X-Men
10

Na Disney+ trafią klasyczne animacje z lat 90. Zobaczymy m.in. Spider-Mana czy X-Menów

Do premiery Disney+ coraz bliżej. Nic dziwnego, że platforma zachęca fanów do dołączenia z coraz to większym zaangażowaniem.

Disney+ stoi klasycznymi produkcjami tegoż studia, Marvelem oraz Gwiezdnymi Wojnami. Dostaniemy sporo hitów z ostatnich lat oraz dedykowane nowości. Wszystko bardzo fajnie. Dziś jednak ogłoszono, że powieje również nostalgią. Produkcje superbohaterskie nie powstają przecież od kilku lat. To stary temat i lata temu też miał swoich fanów, o czym Disney doskonale wie. Właśnie dlatego platforma się sięgnie po animacje z lat 80. i 90.

Disney+ powita nas nostalgią

Pamiętacie Fox Kids? To właśnie tam za dzieciaka oglądałam wszystkie produkcje o superbohaterach, które leciały wieczorami. Przyznam od razu, że moją ulubioną był Spider-Man. Teraz wszyscy abonenci dostaną okazję wrócenia do swoich ulubionych odcinków z dzieciństwa. Na Disney+ pojawią się m.in. Fantastyczna Czwórka z 1994, Spider-Man z 1981 czy X-Meni z 1992. Tym produkcją bohaterowie zawdzięczają swoją globalną popularność. Dzieciaki niemieszkające w Stanach Zjednoczonych, które nie miały łatwego dostępu do komiksów, oglądały je z zapartym tchem. Wszyscy wiemy do czego te animacje doprowadziły kino superbohaterskie.

Premiery Disneya na 2019-2021 – na co warto czekać?

Seriale animowane powinny pojawić się wraz ze startem platformy, czyli 12 listopada. Od tego dnia świat będzie mógł sprawdzić, czy produkcje zestarzały się z jakąkolwiek godnością, czy wszystko, co o nich pamiętamy, to idealizowanie przez wzgląd na nostalgię. Nie oszukujmy się, może być różnie. Lata minęły, teraz seriale animowane robi się całkowicie inaczej. Może jednak te będą miały w sobie podobną moc jak lata temu? Mam szczerą nadzieję, że tak. Ostrzegam lojalnie tych, którzy uważają stare serie za doskonałe – może być różnie, moi drodzy.

Nadchodzi nowe VOD Disney+. Wszystko, co musisz wiedzieć

Disney+ nadal nie dał nam znaku, że Polska zostanie z jakiegoś dziwnego powodu całkowicie wykluczona z dostępu do platformy. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, my również będziemy mogli śledzić poczynania Disneya z pierwszej ręki. Platforma szykuje dla nas masę dobra. Oryginalne animacje Disneya i Pixara to gratka nie tylko dla dzieciaków. Marvel i Gwiezdne Wojny mają rzeszę fanów na całym świecie, a produkcje od National Geographic potrafią trafić w każdy gust. Teraz wystarczy trzymać kciuki za dobrą jakość nowości oraz porządnie przygotowaną platformę, która będzie śmigać bez zarzutu zarówno na komputer jak i na telewizorach. Oby to wszystko było warte tego szumu i swojej ceny.