Apple

Nowe AirPodsy już za chwilę, i to z funkcjami których nikt się nie spodziewał?

Kamil Świtalski
9

Plotki o nowych słuchawkach AirPods się nasilają — a to prawdopodobnie oznacza tylko jedno. Premiera coraz bliżej. Co o nich na tę chwilę wiadomo?

Produkty Apple rzadko kiedy przechodzą bez echa. Jasne, zdarzają się takie, które znikają z horyzontu w mgnieniu oka i świat o nich zapomina, ale słuchawki AirPods zdecydowanie do nich nie należą. Od czasu swojej premiery budzą bardzo dużo emocji: przede wszystkim dlatego, że już na starcie były inne niż to, co proponowała konkurencja. I mimo że od czasu kiedy trafiły do sklepów pojawiło się sporo "klonów", wciąż są bezkonkurencyjne — jako jedyne są konstrukcją douszną, a nie dokanałową. Do tego dochodzi jeszcze autorski chip Apple, który sprawia, że są sprzętem jedynym w swoim rodzaju. I jakkolwiek ich przeciwnicy chcieliby wmówić światu że są lepsze alternatywy, to na tę chwilę... no nie bardzo. Ale wkrótce może się to zmienić: co ciekawe, to nie żaden inny producent będzie chciał pobić Apple, a sam gigant z Cupertino zaserwuje nowy, lepszy, model.

Zobacz też: AirPods 2 — wszystko co musisz wiedzieć o nowych słuchawkach Apple

AirPods 2: co o nich teraz wiemy

To nie jest pierwszy raz, kiedy słyszymy o nowych AirPodsach od Apple — i kolejne informacje donoszą, że te na rynku pojawią się już w ciągu najbliższych kilku tygodni (zobacz: Szykujcie zaskórniaki, już za kilka tygodni Apple ma zaszczycić nas nowymi słuchawkami!). Jeżeli wierzyć informacjom podanym przez Digitimes, nowy model malutkich słuchawek Apple trafi do sprzedaży w pierwszym półroczu 2019. Czym będzie się charakteryzował?

Z dotychczasowych informacji wynika, że będzie to nieco przeprojektowany model, który poza całym zestawem usprawnień znanych z poprzednika funkcji, zaoferuje także wsparcie funkcji monitorujących pracę serca. Brzmi może kosmicznie dziwnie, ale Digitimes nie są pierwsi z podobnymi informacjami — o tym, że nowy model słuchawek miałby wspierać funkcje monitorowania zdrowia analitycy informowali nas już kilka razy. Tym razem jednak wieści miałyby nie pochodzić od specjalistów wróżących z rynkowych trendów, a bezpośrednio z produkcji.

Zobacz też: Oczywiście, że nie są warte takich pieniędzy, ale AirPods nie mają konkurencji

Na tę chwilę jednak nikt nie ma pojęcia jak te pomiary miałyby działać w praktyce: chodzi o prosty akcelerometr? A może jakieś bardziej zaawansowane pomiary? Te drugie jednak, mimowolnie, wymagałyby sporych zasobów prądu, jeżeli miałyby odbywać się regularnie. I tutaj od razu wyrasta problem, bo mimo że czas działania na jednym ładowaniu AirPodsów nie należy do najgorszych, to trzeba przyznać, że do ideału im daleko — a jeżeli dodamy do tego prądożerny moduł, wszystko przestaje się sklepać. Bo przecież samej konstrukcji nikt tu specjalnie nie powiększy, bo to naturalnie też mijałoby się z celem.

Dużo pytań, dużo spekulacji, ale na tę chwilę nie mamy jeszcze żadnych konkretnych odpowiedzi. Jednym wspólnym mianownikiem we wszystkich dotychczasowych plotkach i domysłach jest to, że tanio nie będzie. Ale do tego chyba wszyscy zdążyli już przywyknąć.

Źródło: 9 to 5 Mac

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: