16

Domena apple.car zajęta przez… Apple. Co to może oznaczać?

app store rodo
O wejściu Apple w biznes samochodowy mówi się od pewnego czasu całkiem dużo. Za dużo wręcz w stosunku do tego, co realnie można wywnioskować po głębszej obserwacji firmy. Pompowanie kolejnego balonika obok tego z wizerunkiem logo Apple podoba się i komentatorom i mediom – wszak Apple jest nośny i wypada o nim mówić – jak […]

O wejściu Apple w biznes samochodowy mówi się od pewnego czasu całkiem dużo. Za dużo wręcz w stosunku do tego, co realnie można wywnioskować po głębszej obserwacji firmy. Pompowanie kolejnego balonika obok tego z wizerunkiem logo Apple podoba się i komentatorom i mediom – wszak Apple jest nośny i wypada o nim mówić – jak najwięcej i możliwie przy każdej okazji. Tymczasem nadarza się kolejna – w sumie nawet nie byle jaka.

Po raz pierwszy fakt zajęcia przez Apple domeny „apple.car” został dostrzeżony przez niezawodny w tej dziedzinie serwis MacRumors. Co ciekawe – sprawa dotyczy również domeny „apple.auto”, a także innych, które dotykają tematyki możliwego wejścia przez Apple w biznes samochodowy. Doniesienia z MacRumors nie są pewne w stu procentach, aczkolwiek warto zauważyć, iż po przepuszczeniu tych domen przez bazę WHOIS, ta wskazuje na MarkMonitor, który pozwala ochraniać dane korporacji, które zajmują domeny internetowe. MacRumors twierdzi ponadto, że dysponuje informacjami, które potwierdzają przynależność tych domen do Apple Inc. – trudno to jednak potwierdzić w stu procentach.

No, dobra. Co to może oznaczać?

apple-carplay

Właściwie wszystko i nic zarazem. Nawet, jeżeli byśmy mogli przyjąć, że Apple rzeczywiście dozbroiło się w te domeny, możliwości jest wiele. I niekoniecznie dotyczą one rzeczywistych planów giganta na mocne wejście w biznes motoryzacyjny.

Najbardziej prawdopodobnym powodem jest przygotowywanie się Apple do wzmocnienia CarPlay celem jeszcze głębszego zintegrowania pojazdu mechanicznego z inteligentnym telefonem. Inny to taki, który mówi o dalszych planach giganta na wejście w rynek motoryzacyjny – jednak nie jestem pewien w jakiej formie. Szczerze, to nie widzę Apple na tym rynku, nawet jako konkurenta Tesli. Apple świetnie radzi sobie w dziedzinie elektroniki użytkowej i ciężko jest mi wyobrazić sobie, by zaczęto się tam bawić w tworzenie samochodów.

Należy jednak pamiętać i o tym, że takie firmy jak Apple często wykupują domeny po to, aby zabezpieczyć się przed możliwymi „psikusami” żartownisiów. W świetle braku wyraźnych sygnałów ze strony Apple w temacie planów co do rynku motoryzacyjnego taki scenariusz wydaje się być najbardziej zasadnym. Jest o co kruszyć kopie? Czy Apple rzeczywiście zabiera się za własny samochód? Niekoniecznie.

Grafika: 1