6

Jeździ, strzela, uczy programowania. Oto DJI RoboMaster S1

Ponoć pierwsze 40 lat dzieciństwa faceta jest najgorsze. Potem jest już "z górki". Mnie zostało jeszcze 14 lat dzieciństwa i właśnie zapragnąłem mieć drona, który strzela, jeździ i można sobie go programować. Co więcej, stworzyła go firma DJI, która znana jest głównie z latających sprzętów.

RoboMaster S1 wygląda tak, jakby go żywcem wyjąć z gry komputerowej, komiksu lub filmu animowanego o robotach. Z jednej strony odrobinę wygląda jak zabawka, ale zdecydowanie nie należy go tak traktować. To bardzo zaawansowany, programowalny robot, który jest w stanie zainteresować nie tylko małych, ale i dużych adeptów sztuki programowania. Składa się z 46 elementów, które można osobno konfigurować. Wszystko to jest spięte z aplikacją, która pozwala na sterowanie maszyną.

Robot korzysta z napędu 4×4, sześć modułów sztucznej inteligencji (które można programować), silnik, dwuosiowy gimbal mechaniczny oraz kamera HD. Jednym z promowanych zastosowań są… walki robotów. Nie bez powodu, bo RoboMaster S1 wyposażony jest w blaster korzystający ze światła. Również jego „pancerz” jest czuły na dotyk / światło.

RoboMaster S1 to zestaw do samodzielnego złożenia przez użytkownika. Mało tego, możliwość samodzielnego programowania robota to również możliwość tworzenia własnych scenariuszy działania maszyny. We wprawnych rękach, RoboMaster S1 może być nie tylko robotem bojowym, ale również pomocnikiem w garażu, kuchni, gdziekolwiek. Jedyne ograniczenie to umiejętności i inwencja twórcy. Przyznam szczerze, że sam pobawiłbym się takim robotem – może i nigdy nie miałem większych pociągów do majsterkowania, ale myślę, że dałbym sobie radę przynajmniej ze złożeniem RoboMaster S1.

499 dolarów (nieco ponad 2 tys. złotych). To niewiele jak na tak fajny sprzęt

Nie spodziewałem się, że DJI kiedykolwiek wyprodukuje taki sprzęt – znam tę firmę głównie z serii bardzo udanych dronów dla amatorów i profesjonalistów. Prędzej spodziewałbym się, że coś takiego stworzy LEGO w swojej linii zestawów edukacyjnych. Pojawienie się w tej sferze DJI to dla mnie niemałe zaskoczenie – całe szczęście miłe.

Spodziewam się, że w takiej cenie (stosunkowo niewielkiej jak na możliwości zestawu), RoboMaster S1 znajdzie zainteresowanie nie tylko wśród młodych adeptów sztuki programowania oraz robotyki, ale także w kręgu nieco starszych zapaleńców. Tak jak wspomniałem wyżej – sam bym kupił sobie taki zestaw i eksperymentował. Często narzekam na to, że się nudzę w domu – coś czuję, że wraz z RoboMaster S1 nuda by mnie nie dopadła.

Jednak kto wie, czy ta maszyna kiedykolwiek pojawi się w Polsce i jaka będzie jej cena. Marzę o świecie, w którym nowoczesne szkoły kupują podobne zestawy po to, aby uczyć najmłodszych programowania poprzez zabawę. Taka forma przyswajania wiedzy jest zdecydowanie najlepsza.