Wygoda to chyba największy atut bezprzewodowych urządzeń. Do tego grona należą także słuchawki wykorzystujące technologię Bluetooth do przesyłania muzyki z naszego telefonu czy odtwarzacza. Muszę przyznać, że od dłuższego czasu poszukuję czegoś takiego dla siebie, lecz nadal nie mogę dokonać wyboru. Dzięki uprzejmości Media Tech miałem możliwość testować ich propozycję, model Magic Sound BS-2 – […]

Wygoda to chyba największy atut bezprzewodowych urządzeń. Do tego grona należą także słuchawki wykorzystujące technologię Bluetooth do przesyłania muzyki z naszego telefonu czy odtwarzacza. Muszę przyznać, że od dłuższego czasu poszukuję czegoś takiego dla siebie, lecz nadal nie mogę dokonać wyboru. Dzięki uprzejmości Media Tech miałem możliwość testować ich propozycję, model Magic Sound BS-2 – nauszne słuchawki bezprzewodowe z dotykowym panelem. Jakie zrobiły na mnie wrażenie?

Od razu po rozpakowaniu pudełka spotkało mnie miłe zaskoczenie. Choć Media-Tech nie jest wymieniane, jako czołowy producent sprzętu elektronicznego, to nie sposób nie docenić faktu o poważnym podejściu do klienta, który kupując owe słuchawki, nie będzie miał do czynienia z produktem drugiej czy trzeciej kategorii. Wszystko jest skrupulatnie spakowane, w zestawie poza samymi słuchawkami znajdziemy przewód USB umożliwiający ładowanie słuchawek.

Wykonanie

Słuchawki Media-Tech są koloru czarnego, w większości wykonane zostały z plastiku. Strona wewnętrzna, czyli głośniki oraz element spoczywający na czubku naszej głowy, pokryta została miłą w dotyku gąbeczką. Podczas kilku tygodni testów nie zauważyłem żadnych ubytków czy naderwań na gąbce, co potwierdza bardzo dobrą jakość wykonania słuchawek. Jedynym mankamentem jest fakt szybkiego zbierania się różnego rodzaju kurzu na gąbce, czemu nie da się zapobiec chowając słuchawki do plecaka czy torby. W łatwy sposób jednak można się go pozbyć.

Słuchawki Magic Sound – BS2 mogą wizualnie nie robić wielkie wrażenia pod względem rozmiarów. Jest to jednak najistotniejsza moim zdaniem zaleta tego produktu, ponieważ nie potrzebują one zbyt dużej przestrzeni w kieszonce plecaka i nie można nazwać ich niewygodnymi czy ciężkimi nosząc przez kilka godzin. Słuchawki bez problemu złożymy, dzięki zawiasom znajdującym się kilka centymetrów ponad głośnikami.













Panel dotykowy – z czym to się je?

Sterowanie słuchawkami odbywa się za pomocą umieszczonego na prawej słuchawce przyciskowi, odpowiedzialnemu za włączenie i wyłączenie urządzenia. Za jego pomocą uruchomym też tryb parowania słuchawek z telefonem poprzez dłuższe przyciśnięcie. Podczas słuchania muzyki ten sam przycisk posłuży nam do pauzowania i wznawiania odtwarzania utworu.

Przy prawej krawędzi prawej słuchawki znalazł się panel dotykowy, który wykorzystamy do przełączania się pomiędzy utworami oraz sterowania głośnością. Płynny gest ku górze lub dołowi kontroluje poziom głośności, zaś tapnięcie w odpowiednim miejscu przełącza utwór. Muszę przyznać, że z początku korzystanie z panelu nie jest wcale łatwe. Zlokalizowanie obszaru, w którym nasze działania będą w odpowiedni sposób interpretowane jest nie lada wyzwaniem, dlatego przez pierwsze kilka dni przez cały czas sięgałem do kieszenie po telefon w celu zwiększenia/obniżenia poziomu głośności i przełączenia kawałka. Z czasem można jednak nabrać wprawy na tyle, że w pełni docenimy możliwości oferowane przez tego typu rozwiązanie. Nie jest ono idealne, ponieważ w chłodne dni sterowanie za pomocą panelu w rękawiczkach jest niemal niemożliwe. W innych przypadkach sprawdza się całkiem nieźle i zrobiło to na mnie spore wrażenie, ponieważ po raz pierwszy spotkałem się z takim pomysłem.

Nie tlyko bezprzewodowo

Na spodzie prawej słuchawki umiejscowiony został port microUSB, który w połączeniu z obecnym w zestawie przewodem umożliwi nam podładowanie baterii w słuchawkach. Jeżeli jednak poziom energii osiągnie stan krytyczny możemy podłączyć słuchawki do naszego telefonu lub odtwarzacza za pomocą zwykłego kabla z końcówkami jack 3,5 mm. W dłuższej podróży nie będziemy więc skazani na możliwości wbudowanych baterii, które jak zapowiada producent pozwolą na słuchanie muzyki przez 10 godzin. Czy taki rezultat jest możliwy do osiągnięcia?

Jak długo posłuchamy?

Podczas okresu testowego nie zajmowałem się kwestią oszczędzania energii na później, ponieważ słuchawki zostały wyposażone właśnie w taki tryb. Po 3 minutach bezczynności wyłączają się automatycznie, zaś po utraceniu połączenia z urządzeniem wyłączenie następuje już po 55 sekundach. W ciągu dnia czas słuchania muzyki wynosi w moim przypadku od dwóch do około 5. Przy takim “normalnym” użytku, słuchawki potrzebowały “zastrzyku” energii dopiero trzeciego dnia wieczorem, co jest moim zdaniem całkiem niezłym rezultatem, biorąc pod uwagę wspomniany przeze fakt na początku akapitu – nigdy nie wyłączałem słuchawek manualnie, czekając aż zrobią to same.

Kwestia zasięgu okazała się miłą niespodzianką. Zapewne nieco zachowawczo, producent wyznaczył maksymalną odległość między słuchawkami, a podłączonym urządzeniem na 10 metrów. Przy nieco większej odległości oraz z kilkoma przeszkodami fizycznymi na drodze (ściany, szafy) słuchawki grały bezproblemowo, bądź z drobnymi zakłóceniami. W codziennych okolicznościach, gdy telefon/odtwarzacz znajdował się w kieszeni, a słuchawki naturalnie na mojej głowie, nie odnotowałem żadnych problemów z łącznością. Jednakże, podczas testów dwu- lub trzykrotnie byłem zmuszony do ponownego sparowania odtwarzacza ze słuchawkami.

Jakość? Głośność?

Nie nazwałbym się melomanem, więc posiadam trójstopniową skalę oceny jakości dźwięku wydobywającego się ze słuchawek – zły, średni, dobry. Jak oceniłbym możliwości słuchawek Magic Sound – BS2? Jest to oczywiście zależne od gatunku muzyki, którego słuchamy, dlatego nie skłamałbym pisząc, że produkt Media-Tech wpisuje się gdzieś pomiędzy średni i dobry, lecz z delikatnym wskazaniem na tę drugą kategorię. Pozytywnie zaskoczył mnie poziom głośności oferowany przez te słuchawki, co jest dla mnie bardzo istotnym aspektem tego rodzaju sprzętu.

Podsumowanie

Cena modelu MagicSound-BS2 waha się pomiędzy kwotami 110, a 140 złotych. Jednym z decydujących o cenie czynników jest właśnie obecność panelu dotykowego, którego przydatność najlepiej jest sprawdzić osobiście. Można się bowiem niesamowicie zawieść lub być niezwykle zachwyconym takim rozwiązaniem. W pozostałych kwestiach jak jakość dźwięku, zasięg, czas pracy na baterii i ergonomia słuchawki Media-Tech MagicSound-BS2 mnie nie zawiodły.