40

Asteroids, Centipede, Tempest, Warlords. Mam łzę w oku, kapitalne klasyki powrócą dzięki Atari Vault

Fajnie było rozpoczynać przygodę z elektroniczną rozrywką na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Nie było wcale lepiej, jak to lubią przypominać starsi gracze, było po prostu inaczej, a i my byliśmy młodsi. Nie miałem niestety własnego Atari 2600, swoją przygodę z grami na spokojnie, we własnym domu rozpocząłem dopiero od Atari 65 XE. I chyba właśnie dla osób, które pamiętają stare sprzęty do grania od Atari, przygotowano Atari Vault, które jeszcze w tym roku trafi na Steama.

Asteroids, Centipede, Tempest, Warlords. To kultowe produkcje, które już wiosna będziemy mogli sobie odświeżyć dzięki Atari Vault, zestawowi 100 odświeżonych klasyków, które dotrą na Steama i obsłużą Steam Controler. Czego się spodziewać? Produkcji z lat 70. i 80., wraz z ich oryginalnymi ścieżkami dźwiękowymi. Oryginalna konsola Atari 2600 mignęła mi przed oczyma równo dwa razy, ale wysiedziałem swoje przy jej klonie, popularnym w naszym kraju Video Computer Console, liczę więc na niezły powrót do przeszłości.

Ale Atari Vault zaoferuje również szczyptę nowoczesności, w której zastosowaniu pomogą dobrodziejstwa Steama.

Po raz pierwszy w historii, fani z całego świata będą mogli rzucić wyzwanie innym graczom na Steam Leaderboards i konkurować w arkadowej supremacji.

– mówi informacja prasowa.

Fajnie, nie trzeba będzie dzwonić do znajomych przy użyciu telefonu z obrotową tarczą i trzęsącym się głosem odczytywać wyników.

Za Atari Vault odpowiedzialne jest studio Code Mystics, które tworzyło wcześniej serie Atari Greatest Hits, ale również takie produkcje, jak Nidhogg, Little Inferno czy Metal Slug 3.

Zastanawiam się, co po ukazaniu się Atari Vault przypomnę sobie najpierw. Najcieplej wspominam chyba kapitalny Pitfall!, czołgi z Combat oraz niesamowite River Raid i Pole Position. Młodsi gracze pewnie popukają się w głowę zastanawiając się jak takie graficzne padaki mogły robić na kimkolwiek wrażenie. W swoim czasie te produkcje wyglądało fenomenalnie, ale nie to było ich siłą. Liczyła się przede wszystkim grywalność i jestem pewien, że nawet po tylu latach nic z niej nie straciły.

grafika: 1

źródło