13

Branża przeżyje, Google tylko na niewielkich spadkach!

Raport kwartalny kondycji finansowej Google w tym momencie stał się bardzo ważnym wydarzeniem. Lider internetowy, który żyje z reklam z pewnością wystraszył by dość porządnie inwestorów i graczy giełdowych gdyby pokazał w wynikach finansowych duże spadki i niepokojące trendy. Póki co wszyscy mogą spać spokojnie. Mimo ostrej recesji na rynku (szczególnie w US) oraz szalejących […]

Raport kwartalny kondycji finansowej Google w tym momencie stał się bardzo ważnym wydarzeniem. Lider internetowy, który żyje z reklam z pewnością wystraszył by dość porządnie inwestorów i graczy giełdowych gdyby pokazał w wynikach finansowych duże spadki i niepokojące trendy.

Póki co wszyscy mogą spać spokojnie. Mimo ostrej recesji na rynku (szczególnie w US) oraz szalejących prognoz i rekomendacji. Google pokazało tylko lekkie wahnięcie jeśli chodzi o przychody (-3% w stosunku do ostatniego raportowanego kwartału ale za to 6% więcej w stosunku do tego samego kwartału w ubiegłym roku) za pierwszy kwartał kończący się w marcu, które wyniosły 5,51 miliarda dolarów.

Co ciekawe dochód z płatnych kliknięć wzrasta (a jest to bardzo ważny dla Google parametr). Z agregowane dane pokazują wzrost o 3% porównując kwartał do kwartału i aż o 17% w porównaniu do ubiegłego roku.

Poprzedni rok i ten jest chyba też przełomowy dla Google jeśli chodzi o kontrolę kosztów, firma pierwszy raz chyba w swojej historii zapowiedział i zrealizowała redukcję zatrudnienia (chociaż nadal ma na etacie ponad 20 tysięcy ludzi) , optymalizację stanowisk, rozwiązała wiele umów z kontraktorami, wycofała się z tego co pamiętam z pomysłu na kolejne biura itp.

Podczas sesji Q&A padło kilka ciekawych pytań między innymi o plany związane z Androidem, w odpowiedzi można było usłyszeć, że już niedługo pojawi się kilka bardzo ciekawych komunikatów prasowych pochodzących od ich partnerów (czyli kolejni producenci telefonów zapowiedzą swoje premiery z nowym systemem operacyjnym od Google).

Na pytanie odnośnie Twittera, Schmidt w bardzo stonowany sposób odpowiedział, że są zainteresowani współpracą w obszarze reklamowym. Co niejako potwierdziło by wcześniejsze plotki o tym, że obie te firmy prowadzą rozmowy na temat współpracy.

Co by się stało gdyby Google w swoich wynikach pokazało niepokoję trendy? Moim zdaniem odbiło by się to dużą i dotkliwą czkawką na innych graczach internetowych (jeśli nie na całej branży) Na szczęście nie musimy się teraz nad tym zastanawiać. Wydaje mi się, że Google dość dobrze poradziło sobie w dość ciężkim okresie dla całego rynku.

Obrazek pochodzi z technewsline.net