19

Dropbox dostępny dla wszystkich

Kilka miesięcy temu, mniej więcej w maju szukałam usługi do przechowywania plików online. Szczerze mówiąc nie mogłam się doczekać GoogleDrive (i słusznie bo dalej go nie ma). Jako pierwszy przypadł mi do gustu do Box.net. Grzegorz już go kiedyś opisywał. Interfejs był przyjazny, szybkość dostępu do plików też mi odpowiadała, jednak brakowało mi klienta desktopowego, […]

Kilka miesięcy temu, mniej więcej w maju szukałam usługi do przechowywania plików online. Szczerze mówiąc nie mogłam się doczekać GoogleDrive (i słusznie bo dalej go nie ma). Jako pierwszy przypadł mi do gustu do Box.net. Grzegorz już go kiedyś opisywał. Interfejs był przyjazny, szybkość dostępu do plików też mi odpowiadała, jednak brakowało mi klienta desktopowego, który umożliwiałby lokalny i offlinowy dostęp do plików. I to najlepiej na kilku komputerach.

Na szczęście, na blogu Techcrunch znalazłam opis Dropboxa. Jest to usługa, która umożliwia przechowywanie, synchronizowanie i dzielenie się plikami.

W miarę szybko udało mi się zdobyć kod beta i mogłam założyć tam konto. Interfejs okazał się przyjazny użytkownikowi – po lewej stronie znajduje się menu główne, z którego możemy się dostać do plików, zdjęć (które są wydzielone jako oddzielna kategoria), wgrać plik na nasze konto, czy zainstalować to czego mi brakowało w Box.net, czyli klienta desktopowego. Instalacja przebiega szybko i bez problemów, a folder Dropbox pojawia się jako oddzielny katalog na naszym dysku. Co ważne Dropboxa możemy zainstalować na kilku komputerach (zarówno PC, Linux, jak i Mac). Centralne miejsce w GUI zajmuje historia naszych poczynań (jakie pliki ostatnio wgrywaliśmy, jakie zmieniały swoją treść itp.) oraz drzewo folderów.

Synchronizacja plików przebiega dosyć szybko (program synchronizuje jedynie te pliki, które uległy zmianie). Jedyne problemy jakie odnotowałam miały miejsce podczas korzystania z sieci 3G. Po kablu wszystko idzie jak po maśle.

Podczas ostatniego weekendu odkryłam, że Dropbox otworzył rejestrację kont dla wszystkich. Szczerze mówiąc nie pamiętam w tej chwili jak się zakładało konto, ale chyba trzeba najpierw ściągnąć ich oprogramowanie i w nim dokonać rejestracji.

Jeśli nie mieliście okazji korzystać z tego narzędzia to polecam spróbować. Odkąd do używam przestałam się zastanawiać czy mam ze sobą pendrive. Po prostu wrzucam plik do Dropboxa i mam go wszędzie ze sobą. Jedynym ograniczeniem jest pojemność wynosząca tylko 1GB, ale dla plików doc, xls, pdf w zupełności wystarczy.