Polska

Czynne tylko w godzinach pracy i pod Internet Explorerem – tak w Polsce się robi strony www administracji publicznej [aktualizacja]

TP
Tomasz Popielarczyk
84

Administracja publiczna w Polsce znów wznosi się na wyżyny swojej technologicznej ignorancji. Po niedziałających systemach, padających serwerach, nieużytecznych serwisach przyszła kolej na stronę internetową, która działa tylko w godzinach od 8:30 do 15:30 i wymaga Internet Explorera. Tak, piszę pow...

Administracja publiczna w Polsce znów wznosi się na wyżyny swojej technologicznej ignorancji. Po niedziałających systemach, padających serwerach, nieużytecznych serwisach przyszła kolej na stronę internetową, która działa tylko w godzinach od 8:30 do 15:30 i wymaga Internet Explorera. Tak, piszę poważnie.

Od rana moje kanały społecznościowe torpedują informacje o stronie internetowej Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (a więc jednym z serwisów Ministerstwa Finansów). Zaczęło się od wczorajszego tweeta Piotra Waglowskiego, który doskonale pokazuje absurd całej sytuacji:

Nie, to nie jest żaden dowcip. Serwis rzeczywiście działa tylko w godzinach pracy urzędu (najwyraźniej). Urzędnicy chyba chcą w ten sposób zabezpieczyć się przed przesyłaniem zbyt dużej liczby dokumentów z poziomu witryny, albo... oszczędzają na hostingu, co akurat jest mało prawdopodobne.

No dobrze. Wchodzimy zatem na stronę po 8:30, jak przystało na solidnych petentów i... dowiadujemy się, że musimy posiadać Internet Explorera, bo witryna korzysta z mitycznego ActiveX. Na tym gimnastyka się nie kończy, bo jesteśmy zmuszeni do zainstalowania certyfikatu i dodania serwisu do wyjątków. Dopiero po tym wszystkim serwis staje otworem. A myślałem, że nic już mnie nie zdziwi w polskim internecie.

Wysyłam zapytanie do Ministerstwa Finansów w tej sprawie i z ogromną ciekawością wyczekuję odpowiedzi. Mam nadzieję, że znajdzie się jakieś racjonalne wytłumaczenie dla tego internetowego potworka.

Aktualizacja

Albo serwery ministerialne nie wytrzymały zainteresowania stroną, albo ktoś bardzo szybko zareagował na doniesienia na ten temat i zdjął serwis z sieci. Teraz po wejściu można obejrzeć błąd 404:

Ciągle czekamy na odpowiedź MF w całej sprawie.

Aktualizacja

Ministerstwo Finansów udzieliło odpowiedzi. Oto i ona:

Uprzejmie informujemy, że strona internetowa: GIIF: http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/dzialalnosc/giif/ czynna jest całą dobę we wszystkie dni tygodnia i służy do informowania zainteresowanych o działalności GIIF.

Natomiast adres https://www.giif.mofnet.gov.pl/giif/ funkcjonujący od ponad 10 lat, jest kanałem przeznaczonym jedynie do przesyłu plików zawierających informację o transakcjach w formie teletransmisji.

Strona ta jest dedykowana tylko dla instytucji raportujących do GIIF, np. takich jak banki, czy inne instytucje finansowe, a także notariuszy i jest jednym z kanałów przesyłu informacji o transakcjach przekraczających ponad 15 tys. euro oraz podejrzanych. Raportowanie odbywa się zgodnie z wymogami przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Instytucje zobowiązane do takich czynności korzystają z tej możliwości tylko w dni robocze, pomiędzy godz. 8.30 a 15.30. Dostępność strony we wskazanych godzinach wynika ze sposobu organizacji przyjmowania danych za pomocą tego kanału, bazującego na analizie zasad bezpieczeństwa transferu.

Jednocześnie oprócz strony Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (tj. https://www.giif.mofnet.gov.pl/giif/) instytucje obowiązane przekazują informacje o transakcjach na udostępnioną 24h na dobę skrzynkę mailową, a także na nośnikach magnetycznych lub papierze.

Informacje o sposobie raportowania transakcji do GIIF zawarte są w głównym portalu Ministerstwa Finansów, w zakładce GIIF: http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/dzialalnosc/giif/raportowanie-transakcji

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Internetstrony wwwPolskahot