0

Kopanie kryptowalut i gra-widmo na konsoli: to jedna z najbardziej tajemniczych akcji o jakich słyszałem w tej branży

znak zapytania
Z taką sytuacją spotykam się po raz pierwszy. Gra widmo która trafia do sklepów, ale właściwie nikt jej nie sprzedaje. Nie wiadomo kto ją stworzył. A na dodatek jeszcze kopie kryptowaluty na konsolach użytkowników.

Świat gier pełen jest zawirowań i niespodzianek. Nie brakuje tam tytułów które niepostrzeżenie stają się światowymi hitami i fenomenami, a także gier które rozmijają się z wyobrażeniami, oczekiwaniami i tym co prezentowano w zapowiedziach (jeżeli czytaliście już spoilery z Final Fantasy VII Remake to wiecie co mam na myśli ;-). Ale cała sprawa wokół Cooking Mama: Cookstar to zupełnie inny poziom. Oto bowiem kontynuacja kultowej serii gier okazała się być produktem widmo, wokół którego pojawiło się wiele znaków zapytania i… przynajmniej na tę chwilę: niewiele odpowiedzi.

Cooking Mama: gra-widmo która kopała kryptowaluty na Nintendo Switch

Gra pojawiła się w eShopie i niemal od razu z niego zniknęła. Fizyczne kopie, przynajmniej w Europie, są niemalże nie do dostania — w Stanach Zjednoczonych można pojedyncze sztuki nabyć od zewnętrznych sprzedawców na Amazonie, zaś w Wal Martach już się wyprzedała. To gra która istnieje i nie istnieje jednocześnie — inaczej określić tego nie potrafię. No ale najwyraźniej nikt sobie tego nie zmyślił — bo graczom udało się nabyć kilka sztuk i po tym jak podzielili się materiałami z Cooking Mama: Cookstar nikt raczej nie ma wątpliwości, że to klasyczny sequel lubianej serii. Więcej, lepiej, ładniej, na nowej generacji.

No dobrze, to na czym polega problem poza dostępnością? Tak naprawdę nie wiadomo kto jest twórcą tej gry. Za wcześniejsze odsłony odpowiadało Office Create (które później zmieniło nazwę na Cooking Mama Ltd, a następnie… powróciło do starej nazwy studia). I tutaj pojawiają się zatem pytania: skąd właściwie ta gra się wzięła? Z australiskiej oceny zawartości wiemy, że Cooking Mama: Cookstar teoretycznie stworzone zostało przez First Playable Production. Żeby było jednak ciekawiej, wpis ten doczekał się aktualizacji i próżno tam szukać tych samych twórców. Właściwie nie ma tam ani słowa o twórcach, są tylko wydawcy: Planet Entertainment, będący częścią Planet Digital Partners. Idąc po nitce tym tropem… właściwie też do niczego nie dochodzimy, to kolejny martwy zaułek. Co więcej, Planet najwyraźniej odcinają się od tego tytułu tytułem — nie piszą o grze w swoich mediach społecznościowych, nie ma jej na ich stronie internetowej. Jedynym nawiązaniem jest okładka gry i wspomniana ocena, zaś wcześniejsze wpisy wspominające Cooking Mamę z ich udziałem zostały skasowane. Ale w sieci nic nie ginie — szczególnie tak nietypowego. Firma bowiem zapowiadała Cooking Mamę jako pierwszą grę integrującą technologię blockchain na dużych konsolach.

cooking mama kryptowaluty

Wokół gry pojawiło się wiele znaków zapytania — pomijając już fakt że nie da się jej kupić, szczęściarze którzy nabyli swoją kopię skarżą się, że gry nie uruchomimy bez dostępu do sieci, a sama gra pożera od groma transferu, baterii i… mocno przegrzewa konsolę. Brzmi to niezwykle tajemniczo — i jak niezła gratka dla kolekcjonerów. Nie mam złudzeń, że gra niebawem będzie warta małą fortunę — ale bardziej jednak intryguje mnie to, o co w ogóle chodzi w tym projekcie. Kto za niego odpowiada. No i jak to się stało, że w ogóle została dopuszczona do sprzedaży? Dlaczego oficjalna strona w eShopie zniknęła?

Źródło