Chromebook

Chrome OS z ciekawymi nowościami - doczekałem się

KK
Konrad Kozłowski
38

No cóż, nic nie poradzimy na to, że Google w takim tempie rozwija markę Chrome i regularnie dostarcza nam nowości w swojej przeglądarce oraz systemie operacyjnym. Tym razem Chromebooki zyskały takie funkcje jak "immersive mode", czyli wygodniejszy tryb pełnoekranowy, łatwiejszą obsługę przypinania a...

No cóż, nic nie poradzimy na to, że Google w takim tempie rozwija markę Chrome i regularnie dostarcza nam nowości w swojej przeglądarce oraz systemie operacyjnym. Tym razem Chromebooki zyskały takie funkcje jak "immersive mode", czyli wygodniejszy tryb pełnoekranowy, łatwiejszą obsługę przypinania aplikacji, synchronizacji tapety i obsługi kolejnych gestów multi-touch. A to nie wszystko.

Wspominany "Immersive mode" miał trafić już o wiele wcześniej do stabilnej wersji systemu Chrome OS, lecz doczekaliśmy się go dopiero w tej oznaczonej numerkiem 29. Sam wyczekiwałem tej funkcji, ponieważ jak wiemy, każda przestrzeń na ekranie jest niezwykle cenna, a dzięki temu trybowi dolny pasek ze skrótami oraz pasek zakładek i adresu znikają, gdy są zbędne. Najechanie kursorem na krawędź ekranu (dolną lub górną) powoduje ich wysunięcie, więc nie musimy nic specjalnego robić, by z nich skorzystać. A propos paska aplikacji - ten nareszcie zyskał możliwość przypinania skrótów za pomocą metody przeciągania. Tak, trochę im się z tym zeszło...

Pondto Chrome OS synchronizuje teraz tapetę pomiędzy wszystkimi naszymi Chromebookami i Chromeboxami (czy jest ktoś na sali, kto posiada więcej niż jeden?:) oraz umożliwia skalowanie obrazu oraz jego rotację na wszystkich urządzeniach. Jednak tym, na co naprawdę czekałem jest możliwość powrotu do poprzedniej lub następnej strony za pomocą gestu wykonywanego dwoma palcami w poziomie. Nie jest to zbyt innowacyjna funkcja, lecz posiadacze laptopów doskonale zdają sobie sprawę, jak bardzo właśnie takie gesty ułatwiają i przyspieszają pracę, dlatego użytkownicy Chromebooków z pewnością docenią ich obecność.

Z Chromebooka korzystam tak naprawdę codziennie i tak naprawdę ciężko byłoby mi znaleźć zastępstwo dla tego komputera. Smartfon lub tablet? To zupełnie inne kategorie urządzeń, a rewelacyjna klawiatura w Chromebooku Samsunga jest czymś, z czego nie zrezygnuję na rzecz nieco mniejszej masy urządzenia. Do większości czynności Chromebook nadaje się idealnie, dlatego zaangażowanie Google w rozwój tej platformy może mnie tylko cieszyć, tym bardziej jako posiadacza pierwszego Chromebooka, który w żaden sposób nie zostaje odcięty od nowości.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu