74

Budżetowy i naprawdę kolorowy iPhone coraz bliżej

O tańszej wersji telefonu iPhone słyszymy tak naprawdę od kilkunastu miesięcy, a być może nawet i dłużej. Z początku zapewne były to jedynie pobożne życzenia wielu klientów, lecz z czasem zaczęły pojawiać się informacje od źródeł „bliskich Apple” o pierwszych rozmowach i próbach zaprojektowania takiego modelu. Od kilku dni po Sieci krążą zdjęcia plastikowych obudów, […]

O tańszej wersji telefonu iPhone słyszymy tak naprawdę od kilkunastu miesięcy, a być może nawet i dłużej. Z początku zapewne były to jedynie pobożne życzenia wielu klientów, lecz z czasem zaczęły pojawiać się informacje od źródeł „bliskich Apple” o pierwszych rozmowach i próbach zaprojektowania takiego modelu. Od kilku dni po Sieci krążą zdjęcia plastikowych obudów, mających być tylnymi panelami taniego iPhone’a. Jeżeli są one prawdziwe, to pewni możemy być jednego – będą naprawdę kolorowe.

Niemalże przy okazji każdej z konferencji powracał temat prawdopodobieństwa pojawienia się jednocześnie na rynku dwóch modeli iPhone’a. Oprócz flagowej wersji, mającej być oczkiem w głowie Apple, spodziewano się także tego tańszego modelu, mającego nawiązać równą w walkę z rosnącym każdego dnia rynkiem urządzeń z Androidem. Dzięki swojej otwartości, mobilny system operacyjny od Google trafił na setki smartfonów, których ceny były i są kilkunastokrotnie niższe niż jeden z kilku ostatnich modeli iPhone’a.

Polityka stosowana przez Apple sprawdzała się do pewnego momentu – ceny poprzednich generacji iPhone’a były redukowane na tyle, by różnica pomiędzy kwotą, którą musimy zapłacić za najnowszą wersję, a jego poprzedników była odczuwalna. Dokładnie tak działo się w przypadku iPhone’a 3GS czy 4 i 4S, lecz mimo to nie można było porównywać ich cen z naprawdę tanimi smartfonami opartymi o Androida. Pomimo chęci Apple na dostarczenie jak najlepszego produktu do klientów, tendecja ta nie mogła zostać zlekceważona – na reakcję jednak nadal czekamy.

iPhone-Couleurs-Plastique-01
W sobotę serwis nowhereelse.fr opublikował zdjęcie zielonej wersji obudowy. Dzień później weiphone.com „dorzucił” dwie dodatkowe wersje kolorystyczne.

Coraz bardziej prawdopodobne jest, że wrzesień 2013 roku okaże się dość przełomowym momentem w historii Apple – obok ulepszonego modelu iPhone’a, który najpewniej zaprezentowany zostanie pod nazwą 5S, dane nam będzie poznać jego „mniejszego, tańszego” brata. Większość poprzednich założeń może okazać się słuszna: telefon posiadać będzie plastikową obudowę i oferowany będzie w kilku wersjach kolorystycznych. Wizualnie niewiele się zmieni, ponieważ umiejscowienie takich elementów jak kamera, logo Apple czy napis „iPhone” nie ulegnie modyfikacji. Możemy przypuszczać, że komponenty, które znajdziemy wewnątrz niego określić będzie można mianem „sprawdzonych”, ponieważ mogą to być te same podzespoły, których używano dotychczas przy produkcji innych urządzeń.

Czy Apple faktycznie pokusi się o podniesienie rzuconej rękawicy i zawalczy o tę część rynku?