Moje przemyślenia

Dlvr.it - nowy serwis do dystrybucji treści w social media

GM
Grzegorz Marczak
8

Metod na załadowanie Twittera i Facebooka swoimi RSS-ami jest dość sporo ale nie wszystkie są wygodne czy też zrozumiałe dla użytkownika. Mając swoją stronę w internecie i chcą udostępnić jej treść w social mediach możemy skorzystać z oferty nowo powstałego serwisu czyli Dlvr.it (właśnie go testuję)...

Metod na załadowanie Twittera i Facebooka swoimi RSS-ami jest dość sporo ale nie wszystkie są wygodne czy też zrozumiałe dla użytkownika. Mając swoją stronę w internecie i chcą udostępnić jej treść w social mediach możemy skorzystać z oferty nowo powstałego serwisu czyli Dlvr.it (właśnie go testuję). To co odróżnia ten startup od serwisów z których do tej pory korzystałem czyli np. twitterfeed.com to możliwości śledzenia kliknięć we wszystkich serwisach do jakich wysyłamy treść.

Dodatkowo statystyki przedstawione są w formie wykresów oraz z podziałem na okresy czasowe. Wprawdzie nie jest to kompletna i wyczerpująca statystyka ale pozwala nam zbadać efektywność i sens dystrybucji treści do niektórych źródeł.

Serwis obsługuje się bardzo prosto - na początku wprowadzamy adres swojej strony lub bloga. System sam znajduje adres RSS i następnie pyta nas do jakich serwisów chcielibyśmy przesyłać informacje. Na razie do wyboru mamy Twittera, Facebooka i Linkedin - w przyszłości ma się pojawić więcej możliwości ponieważ Dlvr.it oferuje API dla developerów.



Dodawanie kolejnych źródeł i kolejnych tras dystrybucji treści jest równie proste co dodanie pierwszego kanału. Potem już tylko pozostaje nam czekać i śledzić efekty naszych działań. To czego brakuje mi w tym młodym serwisie to wpływ na to jak nasza treść będzie prezentowana w wszystkich miejscach do których będziemy ją wysyłać. Chodzi o to czy np. na Twitterze powinien pojawiać się sam tytuł notki czy też tytuł i fragment wpisu itp.

Oczywiście z tą dystrybucją treści trzeba być ostrożnym - warto pamiętać, że dublowanie informacji we wszystkich serwisach jakie znamy wcale nie musi przynieść nam korzyści - a niektórych przypadkach tylko zdenerwuje naszych tak zwanych znajomych. Social Media to taki twór który docenia bardziej zaangażowanie użytkownika i na tej podstawie buduje się popularność swojej strony czy bloga. Przekonałem się o tym osobiście kiedy np. przestałem być tak aktywnym użytkownikiem Flakera (z braku czasu itp) to natychmiast dramatycznie spadła ilość odwiedzin mojego bloga z tego serwisu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

TwitterFacebookSocial Media