Gry

Cyberpunk 2077 na konsolach też potrafi wyglądać ładnie

PW
Paweł Winiarski

Pierwszy komputer, Atari 65 XE, dostał pod choinkę...

23

Męcząc się z bugami i przymykając oczy na niedociągnięcia technicznie oraz downgrade graficzny względem wersji PC-towej, przygotowałem dla Was kilka zdjęć wykonanych w trybie foto w konsolowym Cyberpunk 2077.

Na Cyberpunk 2077 w wersji na konsole wylało się już tak wiele pomyj, że nie wyobrażam sobie, jak CD Projekt Red wybrnie z tej sytuacji. Planowałem ten wpis już od kilku dni, zanim jeszcze wybuchła bomba pod nazwą "usunięcie Cyberpunk 2077 z PlayStation Store". Przyglądałem się grze na bazowym modelu PlayStation 4 i wygląda fatalnie, ma masę technicznych problemów, działa źle - doskonale więc rozumiem chęć zwrotu płyty czy cyfrowej wersji gry. Czegoś takiego jeszcze jednak w świecie konsol nie było i chyba nikt nie spodziewał się, że za CD Projekt Red będzie już zawsze ciągnęło się to zablokowanie sprzedaży gry w sklepie PlayStation. Od hurraoptymizmu, PC-towych ocen 10/10 (mocno zabugowanej gry - dodajmy) i największej kampanii reklamowej w świecie gier do jednej z największych wtop w historii. Bo niestety tak trzeba mówić o konsolowej wersji gry i mam nadzieję, że wszyscy będziemy o tym długo pamiętać i przejrzymy wreszcie na oczy, przestając ślepo wierzyć w zapewnienia producentów.

Zacząłem negatywnym akcentem, ale wydźwięk tego materiału jest raczej pozytywny. Grając w Cybepunk 2077 na PlayStation 5 mam oczywiście bugi, gra nie wygląda tak dobrze jak na PC, ale czasami potrafi cieszyć oko. Dużo czasu spędzam więc w trybie foto starając się złapać i uwiecznić jakieś fajne kadry. Nie jest to najlepszy tryb fotograficzny jaki widziałem, nawet w "widoku drona" dostajemy sporo ograniczeń w ruchu kamery, ale zabawę miałem przednią. Stwierdziłem więc, że przyda się coś pozytywnego, bo Cyberpunk 2077 na konsolach PlayStation to nie tylko niedoczytane tekstury i problemy z filtrami.

Ale żeby było wszystko jasne - widziałem zdjęcia znajomych grających na PC i różnica w oprawie graficznej jest momentami wręcz kosmiczna.

Zacznę od Judy, średnio sympatycznej hakerki, którą poznajemy w pierwszych godzinach gry. Często siedzi w swoim nerdowskim biurze - jeśli nie przy komputerach, to grzebie przy szafach z routerami/serwerami.

Jak widzicie, nawet na konsolach grze bardzo dużo daje oświetlenie - -ale tu też bardzo łatwo natknąć się na niedoświetlone twarze postaci, szczególnie na zezwnątrz. Momentami wygląda to wręcz fatalnie. Ale kiedy światło jest odpowiednie, nawet zbliżenia twarzy postaci wyglądają nieźle.

Swoją drogą, co trzeba mieć w głowie żeby robić takie modyfikacje w ciele...

Zdarzyło mi się też zrobić fajne zdjęcia mojej V.

Również podczas jazdy motocyklem, który może nie ma idealnego modelu prowadzenia, ale jest całkiem wdzięcznym modelem na zdjęciach w trybie foto.

Jakimś dziwnym trafem, najlepszą modelką okazała się jak do tej pory jedna z głównych NPC w grze - nomadka Panam Palmer. Na pierwszym zdjęciu widać jednak, że włosy nie są najlepszym elementem modeli w konsolowym Cyberpunk 2077.

Gdy w Night City pierwsze skrzypce grają światła i neony, w podmiejskich rejonach warto zapolować na słońce, nie zawsze - ale często potrafi upiększyć oglądane miejscówki, bohaterów i pojazdy.

Tu natomiast widać, że ten sam model głównej bohaterki potrafi wyjść na zdjęciu bardzo dobrze, ale potrafi też nieco karykaturalnie - zwróćcie uwagę na usta i niepotrzebny cień pod nimi.

Całkiem nieźle gra prezentuje się przy gorszej, deszczowej pogodzie - ale tu też dużo zależy od konkretnej pory dnia i miejscówki.

Bardzo nierówne jest natomiast wykonanie przypadkowych postaci spotkanych na ulicach Night City. Niektóre wyglądają jak niedokończone modele, inne zdecydowanie lepiej - mam taką teorie, że najgorzej prezentują się postacie bez widocznych wszczepów, tym z dodatkowym sprzętem twórcy poświęcili więcej czasów - albo mniej ucięli przy downgradzie graficznym na konsolach.

Dodatkowo zauważyłem, że czasem jakiś fragment gry wygląda lepiej niż zdjęcie, które zrobiłem w trybie foto - co jest o tyle dziwne, że powinno być przecież odwrotnie. Tak czy inaczej, Cyberpunk 2077 potrafi wyglądać na konsolach nieźle. Najbardziej jednak boli, że gram na najnowszym PlayStation i gra wizualnie tak bardzo różni się od odsłony na PC. Jestem więc bardzo ciekawy czy uda się cokolwiek poprawić zwykłymi łatkami oraz jak będzie się ten tytuł prezentować kiedy dotrze do nas wreszcie aktualizacja dla konsol najnowszej generacji.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: