85

Apple kosi konkurencję. 3x mniej użytkowników niż Android, a ich sklep zarabia miliardy dolarów więcej

Platformy mobilne potrafią być żyłą złota. To trudny rynek — jeden z najtrudniejszych, bo każdego dnia pojawiają się dziesiątki (a pewnie nawet setki) aplikacji i gier, którym niezwykle trudno przebić się przez ścianę i trafić do szerokiego grona odbiorców. Udaje się nielicznym, ale jeżeli już coś zaskoczy to potrafi przynosić twórcom zyski o których wielu się nawet nie marzyło. Ostatnie miesiące zamknięcia pchnęły ku rozrywce na smartfonach jeszcze więcej użytkowników. Kolejne rekordy zostały pobite, a pierwszą połówkę 2020 gigant z Cupertino zamyka z fantastycznym wynikiem.

Rynek mobilny rośnie w bardzo szybkim tempie — użytkownicy iPhone’ów wciąż wydają znacznie więcej i znacznie chętniej

Golden Casino News opublikowało raport (oparty o dane Sensor Tower i Statista), w którym można podejrzeć jak zmieniają się przychody dwóch największych sklepów w ostatnich latach. Wynika z nich, że w pierwszym półroczu Google Play i App Store odnotowały 36,8 miliardów dolarów przychodu (z czego 22,2 miliardy sklepik Apple, 14,6 główny sklep Google). I mowa tutaj wyłącznie o grach — aplikacje nie są tutaj w ogóle brane pod uwagę, co szokuje jeszcze bardziej. Bo blisko 37 miliardów dolarów wydano wyłącznie na gry wideo — a myślę że nie będzie przesadą mówić, że liczby te byłyby jeszcze bardziej spektakularne gdyby wliczyć wydatki rynku azjatyckiego, który kocha rozrywkę w tej formie. Na nieszczęście Androida — właściwie wszystko załatwia w obrębie własnych sklepów z aplikacjami, omijając Google Play szerokim łukiem. Wzrosty z roku na rok też są fascynujące — wiadomo że 2020 jest pod wieloma względami wyjątkowy, ale wciąż. 26% z roku na rok to ogromny skok, prawda?

Jeżeli zastanawiacie się dlaczego wszyscy chcą być na iPhone — odpowiedź już znacie

Według StatCounter obecny podział rynku mobilnego wygląda następująco (to dane z lipca 2020):

Android 74.6%

iOS 24.82%

Samsung 0.21%

Unknown 0.13%

KaiOS 0.1%

Windows 0.04%

 

Jak widać — Android nie ma sobie równych jeżeli chodzi o aktywnych użytkowników. iOS nie może mu podskoczyć, jednak kwestie wydatków użytkowników danego systemu to prawdziwa przepaść. Dlatego można nie rozumieć DLACZEGO ktokolwiek chce być na systemie którego operator życzy sobie 30% od każdej transakcji i nie ma od tego ucieczki, bo alternatywne sklepy nie istnieją. Oczywiście jakaś część transakcji na Androidzie odbywa się poza Google Play — ale pomijając rynek azjatycki (który też ma swoje obejścia na iOS, np. w postaci sklepów WeChat), to pewnie nisza. Zresztą — nie oszukujmy się, muszą być jakieś powody dla których Epic Games po wielu latach buntu zdecydowało się dodać Fortnite także do Google Play. Tamtejsza reklama i dostępność na wyciągnięcie ręki dla każdego użytkownika sklepu ma znaczenie — czy tego chcemy, czy nie. A jak twierdzą twórcy gier na iOS — widoczność i narzędzia promocji App Store’a też nie są bez znaczenia: