Polska

Czeka nas wymiana liczników energii elektrycznej? Ustawa w drodze

MS
Maciej Sikorski
43

Temat unijnych zmian dotyczących odkurzaczy wywołał sporą reakcję Czytelników, zdania są oczywiście podzielone. Do tego sprzętu i planowanych przetasowań wracał już dzisiaj nie będę, ale wypłynęła inna kwestia związana z AGD, naszymi domami i regulacjami inicjowanymi przez państwo/UE. Tym razem chod...

Temat unijnych zmian dotyczących odkurzaczy wywołał sporą reakcję Czytelników, zdania są oczywiście podzielone. Do tego sprzętu i planowanych przetasowań wracał już dzisiaj nie będę, ale wypłynęła inna kwestia związana z AGD, naszymi domami i regulacjami inicjowanymi przez państwo/UE. Tym razem chodzi o liczniki. Inteligentne liczniki.

Krótko po publikacji tekstu na temat odkurzaczy dostałem cynk o wpisie, jaki kilka dni temu pojawił się na portalu wysokienapiecie.pl. Nosi tytuł Ustawa licznikowa prawie gotowa i można się z niego dowiedzieć, że Ministerstwo Gospodarki ma ambitny plan: do 2020 roku 80% klientów w naszym kraju ma posiadać inteligentne liczniki (dotyczy urządzeń wskazujących zużycie energii elektrycznej). Opracowano już fundament zmian, pojawiły się nawet progi, jakie mają być realizowane w kolejnych latach. Przykładowo pod koniec przyszłego roku inteligentne urządzenia miałyby stanowić 5% całości, a pod koniec roku 2018 już 40%.

Zagadnienie obniżania mocy w odkurzaczach wywołuje spore emocje, z licznikami nie jest (i z pewnością nie będzie) inaczej. Pojawiają się argumenty natury ekonomicznej, organizacyjnej, prawnej, społecznej – prawdopodobnie czeka nas tu spora burza. Zawsze dzieje się tak, gdy w grę wchodzą duże pieniądze. A w tym przypadku mowa o miliardach złotych. Miliardach, które odbiorcy energii zapłacą za nowy sprzęt (w ramach wyższych rachunków) oraz miliardach (tych podobno jest więcej) oszczędności, jakie dadzą inteligentne maszyny.

Liczniki nowej generacji to nie tylko dokładne rachunki dostarczane co miesiąc i wyrugowanie z naszej przestrzeni inkasentów. Zmiany mają pomóc dostawcom i odbiorcom w zarządzaniu energią. Zacznę od tych drugich. Część klientów zapewne zainteresują dane, jakie zaserwuje im maszyna, skorzystają z odpowiednich narzędzi umożliwiających wprowadzenie oszczędności. Będzie dokładna informacja, a tę można zamienić na pieniądze. Czy takich osób będzie dużo? Podejrzewam, że nie. Może jednak zacznie ich przybywać.

Większych zysków upatrywałbym po stronie dostawców – pojawi się sprawne narzędzie do zbierania danych, dzięki temu będą mogli efektywniej zarządzać siecią. Zakładam, że pojawią się oszczędności. Tylko co z kwestią prywatności klientów? Przecież zaraz usłyszymy głosy przekonujące, że państwo i firmy nas inwigilują. Sprawą zainteresował się GIODO, a to mogło wpłynąć na przebieg procesu unowocześniania infrastruktury. Jak rozwiązać ten problem? Pojawiła się taka propozycja:

Resort gospodarki woli dmuchać na zimne i w założeniach proponuje aby administratorem danych zebranych z liczników byłby Operator Informacji Pomiarowych, który ma zbierać dane ze wszystkich dystrybutorów prądu. Nie mógłby nimi swobodnie handlować i sprzedać np. firmie dostarczającej sprzęt AGD. Ewentualnymi kupcami mogłyby być wyłącznie firmy sprzedające prąd, ale nie dotyczyłoby to oczywiście informacji o konkretnych użytkownikach, dane byłyby agregowane. [źródło]

Czy do zmian faktycznie dojdzie w takim tempie? Tu akurat jestem sceptycznie nastawiony – przed nami seria wyborów, możliwe, że zmieni się układ sił w Parlamencie i nowa ekipa inaczej podejdzie do tematu. Trudno stwierdzić, na jakim etapie są obecne prace i czy uda się przegłosować ustawę w tej kadencji. Będzie kontrowersyjna, nie zabraknie głosów krytyki, partia rządząca może zrezygnować z planów jej forsowania na siłę.

Powinniśmy się z tego cieszyć? To zależy, jak podchodzi się do zagadnienia inteligentnego domu, inteligentnej infrastruktury i miast (miejscowości) przyszłości. Ten temat nie kończy się przecież na smartfonie, autonomicznym odkurzaczu i bramie sterowanej z poziomu tabletu. Inteligentne liczniki stanowią ważną jego część i ta kwestia się nie zdezaktualizuje – raczej przybierze na sile i stanie się bardziej medialna.

Źródło grafiki: youtube.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

zmianyustawahot