Moje przemyślenia

Apple ma kłopot nie tylko z mapami w iOS 6, ale też ze splagiatowanym zegarem w iPadzie

MS
Michał Szabłowski
33

Okazuje się, że rozchodzący się niczym ciepłe bułeczki iOS 6 może nie tylko wystawić Apple na krytykę, lecz również zmusić do wypłacenia wysokiego odszkodowania. O co tym razem chodzi? Jeden z elementów iOS 6 wyświetlany na ekranie iPada jest zarejestrowanym znakiem towarowym... Szwajcarskich Kolei...

Okazuje się, że rozchodzący się niczym ciepłe bułeczki iOS 6 może nie tylko wystawić Apple na krytykę, lecz również zmusić do wypłacenia wysokiego odszkodowania. O co tym razem chodzi? Jeden z elementów iOS 6 wyświetlany na ekranie iPada jest zarejestrowanym znakiem towarowym... Szwajcarskich Kolei Państwowych. Kto by pomyślał, że nowy mobilny system operacyjny dla iGadżetów przysporzy swojemu twórcy tylu kłopotów?

Steve Jobs w udzielonym wiele lat temu wywiadzie powiedział, że: "solidni artyści kopiują, a świetni kradną". Wzorujący się (delikatnie mówiąc) na produktach między innymi Brauna "wizjoner" znalazł godnych siebie naśladowców, którzy postanowili pożyczyć od szwajcarskich kolei uważany przez za kultowy wygląd ich zegara. Problem w tym, że nie spytali nikogo o zdanie i będą mieli teraz kłopoty.

Twórcą zegara dworcowego jest szwajcarski inżynier i projektant, urodzony w 1901 roku Hans Hilfiker. Skonstruował go w wieku 43 lat i od tamtej pory zegar cieszy się mianem narodowej ikony. Jest on z wielu względów charakterystyczny, między innymi dzięki uformowanej w kształcie „lizaka“ wskazówki sekundowej, która jest dobrze widoczna dzięki swojemu okrągłemu zakończeniu, a dodatkowo wyróżnia ją czerwony kolor. Czytelnicy posiadający iPady z pewnością przyznają, że zegar prezentuje się zacnie na ekranie Retina.

Kalkulator Braun ET44. To na nim wzorował się główny projektant Apple, Jonathan Ive

O całej sprawie donosi serwis MacRumors. Z cytowanej przez niego informacji opublikowanej w gazecie "Blick" wynika, że stanowiący jeden z symboli Szwajcarii zegar pojawił się w aplikacji Clock dla iPada. Prawa do jego wizerunku należą do tamtejszych Schweizerische Bundesbahnen. Przedstawiciel SBB w rozmowie z dziennikarzem powiedział, że cieszy go uznanie ze strony firmy Apple, jednak nie zgadza się na bezprawne wykorzystanie zegara w tablecie z logo nadgryzionego jabłka.

Szefowie Szwajcarskich Kolei Państwowych najwyraźniej nie należą do osób w gorącej wodzie kąpanych, bowiem zamiast lecieć z pozwem do sądu, postanowili zwrócić się w pierwszej kolejności do twórców plagiatu i rozwiązać sprawę zarówno od strony finansowej, jak i prawnej.

Złapanie Apple na nieautoryzowanym kopiowaniu cudzych pomysłów jest wyjątkowo ironiczne - wszyscy wiemy przecież, ile wysiłku włożył do tej pory gigant z Cupertino w Wojnę Patentową z Samsungiem, którego to oskarża o skopiowanie wyglądu iPada i iPhone'a.

Zdjęcie zegarów pochodzi z Apple Insidera

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Apple