3

Brak pomysłów czy cisza przed burzą? Nie będzie w tym roku konferencji F8 od Facebooka

Sądziłem, że udany „sezon” konferencji zakończy wydarzenie zorganizowane przez Facebooka – konferencja f8. Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku impreza nie będzie miała miejsca. Poprzednie konferencje były doskonałymi okazjami do zaprezentowania kolejnych nowości i planów w rozwoju serwisu. Czyżby przez ostatnie 12 miesięcy Facebookowi zabrakło pomysłów? Początki konferencji f8, która jest dla […]

Sądziłem, że udany „sezon” konferencji zakończy wydarzenie zorganizowane przez Facebooka – konferencja f8. Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku impreza nie będzie miała miejsca. Poprzednie konferencje były doskonałymi okazjami do zaprezentowania kolejnych nowości i planów w rozwoju serwisu. Czyżby przez ostatnie 12 miesięcy Facebookowi zabrakło pomysłów?

Początki konferencji f8, która jest dla Facebooka tym samym co WWDC dla Apple i I/O dla Google, sięgają roku 2007 kiedy po raz pierwszy zaprezentowany został projekt social graph. Rok później mieliśmy okazję zobaczyć zupełnie nowy koncept na wygląd profilu w portalu i funkcję Facebook Connect. W 2009 roku konferencja nie odbyła się, za to w 2010 roku udostępniona została możliwość dodawania na dowolnych stronach przycisku „Lubię to”. Natomiast największą nowością zeszłorocznego wydarzenia była Oś czasu oraz rozwój funkcji Open Graph, dzięki której na Facebooku możemy dzielić się również tym jakie filmy i seriale oglądamy czy jakiej muzyki słuchamy.

Nie zapominajmy, że rok temu doczekaliśmy się także innej nowości – wideorozmów na Facebooku, która szczerze mówiąc, przeszła nieco bez echa. Oś czasu wywołała za to niemałe zamieszanie, ponieważ większość użytkowników do dziś nie może się przekonać do takiej prezentacji profili.

Czyżby nadszedł czas, kiedy Mark Zuckerberg wraz ze swoimi współpracownikami nie miał pomysłów na rozwój serwisu? Czyżby rzeczywiście nie było już funkcji, które ułatwiły korzystanie z portalu czy zwiększyły jego możliwości. Z całą pewnością takowe prace trwają, jednak kiedy zobaczymy ich efekty – tego nie wiadomo. Spool, który został przejęty przez Facebooka to tylko jedna z funkcji, na której zaimplementowanie czekamy, a lista moich pobożnych życzeń wobec Facebooka mogłaby się okazać dobrym tematem na odrębny wpis.

Zdaję sobie sprawę, że ostatnie miesiące w Facebooku upłynęły pod tytułem „mobile”, czego efektem jest zaprezentowanie kilku aplikacji – Camera, Pages czy aktualizacja głównej aplikacji Facebooka. Wiem także, że to nie wszystko, co Facebooka chciał i chce osiągnąć w tym segmencie i jeszcze wiele przed nim. Wydawać by się mogło, że moje pragnienie zmian można potraktować, jako wynik pewnego „skrzywienia” zawodowego i ochoty poznania kolejnych nowości, lecz każdemu powinna być znana maksyma, że „kto się nie rozwija, ten się cofa”. Użytkownicy nie wszystkie wprowadzane zmiany pokochali, ale gdyby Facebook nie zmieniał się od momentu powstania, to czy byłby on aż takim fenomenem jakim jest dzisiaj?

Ostatnie wystąpienie Marka Zuckerberga podczas imprezy Disrupt rzuca całkiem nowe światło na przyszłe plany Facebooka – Facebook-phone staje się coraz mniej realny, natomiast bardziej możliwe wydają się być nowości związane z wyszukiwaniem (cokolwiek miałoby to oznaczać). Powtórzę więc swoje pytanie – czy taki stan rzeczy jest oznaką braku pomysłów czy tylko cisza przed burzą, bo Facebook szykuje coś „większego”?

Źródło, grafiki: 1,2,3.