4

Kto dziś nie ma samochodu autonomicznego, ten przegrywa

Każdy chce mieć swój samochód autonomiczny, by nie zostać w tyle z innowacyjnymi trendami. Tak robi też Huawei. Ale czy powinien?

Tak to już jest w świecie technologii, że nawet firma o ugruntowanej renomie i dużym doświadczeniu we wprowadzaniu innowacji na rynek potrafi, kolokwialnie mówiąc, „zaspać” bądź też źle ocenić trendy i postawić na nie tę technologię, co powinni. Do czego to może doprowadzić pokazał chociażby przykład Nokii bądź HTC – kiedyś wielkich marek, a dziś cieniem samych siebie sprzed lat. Nikt nie chce popełniać takich błędów, dlatego często możemy obserwować wręcz stadną pogoń niektórych producentów za poszczególnymi rynkowymi nowościami. W końcu nigdy nie wiadomo, która z nich będzie „the next big thing”. Dlatego też w przypadku producentów telefonów ostatnio widzimy nie tylko pojedynek na obiektywy czy szybkość ładowania, ale też na rzeczy często niezwiązane z ich „corowym” biznesem.

Huawei szykuje grunt pod własny autonomiczny samochód

Najnowsze przecieki sugerują, że chiński Huawei chce dołączyć się do wyścigu po autonomiczny pojazd. Według Gizchina producent złożył już patenty m.in. na system prowadzenia pojazdu i sposób jego ładowania. Są to oczywiście dopiero pierwsze przymiarki i nie wiadomo, kiedy takiego pojazdu możemy się spodziewać, ale przykład Apple pokazuje, że od złożenia pierwszego patentu do ogłoszenia produkcji może minąć spooooooro czasu. Nie mamy się więc co spodziewać takiego pojazdu w najbliższych latach.

huawei samochód

Czy Huawei powinien się w ogóle za to zabierać?

Kiedy przeczytałem o patencie Huaweia, zaczęła zastanawiać mnie jedna rzecz. Oczywiscie – chińska korporacja ma zapewne niesamowite możliwości produkcyjne i wysoko wykwalifikowanych inżynierów, którzy odpowiadaliby za cały proces, jednak póki co nie ma żadnego doświadczenia w kwestii nie tylko sztucznej inteligencji, ale też – samochodów w ogóle. I o ile patrząc całościowo autonomiczne pojazdy można uznać za przyszłość i kierunek, w którym podąża cała motoryzacja, to jednak nie jestem przekonany, czy Huawei ma wystarczająco kompetencji do tego, by zrobić taki pojazd. Wiecie, błędy przy produkowaniu telefonów komórkowych sprowadzają się do tego, że komuś ekran zrobi się zielony, a komuś innemu będzie zrywało połączenie. W przypadku samochodu od błędu może zależeć (i często zależy) ludzkie zdrowie, czy życie. A patrząc na to, jakie problemy z takimi wypadkami ma firma, która niesie sztandar autonomicznych samochodów, Tesla, to naprawdę wątpię, by firmie „nowej” w branży udało się wypaść w tym względzie lepiej. Co więcej – sądzę, że raczej poradzi sobie dużo gorzej.

Ale hej, postęp!

Źródło: Gizchina