16

Facebook Messenger – Pierwsze wrażenia z testów aplikacji

Choć oficjalnie komunikator Facebooka jest niedostępny dla naszego kraju, po sieci krążą pliki, które pozwalają na jego swobodną instalację i użytkowanie. Jak zatem spisuje się „w akcji” Facebook Messenger? Po uruchomieniu aplikacji musimy podać dane dostępowe do swojego facebookowego konta, a potem wpisać numer telefonu, z którego po zweryfikowaniu będą prawdopodobnie przychodziły SMS-y. Niestety ta […]

Choć oficjalnie komunikator Facebooka jest niedostępny dla naszego kraju, po sieci krążą pliki, które pozwalają na jego swobodną instalację i użytkowanie. Jak zatem spisuje się „w akcji” Facebook Messenger?

Po uruchomieniu aplikacji musimy podać dane dostępowe do swojego facebookowego konta, a potem wpisać numer telefonu, z którego po zweryfikowaniu będą prawdopodobnie przychodziły SMS-y. Niestety ta funkcja jest na razie w naszym kraju niedostępna (jak cały komunikator z resztą). Zatem przechodzimy dalej i widzimy listę znajomych. Została uporządkowana ona tak, by osoby, z którymi ostatnio konwersowaliśmy były na samej górze. Całość prezentuje się bardzo minimalistycznie.

Nową wiadomość możemy utworzyć na dwa sposoby – wybierając kontakt na liście, a potem pasek przy dolnej krawędzi, albo korzystając z ikonki w prawym górnym rogu. W obu przypadkach zobaczymy to samo okienko. Naturalnie poza samym tekstem nasz komunikat może zawierać zdjęcie oraz dane o lokalizacji. Co ciekawe, domyślnie aplikacja wysyła je wraz z każdą wiadomością. Dlatego warto wyłączyć tę opcję i samodzielnie decydować, czy odbiorca pozna miejsce, z którego piszemy (wystarczy w tym celu skorzystać ze strzałki umieszczonej w polu wpisywania wiadomości. Gdy ma niebieski kolor, geolokalizacja jest aktywna).

Na ekranie historii konwersacji z daną osobą w prawym górnym rogu znajdziemy ikonkę, dzięki której dostaniemy się do ustawień z nią związanych. Możemy tutaj wyłączyć notyfikacje o wiadomościach pochodzących od danego kontaktu, dołączyć go do grupy znajomych, z którymi będziemy konwersować i wyświetlić mapę z historią ostatnich lokalizacji.

Ekran ustawień ogólnych aplikacji to raczej standard – dostosujemy tutaj sposób powiadamiania o nowych wiadomościach oraz wyczyścimy cache obrazków i ostatnich rozmów.

Jak więc widać Facebook Messenger nie jest rozwiązaniem rewolucyjnym. To standardowy komunikator wzbogacony o funkcje geolokalizacyjne. I prawdopodobnie to będzie jego największym atutem – prostota i intuicyjność. Sam, odkąd zainstalowałem, Messengera właściwie nie używam już innego sposobu wysyłania wiadomości na Facebooku. Wygląda więc na to, że plan Zuckerberga się powiódł.