Gry

Legenda powraca. Baldur's Gate 3 stało się faktem!

AJ
Artur Janczak
16

Koniec ze spekulacjami i różnymi plotkami. Baldur's Gate 3 zostało oficjalnie potwierdzone i znamy już pierwsze szczegóły. 18 lat, tyle dokładnie minęło od premiery dodatku drugiej odsłony serii. Fani czekają od bardzo dawna i choć wydawało się, że nadzieja już dawno przepadła, dziś pojawiło się światło w tunelu. Prace nad trójką zostały rozpoczęte i tak jak przewidywano, pieczę nad wszystkim trzyma Larian Studios.

Baldur's Gate 3 nadchodzi

Jeżeli nazwa studia nic Wam nie mówi, to może słyszeliście o wysoko ocenianym Divinity: Original Sin oraz jego kontynuacji? To właśnie twórcy tych tytułów przygotowują dla nas kolejnego Baldura. Na ten moment nie wiadomo zbyt wiele o grze. BG3 zostało zapowiedziane na streamie Google Stadia, ale za chwilę rozpoczną się targi E3, więc pewnie tam deweloper uchyli rąbka tajemnicy. Oczywiście, trzecia odsłona nie będzie dostępna tylko na wspomnianej platformie, ale również na PC. Nie sprecyzowano jeszcze klienta, ale tych jest całkiem wiele. Stawiam jednak na Steam, Epic oraz GOG. Z wymienionych najbardziej chciałbym ten ostatni, bo jednak wersja bez DRM wydaje się najatrakcyjniejsza.

Nadszedł czas Łupieżców Umysłów?

Wiemy już, kto stoi nad kontynuacją, natomiast sam zwiastun najprawdopodobniej przedstawia Wrota Baldura. Główna postać materiału jest Strażnikiem Płomiennej Pięści, który w jakiś sposób przemienia się w Łupieżcę Umysłów. Tych można było spotkać w drugiej odsłonie serii, ale istnieje duża szansa, że w BG3 odegrają jeszcze ważniejszą rolę. W samym mieście musiało coś się zdarzyć, bo na ziemi widać wielu pokonanych wojowników. Pogoda z mocno słonecznej szybko zmienia swoją postać. Rozpoczyna się burza, a wraz z rozbłyskami na niebie ukazują się jakieś unoszące się istoty. Natomiast tuż przed samym końcem także dostrzec wielkiego potwora z mackami. Czyżby Wrota zostały zaatakowane przez Podmrok? Patrząc na ten materiał, jest to bardzo możliwe.

Zobacz także: Nowa usługa Google debiutuje z mocną reprezentacja gier, które trzeba… kupić

Jedyne, co tutaj trochę nie pasuje, to ta stylistyka. Baldury stawiały raczej na nieco "mniej poważne fantasy" z pewnym dystansem do wszystkiego. Nie były takie szare, brudne i przede wszystkim, surowe. Oczywiście, nie wiadomo, jak będzie się prezentować sama gra. Możliwe, że zwiastun miał za zadanie zaintrygować wszystkich, a danie główne będzie czerpało z dorobku dawnych RPG-ów, a nie tych bardziej współczesnych. Ogromnie się cieszę, że w końcu Baldur's Gate wróci na salony, ale nie mogę się doczekać, gdy zostaną upublicznione kolejne informacje.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: