszego facebookowego czatu oraz systemu wiadomości, a tym samym, dostaniemy możliwość wygodnej, mobilnej komunikacji z naszymi znajomymi. Ale nie tylko. Aplikacja ta to standardowy komunikator – no, prawie standardowy, […]

Facebook właśnie wypuścił swój mobilny komunikator o “oryginalnej” nazwie Facebook Messenger. Jest to aplikacja przeznaczona dla iPhone’a i systemu Android, dzięki której łatwo uzyskamy dostęp do naszego facebookowego czatu oraz systemu wiadomości, a tym samym, dostaniemy możliwość wygodnej, mobilnej komunikacji z naszymi znajomymi. Ale nie tylko.

Aplikacja ta to standardowy komunikator – no, prawie standardowy, bo przeznaczony na najpopularniejsze urządzenia mobilne jedynie. Poza tym, pozwala po prostu na komunikacje przez Facebooka, bez konieczności logowania się do samego serwisu jako do całości. Messenger umożliwia swobodną komunikację z pojedyńczą osobą, a także z całymi grupkami osób. Użytkownik nie jest jednakże ograniczony do swoich kontaktów na Facebooku, może czatować również z innymi osobami z książki adresowej na swojej komórce, a także z osobami, które nie posługują się Messengerem, pośrednicząc w komunikacji poprzez SMSy.

A wszystko to dzięki marcowemu przejęciu Belugi – praktycznie tego samego, czym jest FB Messenger, ale nieco bardziej ogólnego – aplikacja została przebudowana i podłączona pod system facebookowych wiadomości.

Przez nowy komunikator od Facebooka można również dodawać zdjęcia, a także określać swoje położenie dzięki geolokalizacji. Ben Davenbport z Belugi argumentuje, że może być to szczególnie przydatne dla organizowania spotkań w realu. Mam rozumieć chyba, że użytkownicy są już tak leniwi, że nie napiszą „jestem na Krasińskiego,” wolą chyba, żeby system podał bliżej nieokreślony adres „rynek Wrocławski.” Bo dokładna lokalizacja nie zawsze działa. No, ale to tylko jedna rzecz, której się mogę czepić.

Póki co, aplikacja dostępna jest w Stanach Zjednoczonych oraz w Kanadzie, a w innych krajach pojawić ma się już wkrótce.

Cały Facebook Messenger to ukłon w stronę użytkowników, którzy cenią sobie wygodę i przejrzystość – bo ławiej będzie się im posłużyć w szybkiej komunikacji nowym Messengerem, niźli ogólną aplikacją dla całego Facebooka, która ma wszystko. A przeto, trochę za dużo i ciężko się połapać.

Na pewno jest to ciekawy dodatek dla osób intensywnie korzystających z niebieskiego giganta, a teraz, przy rozroście Google+, może być dodatkowym atutem, z uwagi właśnie na łatwiejszy sposób komunikacji. Choć ciekaw jestem, co się stanie, jeśli Google postanowi jeszcze przerobić swoje Hangouts w aplikację mobilną. Raczej nie będzie wielkiej migracji na komunikację wideo, ale potyczka między Messengerem a mobilnym Hangouts mogłaby być ciekawa.

Samą aplikację można znaleźć markecie dla Androida i na iTunes.