20

Bitcoiny w firmie. Czy można się nimi rozliczać?

Autorem wpisu jest Sebastian Bobrowski, Dyrektor Finansowy inFakt. Istnieje waluta, której kurs wynosi ok. 400 zł za jednostkę, nie podlega żadnemu bankowi centralnemu na świecie i lawinowo zdobywa zwolenników. To bitcoin – cyfrowa waluta, która staje się coraz szerzej stosowanym środkiem płatniczym w Internecie. W jaki sposób zarabia się na bitcoinach i jak rozlicza się […]

Autorem wpisu jest Sebastian Bobrowski, Dyrektor Finansowy inFakt.
Istnieje waluta, której kurs wynosi ok. 400 zł za jednostkę, nie podlega żadnemu bankowi centralnemu na świecie i lawinowo zdobywa zwolenników. To bitcoin – cyfrowa waluta, która staje się coraz szerzej stosowanym środkiem płatniczym w Internecie. W jaki sposób zarabia się na bitcoinach i jak rozlicza się takie zarobki? Czy można korzystać z bitcoinów w rozliczeniach firmowych?

Pod ostatnim artykułem inFaktu na Antyweb pojawiły się komentarze, w których padało hasło „bitcoin“. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się temu tematowi w kolejnym tekście – zwłaszcza temu w jaki sposób wirtualna waluta jest interpretowana przez różne kraje oraz co o niej sądzi polski fiskus.

Czym jest Bitcoin?

Bitcoin (w skrócie BTC) to cyfrowa waluta, zwana również „bitmonetami”. Jest to jednocześnie nazwa oprogramowania oraz sieci, która zajmuje się przekazywaniem środków między użytkownikami. Różnica pomiędzy bitcoinami a prawdziwą walutą oraz wirtualnymi portfelami, jak Paypal, polega na tym, że nad bitcoinami nie sprawują pieczy ani żaden bank centralny, ani firma. Waluta opiera się na rozproszonej bazie danych, która znajduje się pomiędzy węzłami użytkowników włączonymi do systemu. Waluta, jej kurs oraz liczba waluty w obiegu jest ściśle regulowana przez komputerowy algorytm. Dane związane z walutą nie są przechowywane na konkretnych serwerach, a są rozdystrybuowane pomiędzy komputerami użytkowników sieci Bitcoin.

„Bitmonety” gromadzi się w wirtualnym portfelu, który może być zapisany na komputerze użytkownika albo znajdować się w zewnętrznym serwisie, który oferuje taką usługę. Każdy portfel może zawierać nieskończoną liczbę „adresów Bitcoin”, które można porównać do numerów rachunków bankowych. Aby wysłać pieniądze zgromadzone w portfelu potrzebne jest tylko dysponowaniem adresem Bitcoin innego użytkownika. Oprócz tego adresu, który składa się z losowych cyfr i liter, nie są potrzebne żadne inne dane. Sieć jest skonstruowana w ten sposób, że posługiwanie się wygenerowanymi adresami pozwala na zachowanie anonimowości obu stronom transakcji.

Jak zdobyć bitcoiny?

Bitcoiny można pozyskać do portfela na dwa sposoby. Najłatwiejszym sposobem jest ich zakup w jednym z wielu internetowych kantorów. Drugi sposób polega na ich „wydobywaniu”. Słowo „wydobycie” pochodzi od tego, że pozyskanie waluty przypomina poszukiwania złota.

„Wydobycie” monety polega na wniesieniu mocy obliczeniowej własnego komputera do sieci Bitcoin. Im większa moc obliczeniowa zainwestowana w sieć Bitcoin, tym większe prawdopodobieństwo otrzymania „nagrody” w postaci bitcoinów. Niestety, im więcej użytkowników uczestniczy w sieci, tym mniejszy jest nominał pozyskanej waluty. Oznacza to, że „wydobycie” na własną rękę staje się coraz bardziej pracochłonne i kosztowne, a wartość pozyskanych w ten sposób bitcoinów może nie wystarczyć nawet na pokrycie kosztów energii elektrycznej potrzebnej do zasilenia komputera, uczestniczącego w „wydobywaniu” waluty.

Jak można wykorzystać bitcoiny w biznesie?

Charakterystyka bitcoinów otwiera wiele dróg do wykorzystania ich w biznesie.

Po pierwsze, wirtualna waluta umożliwia przyjmowanie płatności od użytkowników, którzy posiadają środki w tej walucie. Do jej odbiorców zalicza się zapewne zwłaszcza grono technologicznych entuzjastów, np. programistów. W związku z tym udostępnienie takiej formy płatności za usługę może być atrakcyjne dla firm, które kierują ofertę do tego rodzaju klientów. Niestety, kurs waluty jest bardzo dynamiczny i potrafi się wyraźnie zmienić w ciągu jednego dnia, co oznacza, że podawanie ceny w bitcoinach powinno również uwzględniać szybko zmieniający się kurs waluty, co może być technicznie bardzo trudne do realizacji.

Po drugie, można zarabiać na „wydobyciu” waluty. O ile sama idea „wydobycia” waluty jest stosunkowo prosta, o tyle zajmowanie się tym profesjonalnie już takie nie jest. Wymaga to specjalistycznej wiedzy oraz dużych zasobów, co bez odpowiedniej kalkulacji może okazać się nieopłacalne.
Trzecim sposobem może być udostępnianie portfeli na bitcoiny dla użytkowników, którzy nie chcą przechowywać ich na własnym komputerze. Możliwość zarobku daje również oferowanie zakupu wirtualnej waluty, a także jej wymiany na „realną” walutę np. dolary lub złotówki.

Obracanie bitcoinami może podlegać opodatkowaniu

Mimo anonimowości sieci Bitcoin i tego, że waluta nie podlega prawodawstwu żadnego kraju, posługiwanie się nią może rodzić konsekwencje podatkowe.
Coraz więcej krajów zabiera stanowisko względem tej cyfrowej waluty. Stanowiska te są rozmaite, czasami wręcz sprzeczne ze sobą. Niektóre kraje uznają bitcoiny za środek płatniczy, a niektóre wręcz całkowicie zabraniają się posługiwaniem bicoinami.

Na przykład, w sierpniu 2013 roku, Ministerstwo Finansów w Niemczech uznało bitcoiny za oficjalny środek płatniczy. Wprawdzie waluta cyfrowa nie została zrównana z pieniądzem elektronicznym lub walutami zagranicznymi, ale została zaklasyfikowana jako instrument finansowy. Ponadto, wprowadzono ulgę podatkową, w ramach której transakcje w bitcoinach zostały zwolnione z podatku od zysków kapitałowych, który w Niemczech standardowo wynosi 25%.

Skrajnie odmienne stanowisko zajął rząd Tajlandii, który całkowicie zakazał posługiwania się walutą. Niechętny stosunek do waluty mają również Stany Zjednoczone, w których jeden z urzędów kontrolujących rynek finansowy ze stanu Kalifornia wysłał list do Fundacji Bitcoin z żądaniem zaprzestania wykonywania działalność finansowej bez zezwolenia. List ten jednak mógł wynikać z nieznajomości sposobu funkcjonowania waluty – fundacja nie ma żadnego wpływu na transakcje zachodzące w sieci Bitcoin i nie handluje tą walutą. Ta sprawa nie znalazła jeszcze swojego finału.

Jak rozliczać bitcoiny w Polsce?

Oczywiście trudno założyć, by polski fiskus nie zainteresował się przychodami uzyskiwanymi w związku z obrotem bitcoinami. W tym temacie wypowiedziało się polskie Ministerstwo Finansów na prośbę Gazety Prawnej z w artykule „Kiedy bitcoin podlega realnym podatkom?” z 30 sierpnia 2013 roku. Z udzielonych wyjaśnień wynika, że zarówno prywatny obrót bitcoinami, jak i w ramach działalności gospodarczej, podlega polskim przepisom podatkowym. A to oznacza, że od zysków trzeba zapłacić podatki. W jaki sposób?

Jeśli osoba prywatna nieprowadząca działalności gospodarczej potraktuje cyfrową walutę jako inwestycję i będzie osiągać zyski z tego tytułu, to będzie zobowiązana uznać to za przychody z praw majątkowych. Tego rodzaju przychody sumuje się z innymi przychodami osiągniętymi w trakcie roku podatkowego na zasadach ogólnych i opodatkowuje wg skali podatkowej (z dwoma progami podatku dochodowego: 18% i 32%).

Handel bitcoinami może być też przedmiotem działalności gospodarczej. Ministerstwo Finansów wymienia, że możliwe jest opodatkowanie takiej działalności skalą podatkową, podatkiem liniowym (19%) albo ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych (3%).

Opodatkowanie podatkiem zryczałtowanym jest możliwe, tylko jeśli taką działalność można zakwalifikować jako działalność usługową w zakresie handlu. Może to być np. odsprzedaż wcześniej nabytych bitcoinów, ale już nie odsprzedaż samodzielnie „wydobytych” wirtualnych monet. Niestety, wybór niskiej na pierwszy rzut oka stawki podatku może okazać się mało korzystny – opodatkowaniu podlega wtedy cały przychód ze sprzedaży bez uwzględnienia kosztów. Tymczasem koszty mogą być spore i wynikać z konieczności nabycia wcześniej waluty, a także wahań jej kursu. Może się okazać, że obrót bitcoinami przyniesie przedsiębiorcy stratę. Wówczas ryczałt sprawi, że przychód i tak będzie musiał być opodatkowany według 3-procentowej stawki.

W wyjaśnieniach Ministerstwa Finansów zabrakło odpowiedzi na pytanie: czy można wystawić fakturę wyrażoną w bitcoinach? Z punktu widzenia przepisów, przychód wyrażony w walucie obcej należy przeliczyć wg średniego kursu NBP z dnia poprzedzającego wystąpienie przychodu. Niestety, NBP nie prowadzi notowań dla bitcoinów, w związku z tym nie wiadomo, jak postąpić w takiej sytuacji. Istnieje jednak pewne rozwiązanie pośrednie.

Wymiana barterowa jako potencjalny sposób rozliczenia w bitcoinach

Pewną wskazówkę co do tego, jak postąpić w takiej sytuacji, można znaleźć w wyjaśnieniach Ministra Finansów do Marszałka Senatu RP, w którym przesyłanie bitcoinów zostało uznane za usługę elektroniczną. W związku z tym przyjęcie płatności w bitcoinach należałoby rozpatrywać w kategoriach wymiany barterowej: sklep internetowy wydaje towar kupującemu, a kupujący w zamian za to świadczy usługę w postaci przesłania określonej liczby bitcoinów. Jeśli w transakcjach bierze udział dwóch przedsiębiorców, powinni sobie wystawić wzajemnie faktury na taką samą kwotę w złotówkach, przy czym: sprzedający towar na sprzedaż towaru, a kupujący towar na „usługę elektroniczną przesłania bitcoinów”.

Niestety, takie rozliczenie może być problematyczne, gdy kupującym jest osoba prywatna (nieprowadząca działalności gospodarczej). Wtedy przedsiębiorca powinien zażądać od takiego nabywcy wystawienia rachunku. W innym wypadku transakcja u przedsiębiorcy będzie podwójnie opodatkowana, gdyż przychód u niego wystąpi:

1) w momencie sprzedaży towaru lub usługi,
2) w momencie wymiany bitcoinów na „realną” walutę.

Rachunek od nabywcy pozwoli na rozpoznanie kosztu związanego z barterem (w momencie sprzedaży towaru czy usługi), co sprawia, że ta pierwsza transakcja jest neutralna podatkowo (tak, jak każdy barter). W praktyce przychód pojawia się dopiero później, gdy sprzedawca usługi lub towaru zdecyduje się sprzedać bitcoiny uzyskane jako zapłatę. Ich wartość może różnić się od wartości transakcji barterowej, ale zysk ze sprzedaży jest i tak w całości przychodem. Analogicznie, jeżeli ich wartość spadnie, to różnicy nie można potraktować jako kosztu.

O ile biorąc pod uwagę wyjaśnienia Ministra Finansów taki sposób rozliczenia wydaje się być prawidłowy, nie ma obecnie na to żadnych interpretacji, dlatego trzeba zachować ostrożność.

Co sądzicie o bitcoinach i opcji rozliczania transakcji za ich pomocą? Czy stosujecie je w swoich firmach i szukacie sposobów na rozliczanie?

Bitcoin via Shutterstock.