android q
39

Niby iOS taki zły, a najnowszy Android „podbiera mu” gesty… i dobrze, bo będzie wygodniej!

Przy okazji poprzedniego systemu Google zaprezentowało użytkownikom Androidów zestaw gestów. Teraz, jak dopatrzyła się ekipa XDA-Developers, gigant planuje iść o krok dalej i testuje ulepszony zestaw gestów... którego trudno nie skojarzyć z tymi, które do swojej dyspozycji mają użytkownicy iOS!

Wojna między użytkownikami systemów Android i iOS trwa w najlepsze. Mimo upływu lat, każda ze stron ma dziesiątki argumentów by dać drugiej stronie do zrozumienia, że jest gorszą. Bzdura, ale świat najwyraźniej potrzebuje takich wojenek — skoro ustały te o Commodore i Atari, te z Xboksem i PlayStation nieco zelżały, to dla równowagi tutaj jest zawsze gorąco. I choć mobilne systemy Apple’a i Google przez lata się wzajemnie inspirują i podbierają sobie rozmaite pomysły, ich filozofie bardzo się różnią. I dobrze że sobie podbierają, bo zawsze wybierają wszystko co najlepsze, na czym zyskujemy my: użytkownicy.

Android Q z nowościami „inspirowanymi” tymi z iPhone’a

Sam nie mam jeszcze możliwości sprawdzenia jak w praktyce wypada Android Q — udostępniona przed kilkoma dniami pierwsza beta dostępna jest wyłącznie dla posiadaczy urządzeń z linii Pixel (zobacz: Google udostępnia pierwszą wersję testową systemu Android Q). Jednak ekipa XDA-Developers dość szczegółowo przygląda się wszystkim zmianom, nowościom i ulepszeniom które chce w najnowszej wersji systemu zaoferować gigant. Android Pie zrobił pierwszy krok ku fajnej implementacji wygodnych gestów, za pośrednictwem których można było obsłużyć system. Jednak trudno było ukryć to, że czegoś w tym wszystkim brakowało i nie zawsze działał tak, jak by tego oczekiwali użytkownicy.

Po drugiej stronie barykady było Apple, które w iPhone X zaoferowało naprawdę fajny zestaw rozwiązań w tym zakresie. I najwyraźniej Google testuje podobne także u siebie — chociaż by się do nich dostać, ekipa XDA-Developers pokusiła się o modyfikację APK Pixel Launchera o dostęp do opcji deweloperskich. Po uruchomieniu nowych gestów — całość działa… właściwie tak samo jak na iOS:

  • Przesunięcie w prawo na „tabletce” przełącza nas do kolejnego zadania — znalazło się też miejsce dla nowej animacji;
  • Przesunięcie w lewo na pasku nawigacji przełącza do aplikacji, z której poprzednio korzystaliśmy. Animacja tej akcji jeszcze nie działa idealnie;
  • Przesunięcie w górę na „tabletce” przenosi nas do ekranu początkowego;
  • Przesunięcie w górę na „tabletce” i przytrzymanie palca pokazuje zestaw ostatnich aplikacji;
  • Przesunięcie w górę na pasku nawigacji kiedy jesteśmy na ekranie startowym wywołuje szufladę aplikacji;
  • Przesunięcie w dół na ekranie startowym — na całej powierzchni ekranu — uruchamia pasek powiadomień.

Jak to wygląda w praktyce można podejrzeć na poniższym materiale:

Warto też zauważyć, że jedną z wprowadzonych zmian jest wydłużenie czasu, który użytkownicy mają na przywrócenie poprzedniej akcji. Miłe i przemyślane rozwiązanie.

Fajnie widzieć, że Google cały czas ulepsza nawigację za pośrednictwem gestów na swoim systemie. Nie ukrywam że należę do grona użytkowników, którzy dość szybko w nie wsiąknęli i na Androidzie również bardzo chętnie sięgają właśnie po nie. Jakiś czas temu rozmawialiśmy na ich temat w gronie redakcyjnym i okazuje się, że nie jestem jedynym — bo wszyscy przywykli do nich w mig i nie bardzo chcą już wracać do klasycznego paska z nawigacją. Nie ważne więc skąd te rozwiązania, fajnie że nadchodzą. To właśnie takie małe-wielkie rzeczy składają się na całość doświadczenia i wygodę — nie mogę się już doczekać, kiedy Android Q z takimi gestami zawita na mojego Androida!