Social Media

Donald Trump tworzy własną platformę społecznościową. Start już niebawem

Kamil Świtalski
37

Po tym jak zablokowano konta Donalda Trumpa we wszystkich największych platformach społecznościowych, postanowił on stworzyć... swoją własną.

Prezydent Donald Trump jest postacią skrajnie kontrowersyjną. Jedni go uwielbiają, inni nie trawią — wydaje mi się, że trudno znaleźć kogoś, kto będzie w tej kwestii gdzieś po środku. Kończąc sprawowanie urzędu, Prezydent Trump został zbanowany... właściwie we wszystkich kanałach social media, a gromadził tam miliony użytkowników. Permanentna blokada na Twitterze, Facebooku, Insagramie i Snapchacie. Google też nie było zbyt łaskawe blokując jego kanał na YouTube i usuwając ze Sklepu Play aplikację sygnowaną jego nazwiskiem. Najwyraźniej milioner ma dość walki z korporacjami i oficjalnie zapowiada własną platformę. Wraz z nią: wielki powrót do social mediów.

Własna platforma społecznościowa Donalda Trumpa to miejsce, w którym nikt go nie zablokuje

Informacje na temat nowej, autorskiej, platformy społecznościowej zostały upublicznione przez doradcę Trumpa — Jasona Millera. W rozmowie z Fox News powiedział, że projekt jest już prawie gotowy i powinna wystartować za jakieś dwa-trzy miesiące.

Myślę, że to będzie najbardziej pożądane z mediów społecznościowych, całkowicie zmieniające grę. Wszyscy będą czekać i oglądać, nad czym dokładnie pracuje prezydent Trump

Na tę chwilę Miller nie wdaje się jeszcze w szczegóły, ale według doradcy prezydenta — zgłosiło się do niego "wiele firm", ale nie wiadomo czy ostatecznie pracuje nad tym ktoś z zewnątrz czy wewnętrzna ekipa. Wiemy natomiast, że nowa platforma społecznościowa "będzie duża" — i już teraz przewiduje on obecność tam dziesiątek milionów użytkowników. Szczerze mówiąc - będę bardzo zdziwiony, jeżeli w dłuższej perspektywie okaże się czymś więcej, niż tylko ciekawostką. Skoro afery (także te z polityką w tle) nie odciągnęły bezpośrednio nimi dotkniętych ludzi od Facebooka, to nie wydaje mi się, by nowej platformie się to udało. Ale kto wie, może postać Trumpa wystarczy, by utrzymać ich tam na dłużej?

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu