19

CityVille – w miesiąc od startu ponad 70 milionów aktywnych graczy!

Na początku grudnia tego roku firma Zynga wypuściła kolejną grę społecznościową na Faceboka o nazwie CityVille. W bardzo dużym uproszczeniu można tę grę porównać do tego co znamy z Sim City, choć CityVille jest dużo dużo prostsze i nastawione przede wszystkim na społeczność. CityVille okazało się niesamowitym sukcesem, gra zainteresowała pierwszego dnia ponad 290 tysięcy […]

Na początku grudnia tego roku firma Zynga wypuściła kolejną grę społecznościową na Faceboka o nazwie CityVille. W bardzo dużym uproszczeniu można tę grę porównać do tego co znamy z Sim City, choć CityVille jest dużo dużo prostsze i nastawione przede wszystkim na społeczność.

CityVille okazało się niesamowitym sukcesem, gra zainteresowała pierwszego dnia ponad 290 tysięcy użytkowników. Niedawno natomiast CityVille pokonało legendarne FarmVille zyskując ponad 70 milionów aktywnych graczy miesięcznie (dziś do gry dołączyło już ponad 60 tysięcy ludzi). FarmVille to natomiast poziom ok 60 milionów. Wszystko to Zynga z FarmVille osiągnęła w niecały miesiąc.

Jak więc wygląda całkowita liczba użytkowników Faceboka zaangażowanych w gry od Zynga? Według appdata.com firma ta jest niekwestionowanym liderem jeśli chodzi o rozrywkę na FB osiągając ponad 270 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.

Jeśli ktoś więc zastanawiał się dlaczego Zynga jest w tej chwili wyżej wyceniana niż EA to powyższe liczby mogą sporo tłumaczyć. Żaden producent klasycznych gier na PC czy Xboxa nie ma szans na tak szybkie dotarcie do potencjalnych graczy jak właśnie Zynga, poza tym do gier typu FarmVille czy CityVille potrzebujemy jedynie przeglądarkę. Właściwie brak jakichkolwiek ograniczeń powoduje, że grać można zawsze, wszędzie i tak długo jak się chce. Do tego dochodzi jeszcze łatwość angażowania i wciągania do gry naszych znajomych z Facebooka. W całości tworzy to genialny mechanizm samonapędzającej rozrywki.



Oczywiście sukces CityVille nie bierze się znikąd. Zynga wsparła ten produkt milionami dolarów wydanych na reklamy na Facebooku. Do tego oczywiście wykorzystane zostały wszystkie facebookowe mechanizmy autopromocji plus dość agresywny spam do użytkowników (z pominięciem Facebooka ale wykorzystując dane z tego serwisu). Oczywiście Zyngę na takie działania stać, przychód miesięczny w połowie tego roku szacowano na ok 50 milionów dolarów (choć koszty prowadzenia tego biznesu są dośc znaczne)