13

Czy da się zrobić przygodówkę lepszą niż The Walking Dead?

„Miejmy nadzieję, że ta seria będzie trwała wiecznie”- tak  Fables określił najbardziej wpływowy magazyn świata komiksów Wizards. Jednak nawet tamci „czarodzieje” nie przeczuwali, że uniwersum wkrótce zmieni swój format i stanie się gorącym tematem na grę. Stają za nią mistrzowie gatunku z Telltale Games, którzy swoja poprzednią grą podnieśli sobie poprzeczkę niebotycznie wysoko. Czy uda […]

„Miejmy nadzieję, że ta seria będzie trwała wiecznie”- tak  Fables określił najbardziej wpływowy magazyn świata komiksów Wizards. Jednak nawet tamci „czarodzieje” nie przeczuwali, że uniwersum wkrótce zmieni swój format i stanie się gorącym tematem na grę. Stają za nią mistrzowie gatunku z Telltale Games, którzy swoja poprzednią grą podnieśli sobie poprzeczkę niebotycznie wysoko. Czy uda im się jej nie strącić.

Parafrazując Gombrowicza, można powiedzieć, że „The Walking Dead wielką grą była”. Niewielki, a wręcz mikroskopijny budżet (w porównaniu np. do CoDów), nie stanowił przeszkody w opowiedzeniu wciągającej historii, odegraniu emocjonujących scen i zapisaniu w pamięci graczy spektakularnych twistów.

Pierwszy sezon The Walking Dead jest już jednak dawno za nami, a czekamy przecież na kolejne epizody ze świata zombiaków. Teraz (właściwie to o grze mówiło się od 2 lat) jednak Telltale Games postanowiło uderzyć w zupełnie inne tony i zamienić gnijące, aczkolwiek wciąż chodzące, trupy, na baśniowe stwory.




Przyznam szczerze, że kiedy po raz pierwszy usłyszałem o realiach The Wolf Among Us, to nieco miałem mniej więcej taki wyraz twarzy, jak Osioł w pierwszej części Shreka w czasie odgrywania powitalnego przedstawienia przez kukiełki w zamku karłowego króla. Bo też komiks autorstwa Billa Willinghama czerpie nieco z dzieła DreamWorks.

Tak samo jak tam, mamy w The Wolf Among Us do czynienia z misz-maszem świata bajek dla dzieci przefiltrowanego przez naszą szarą codzienność. Nie bójcie się jednak, że grafika stanie się nagle cukierkowa, bo komiks jest wręcz przesiąknięty mroczną walką baśniowych postaci z osobami starającymi się ujawnić ich prawdziwą tożsamość.

Wydaje się więc, że zmiana realiów może studiu wyjść tylko na dobre. Przynajmniej nie będą już kojarzeni tylko z jedną marką. Jednak mnie ciekawi o wiele bardziej zapowiedź developerów, że w toku odkrywania historii doświadczymy rozterek moralnych, a nasze wybory wreszcie będą miały jakieś znaczenie dla rozwoju opowiadanej historii.

Spójrzmy prawdzie w oczy – The Walking Dead tylko dawało nam złudzenie decydowania o losach postaci. Obojętnie jaką decyzję byśmy podjęli i tak kończyło się tak samo. A muszę przyznać, że żaden tytuł w jaki do tej pory zagrałem nie dał mi prawdziwej świadomości decydowania o losach nawet tych głównych bohaterów.

Fables

Oczywiście nie liczę tu na nieliniowość, która wzorem „Gry o Tron” pozwoli na pozbawianie życia głównych bohaterów… chociaż, nie byłoby to wcale głupie, jednak wymagałoby ogromu pracy po stronie developerów.

Razem z The Wolf Among Us, Telltale Games będzie chciało pokazać, że The Walking Dead nie było ich jednorazowym wypałem, a zasłużenie przeniosło do pierwszej ligi twórców. Dodatkowo gra będzie kolejnym etapem, gdzie mierzyć się ze sobą będą koncepcje łączenia filmu lub serialu z grą.

Po Beyond Two Souls, widać, że sposób Cage’a nieco goni w piętkę, a model epizodyczny może być dla niego remedium, stawiającym zdecydowanie bardziej na wciągającą narrację, niż motion-capture i fotorealistyczną grafikę – przekonamy się już w piątek wraz z pierwszym epizodem.

A kto wie, może po sukcesie The Wolf Among Us współpraca TT z Warner Bros. I DC Comics pójdzie jeszcze dalej. Sam mam kilka tytułów, które chętnie zobaczyłbym w kreskówkowej formie na monitorze.

Foto 1, 2